Nie, to nie było do Ciebie. Znam cały kontekst i tym razem zrozumiałem, co trzeba. Wiem także, że jesteś aktywny na fb i to nie tylko w jego polskojęzycznej części. Swoją drogą, aby była jasność, unikam awantur i przepychanek, jak tylko mogę. Kiedyś napisałem przykrą rzecz pod Twoim adresem i przeprosiłem. Jeśli są inne osoby, które żywią do mnie urazę, je także serdecznie przepraszam.