Ja kupiłem Carrerę u gościa z Turynu. Na chrono nazywa się Virtuoso. Pisałem zapytanie ofertowe do niego oraz do Bodoni.Z Virtuoso kontakt idealny, z Bodoni nawet nie było odpowiedzi. Natychmiast po przelewie dowiedziałem się, że producent podniósł ceny i muszę dopłacić 300 Euro. Natomiast to był specyficzny moment bo kilka dni po wzroście ceny w Polsce z 17,5 na 20k. Tak więc koleś po prostu padł ofiarą własnego roztrzepania bo nie zmienił o czasie cen na stronie. Padł bo sprzedał mi w końcu w cenie ze strony, po wiele mówiącej wiadomości ode mnie, że nalegam na realizację w starej cenie a w ramach rewanżu obiecuję pozytywną opinię na kilku forach, w tym o zasięgu światowym. Zegarek przyszedł nowy, idealny. Dziś cieszy już nowego właściciela. A Massimiliano jest usprawiedliwiony ale tylko częściowo.