EDIT: Jest już na bazarku. Jeżeli kogoś interesuje taki Worldmaster, zakupiony w latach 80-tych, praktycznie prawie nie używany (szkiełko lekko styrane, pasek nieatlantikowy - ale zupełnie nowy za to), nie otwierany, etc., to zapraszam na PW.
Aaa... Czyli transakcja zostanie już tylko w Łodzi "przyklepana"...? Szkoda, że ode mnie to jest taka mała wyprawa. No i nie za bardzo mam z czym teraz pojechać. Ale może przy następnym podobnym "iwencie" , pojawię się już z nowymi wersjami MV. Tymczasem...
No, nie - temat "miłośnik versus posiadacz" powraca. Fajny, ale raczej chyba bardziej pod styl Wadima niż mój. Tymczasem będąc nadal na etapie dość ciężkiej podjary...
Nie, no, żartujemy sobie. Wprawdzie mam wykształcenie humanistyczne, ale przez dobre dwadzieścia parę lat "robiłem w muzie" , więc jakieś tam względne pojęcie o takich sprawach mam. Szczerze mówiąc, dłuższą chwilę walczyłem z myślami o SDGM takim, jak te Twoje, ale na razie zwyciężył snobizm . Cóż, nie można (a przynajmniej ja nie mogę) mieć wszystkiego...
No, nie wiem... Nie znam tego sklepu, ale zawsze budzi pewne moje wątpliwości sklep, który podaje tylko formularz kontaktowy, zero innych danych kontaktowych i nawet właściwie nie wiadomo, skąd jest... Chyba, że coś przeoczyłem?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.