W wakacje czytałem ciekawą książkę ,,Jak zrobić statek kosmiczny". Zapewne kojarzycie firmę Virgin Galactic (chociaż tak naprawdę statek kosmiczny został zaprojektowany i zbudowany przez firmę Scaled Composites (zasłynęła z budowy samolotu, który okrążył Ziemię bez tankowania). A Virgin zapłaciło bodajże bańkę czy dwie za umieszczenie swojego logo na stateczniku, No i było to wszystko spowodowane konkursem ogłoszonym, najprościej ujmując przez fundację X PRIZE. Nagrodą było 10 milionów dolarów, jak na lata 90, kiedy ją ogłoszono to były kosmiczne pieniądze.
Zastanawiam się, czy u nas w Polsce by wypaliło coś na mniejszą skalę, czyli nagroda za opracowanie całkowicie polskiego mechanizmu z możliwością uruchomienia seryjnej produkcji, albo jakoś tak. Bo zasadniczo chodzi o to, że z tymi nagrodami jest tak, że sponsorzy pakują w coś kwotę X a ci co biorą udział w konkursie w swoje projekty pakują łącznie wielokrotność tej sumy, w efekcie osiągając cel który wydaje się niemożliwy. Zastanawiam się czy bańka polskich złotych by styknęła na nagrodę i czy znaleźli byśmy odpowiednią ilość sponsorów. Możliwość donacji w dzisiejszych czasach jest multum. Pewnie bez fundacji by się oczywiście nie obyło ale to akurat problem najmniejszy. Co sądzicie? jak by można się za to zabrać?