Często patrzę na swoje zegarki i żaden mi się od tego nie porysował. Odnośnie tej niezniszczalności - bezel w GW-M5610, czy GW-5000 wymieniałem po dwa razy w ciągu 1.5 roku, Niedługo minie rok, odkąd mam GMW-B5000 i bezel wygląda jak nowy. Dlaczego uważasz, że te dwie cechy (wygląd i "niezniszczalność") nie są równoważne, tylko pierwsza ma większą wagę od drugiej? Dlatego, że na co dzień wygląda po prostu mniej sportowo, bardziej uniwersalnie i przez to lepiej sprawdza się jako EDC. A w razie czego - wytrzyma tyle samo, jak nie więcej. No ale ja patrzę z punktu widzenia kogoś, kto dąży do posiadania jak najmniejszej liczby zegarków, a docelowo może i jednego. Rozumiem, że ktoś może mieć inne podejście i posiadać po zegarku do każdej aktywności.