W ogóle, czy akurat tego? W ogóle, jeśli się na tym znasz, to może mieć sens. Jeśli idzie o ten układ i zastosowane komponenty, to nie ma sensu, bo dokładność będzie niższa niż chromokomparator programowy na smartfona. Ja osobiście, jeszcze w czasach, gdy miałem telefon oparty o Androida, używałem programowego chromokomparatora, połączonego z dodatkowym mikrofonem zewnętrznym (smartfonowy wewnętrzny nie redukował wystarczająco szumu i często wychodziły z tego bzdury; w omawianym przykładzie mikrofon przykładałem bezpośrednio do koronki zegarka, umieszczając cały układ w imaku). W oparciu o ten również przenośny zestaw byłem w stanie wyregulować zeragek do poziomu kilkunastu sekund odchyłki na dobę, wszystkie dane miałem zrzucone, układ wyłapywał mi też inne problemy z mechanizmem, wynikające przede wszystkim z jego zużycia (wychwyt, przekładnie). Nie pamiętam nazwy progamu, ale kosztował mnie kilkanaście złotych, dwa razy tyle dałem za mikrofon.