Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sursum

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Sursum

  1. tam jest tylko kilka fotek, zresztą wybranych według jakiegoś dziwnego klucza (broker nie zajmuje się zawodowo sprzedażą radzieckich zegarków). Na ussrtime, masz całą kolekcję Gordona, a w ogóle najlepsza jest ta udostępniona przez dysk google przez Krisa https://get.google.com/albumarchive/107247623220063053982
  2. http://www.ebay.com/itm/Soviet-Era-Russian-Timepiece-Watch-Collection-Lot-Over-1-500-ULTRA-RARE-Pieces-/182165212075?hash=item2a69e48bab:g:Mb0AAOSwtJZXWbGR Tutaj wisi aukcja. Co do faktów, to nie wypowiadał się ani sam Gordon, ani właściciel, który od niego nabył. Podanym przez osoby trzecie powodem jest choroba i przeprowadzka z Singapuru, ale tak naprawdę nigdy nie były to jego słowa. Niby nabywca miał dalej zbierać kolekcję, ale wystawił ją na sprzedaż, dziwnym trafem w całości. No i strona działa dalej, bo niby Mark chce ją zachować dla potomności, choć z drugiej strony "wzruszenie" nie pozwala mu na osobiste wypowiedzenie się co do transakcji tu masz samą, działającą stronę. http://www.ussrtime.com/browse.html Wracając do tego, co napisał yorki - tak, kolekcję dostał po śmierci niemieckiego kolekcjonera, Dietera Brunowa, rozbudował ją tylko. Brunow w momencie śmierci w kwietniu 2008r. miał około 900 egzemplarzy, zgodnie z wypowiedziami Gordona. Ich zebranie zajęło mu trzy lata (miał żonę rosyjskiego pochodzenia, co ułatwiało sprawę).
  3. Ok, dobre stany, unikaty. Powiedzcie mi więc proszę, dlaczego Mark Gordon nie może sprzedać swojej kolekcji. Ponad rok wisi na ebay i jakoś sprzedać się nie może. Ok false, składaki, ale jednak kupę unikatów, w Polsce takiego zbioru nikt chyba nie ma
  4. Kuba, właśnie znaczki i monety są świetnym przykładem. Kilkadziesiąt lat temu setki tysięcy ludzi w Polsce zbierało znaczki (i często miało wykupiony specjalny abonament na poczcie), dziś ułamek tej liczby. I mówiąc ułamek mam naprawdę na myśli nikły procent. PZF tylko likwiduje kolejne koła, a 3/4 jego członków ma status emeryta. Dziadek jest członkiem PZHGP, chodzi w sumie głównie na pogrzeby kolegów (choć ostatnio mi powiedział: "zostałem ostatni"), brat babci jako członek PZK ma szafę pełną kart QSL. Tylko się kurzą, żaden z synów nie jest zainteresowany kontynuowaniem tradycji. O wnukach nie mówię, dla nich to abstrakcja. Monety? Chwilowy boom był dekadę temu po wzrostach wartości kruszców. Dzisiaj moda, która przeminęła. Przeciętny zegarmistrz w polskim miasteczku jest panem w wieku często mocno podeszłym. Za dziesięć lat nie będzie komu naprawiać,a nawet nasmarować ruskich. Kto kupi zastany, niedziałający zegarek? To nie jest maszyna do szycia albo pisania, którą można przesmarować w domu.
  5. Yakovlev, tu chodzi o tendencję. Jeśli obecnie sprzedaje się 1,5 mld smartfonów rocznie, a tylko 30 mln smartwatchy, to o czym to świadczy? Świat przestaje nosić zegarki. Skoro zegarek przestaje być przedmiotem codziennego użytku, zmienia się także jego pozycja kolekcjonerska. Mogę się mylić, ale uważam, że obecna jest w dużej mierze wyznaczana przez użyteczność produktu, tak samo jak użyteczne są stare winyle albo zabytkowe samochody. Skoro nie korzystamy z zegarków, bo zastępują je telefony, po co je również zbierać?
  6. Lepili, lepili, i plastikowe modele też sklejali. A teraz sklejają je z dzieciakami swoimi i te wytłoczki mają do dzisiaj te same błędy, co w czasach ich dzieciństwa. Tyle że to coraz większa nisza, do nabycia w składnicach harcerskich. Kto jeszcze chodzi do składnic harcerskich?
  7. Jestem zdania, ze wartość rynkowa radzieckich zegarków wynika jedynie z przeświadczenia o możliwości późniejszej ich odprzedaży za "godziwą cenę", czyli wiary w ich funkcję tezauryzacyjną, bo ich wartość użytkowa jest niewielka. Ponieważ generalnie przemysł zegarkowy zmierza właśnie w kierunku przepaści (zastąpienie zegarka przez smartfony, co widać w spadkach eksportu zegarków ze Szwajcarii; od 2014 tamtejszy przemysł notuje spadki, powodowane w dużej mierze przez kraje liderujące w dziedzinie elektroniki użytkowej - Hong Kong, Japonia itp), zegarek w ogóle przesunąć może się do kategorii, w jakiej obecnie znajduje się maszyna do pisania. Można tego używać, ale po co? Tu macie 12-miesięczną sumę kroczącą szwajcarskiego eksportu http://www.ablogtowatch.com/wp-content/uploads/2017/06/Swiss-Watch-Exports-Growth-May-2017-2.jpg Zegarki ratuje jedynie ich funkcja "jedynej dopuszczalnej dla faceta biżuterii", kobiety nie noszą ich już praktycznie w ogóle. Smartwatche też nie mają przed sobą świetlanej przyszłości, nikt ich nie chce kupować. Reasumując być może w średnim okresie wartosć naszych kolekcji wzrośnie, ale długookresowo przewiduję spadki. I nie ma co bawić się w luddystę,
  8. To nie jest koperta złocona tylko pokrywana azotkiem tytanu, który nie toleruje roztworów alkalicznych, a takie właściwości ma pot ludzki (pomijam już to, że w Czystopolu nie potrafili przygotować kopert pod pokrywanie azotkiem tytanu i ten potrafi samoistnie obłazić). Ślady tegoż masz choćby na wysokości godziny drugiej, od dekla strony.
  9. Gdyby to był remontoir, to pewnie zegarek trzeszczałby i przy ustawianiu godziny, i przy nakręcaniu. Jeśli skrzypi tylko przy nakręcaniu, to raczej kwestia naciągu, czyli przy tej konstrukcji mechanizmu (zespół czterech kół plus cienkie, wypaczające się płyty) raczej kaplica. Zegarek był w stanie szufladowym, czy był używany? Jeśli używany, a zwłaszcza jeśli złocenie na rogach uszu i pod koronką jest wytarte, to może być kwestia po prostu zużycia mechanizmu.
  10. Żartujesz? Przecież to zdjęcia po obróbce, Na żywo traci cały urok Podobnie jak ten http://allegro.pl/garniturowa-zlocona-raketa-lata-60-te-nieuzywany-i6920598837.html
  11. przecież to od kolegi z forum. Brać i nie pytać, solidny i pewny sprzedawca, do tego posiadacz genialnej kolekcji
  12. Tylko skąd taka koperta? 28 mm, maleństwo, dekiel zaciskany, uszy też nietypowe. Taki sposób sygnowania przez Toczmecha na deklu również pierwszy raz widzę. Chyba aż zdam relację, jak przyjdzie, choć normalnie tego nie robię
  13. Szanowni, zerknęlibyście na sygnowanie wewnętrznej strony dekla? http://allegro.pl/lutecia-swiss-ok-1915-unikat-i6909589309.html czy tylko ja tam widzę "Toczmech"?
  14. Mało kto ma oryginał http://www.bdwf.net/forum/showthread.php?t=70940 tu możesz sobie pooglądać i poczytać junior komandir do polerki szkiełka, koperta bez wżerów, za trzy dyszki http://allegro.pl/stary-zegarek-meski-wostok-17-kamieni-sprawny-i6904740862.html
  15. Gdybyś był człekiem majętnym, takim, który pieniądze zarabiać potrafi, wynająłbyś kchrapka i on by Ci w kilka miesięcy taką kolekcję, za drobną prowizję, sam, za ćwierć tej ceny, uzbierał.
  16. uzupełniając tylko - większość ma rzeczywiście pięcioramienną gwiazdę (ze względu na liczbę wyprodukowanych egzemplarzy), natomiast znak ten koduje dekadę produkcji (a rok pojedyncza cyfra obok oznaczenia właściwego miejscowo urzędu probierczego). Zamiast pięcioramiennej gwiazdy może też być np głowa kobieca
  17. 56 to powinna być niska Mołnia na 15 kamykach. Zdecydowanie to nie jest oryginalny kwitek, prawdopodobnie wypisany współcześnie. Zresztą sprzedający nigdzie nie pisze, że sprzedaje zegarek z paszportem. Tani automat na chodzie http://allegro.pl/ladny-poljot-automatic-23-jewels-sprawny-i6898249890.html
  18. Au czyli mniej niż 5 mikronów, najcieńsze możliwe złocenie. Za dziesięć puszek po piwie w skupie więcej dostaniesz
  19. @mkoch, nie masz za co przepraszać. Twoja wyliczona, hipotetyczna wartość i tak jest godziwa. 400 zł za Błonie, 1000 zł za polski mostek, to jest bardzo dobra cena dla sprzedającego, sam bym tyle nie zapłacił, a kilka zegarków w swoim życiu przepłaciłem. Nie wypowiadam się co do antymagnetycznego, czy czarnego, bo tu jestem skłonny uwierzyć, że amator może zapłacić nawet więcej. Co nie zmienia faktu, że kolekcja przednia i na pewno nie nadaje się do tego działu. @kchrapek może sprzedający wycenił także swój czas i uwzględnił w cenie końcowej trud uzbierania takiej kolekcji
  20. Komplet Rodin ze sprawnym automatem http://allegro.pl/stary-zegarek-rodina-automat-22-jewels-krab-i6892670802.html#thumb/1 http://allegro.pl/stary-zegarek-rodina-automat-22-jewels-krab-i6892670809.html#thumb/3 edytka: teraz dopiero zauważyłem, że zdjęcia mechanizmu i dekla przedstawiają egzemplarz z jasną tarczą. Nie podejrzewam sprzedającego o szwindel, zakladam pomyłkę, ale nie ma zdjęć mechanizmu Rodiny z ciemną tarczą
  21. Dzięki za to drugie zdjęcie. Stąd moje pytanie się wzięło - kto go tak podrutował? Incablock nie jest oryginalny, nie występował w tych mechanizmach, były trzy typy incablocka, ale nie ten. Skąd ten jest wzięty? Większe koło naciągu po wymianie, kamienie nakrywkowe pewnie też. Ktoś zrobił na nim bardzo duży remont. Tylko skąd wziął te części? Z jakich werków są zamienne. Mam kilkanaście wołen do uruchomienia, zazwyczaj ich naprawa polega na szabrowaniu części ze sprawnych, tymaczasem ten przeszedł remont generalny. Może dałoby radę powtórzyć? Aż mam ochotę kupić i rozebrać, choć to trupiszcze straszne jest.
  22. Tylko że ich CEO między 1981 a 1997, czyli Roberto Goizueta, był łysy jak kolano https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/d/d4/Roberto_Goizueta.jpg
  23. Nie jest normalny, popatrzcie na zespół naciągu. Większe koło naciągu jest nieoryginalne. Mocowanie też. Incablock też jest skąds wzięty, nie wiem skąd, ale pierwszy raz taki w Wołnie widzę edytka: kamienie nakrywkowe na półmostku też inne. Nie wiem, skąd taka dziura tam zieje.
  24. http://allegro.pl/815-wolna-radziecki-zegarek-nareczny-34-mm-i6879546794.html#imglayer skąd ten zespół naciągu jest? Jak to jest podrutowane? Najciekawsze, że i tak w zespole zęby wyłamane, co jest dość częstą przypadłością, ale z taką podmianką się jeszcze nie spotkałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.