Cześć, - pierwsza tarcza replika, druga ok, - żaden nie jest precyzyjny, fuj, w żadnym precyzyjnym nie wybitoby w tak ordynarny sposób numeru seryjnego, - ałmazy zawsze miały 18 kamieni i zawsze były bez mikroregulacji (2809b), pozostałe mechanizmy - 2809, 2809a mają 22 kamienie i mikroregulacje, - co do mechanizmów i logo. Mam wszelkie możliwe kombinacje mechanizmów (niklowane, żółte, datowane, bez daty, z logo czystopola i nowym wostoka, wersje cyrylicą i na eksport) pod wszystkie rodzaje tarcz. Niby był okres przejściowy - 1960 - kiedy np wypuszczali WP z niklowanym mechanizmem bez oznaczenia daty, ale dziwnym trafem w posiadanej przeze mnie próbie (kilkadziesiąt sztuk na chodzie) dobrze, pewnie i oryginalnie osadzone są sztuki wedle wzorca: - WP to żółty mechanizm, starannie wybity numer seryjny i logo (bez "zadziorów" na półmostku), - Wołna to biały mechanizm, WP żółty - Wołna datowana, WP bez, - jak eksport, to w alfabecie łacińskim ma być i werk i dekiel i tarcza, jak w cyrylicy, to wszystkie te elementy w cyrylicy, - brak śrubki, ślady po ich odkręcaniu, brak uszczelki pod deklem lub takowa przecięta wieszczą kłopoty. Jako pewne określam zegarki, które bądź są w mojej rodzinie od nowości (mam szufladówki po dziadku), bądź kupiłem z pewnego źródła jako NOS-y (sztuka jedna), bądź też kupiłem jako zegarki, które ktoś nosił od nowości aż do stanu śmierci technicznej i które były tak zawalone brudem, że nie miałem wątpliwości, że otwieram je jako pierwsza osoba od czasów wczesnego Gomułki. Generalnie dobrze ponad 80% sprzedawanych 2809 jest mniej lub bardziej kombinowana, w tym około 50% rynku to składaki z podmienianymi tarczami. Pomijam już te szczegóły, jak drobne różnice w budowie kopert pomiędzy WP a Wołną, bo te są w standardach zdjęć aukcyjnych niedostrzegalne i pomijam te koperty, które są niestandardowe, bo ich praktycznie nie ma. Tak samo z różnymi typami dekli. Nie neguję więc, ze np można się natknąć na wczesnego wostoka precyzyjnego jeszcze z mechanizmem sygnowanym przez Czystopol (sam takiego mam i raczej jestem przekonany, że jest oryginalny), ale generalnie uważam, że sami sobie robimy wodę z mózgu i na siłę często usiłujemy dorobić teorię do składaków zakupionych przez nas samych. Uzupełniając jeszcze to, co napisałem: - Są WP z mechanizmem sygnowanym CzCzZ, ale wtedy mają też CzCzZ na tarczy, - niby są żółte z sygnowaniem CzCzZ, ale mi się nie udało dorwać takiego, który nie byłby składakiem, - niklowanych ze znaczkiem Wostoka jest za dużo jak na okres przejściowy (zwłaszcza w realiach gospodarki planowej). Ponieważ nie ma ich w WP tylko w Wostoku 22 kamieni raczej uważam, że to zmiotki magazynowe z końca produkcji