Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sursum

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Sursum

  1. Umowa na przejęcie jest właściwie klepnięta, Orlen dostał zgodę na zwiększenie emicji obligacji pod wykup akcji Lotosu A propos tej umowy to zastanawiam się, czy wreszcie ktoś w Orlenie pomyśli nad unifikacją brandingu na wszystkich czterech rynkach, na których działa Co nie zmienia faktu, że dalej uważam, że to bezsensowne drenowanie spółki z pieniędzy
  2. no i dobrze że Cię ostrzegają, bo to przekręt jest
  3. Nikt nie wie, jaki to będzie miało efekt i nikt nie wie, czy przyniesie to zysk czy stratę. I to jest podstawowy problem, że przy spółce o przychodach na poziomie 100 mld zł rocznie 100 mln złotych to przychody z jednego piątkowego popołudnia. Rozliczenia międzyokresowe mają większe. To jest ta magia wielkich liczb, że duże kwoty możesz zamiatać pod dywan. W domowym budżecie nie wiesz, co się stało z tymi 100 złotych, które miałeś w kieszeni płaszcza, w Orlenie to 100 mln złotych. Tylko że jak przyjdzie kryzys, to przyjdzie odpływ i okaże się, kto pływał bez majtek. Przypominam, że Orlen realizuje historycznie najwyższe wyniki w historii w trakcie najlepszej historycznie koniunktury plus efekt jednorazowy w postaci uszczelnienia bezakcyzowej sprzedaży paliw. Ja się boję o tak ważną dla gospodarki spółkę, która nagle zawiera umowę sponsorską na grube miliony, bo wyszła jakaś taśma z premierem. I tu się kryje dyskonto, które ma niniejsza spółka (i generalnie wszystkie spółki giełdowe z udziałem Skarbu Państwa w Polsce). Ze strony stock analysis uzyskałem wskaźnik dla branży gaz&ropa cena/wartość księgowa na poziomie 1,84 (dla spółek na świecie). Obecny wskaźnik dla Orlenu to 1,28. Oznacza to, że przy obecnej cenie rynkowej rynek wycenia Orlen z dyskontem 20 miliardów (tak 20 miliardów złotych) względem rynkowych odpowiedników (obecna wartość księgowa Orlenu to 35 miliardów, wartość rynkowa 44 miliardów, gdyby był wyceniany tak jak rynek średnio wycenia spółki naftowe na światowych giełdach, byłoby 64 milardy. Brakujące 20 to w dużej mierze czynnik dodatkowego ryzyka politycznego, itp itd).
  4. Brawo, brawo, mądry post Dodam tylko, że Orlen sprzedaje tylko w Polsce pod swoją marką, w Czechach jest liderem jako "Benzina" a w Niemczech ma 6% rynku jako "Star". Umowa sponsorska upadła rok temu, teraz została na szybko odkurzona z powodu odnalezienia taśm z premierem. Orlen był "na musiku", stąd zapłaci nie 40 milionów, a 100 milionów za półtora roku (dwa sezony). Tylko za półtora roku nie marudźcie, że Polska zdobędzie 10 medali na Olimpiadzie w Tokio. Wiecie jaki program olimpijski można by było za te pieniądze zrobić? Już nie wspominam, że efekt marketingowy byłby lepszy. Wracając do samego Orlenu to nie zgodzę się z Waszymi twierdzeniami. Przede wszystkim błędnie utożsamiacie zysk spółki z gotówką do jej dyspozycji. Wynik finansowy Orlenu liczy się według zasady EBITDA LIFO, czyli EBITDA (zysk bez uwzględnienia wartości amortyzacji, czyli degradacji majątku, który trzeba będzie odtworzyć) skorygowana o wartość zapasów. Ponieważ od trzech lat wartość ropy rośnie, rośnie też wartość zapasów (kontrakty zawiera się na kilka miesięcy naprzód, czyli kupiony kilka miesięcy temu surowiec, który obecnie jest w przerobie jest wart więcej niż kilka miesięcy temu). To podwyższa wynik spółki. To samo z inwestycjami. Korzystamy z przeszłych inwestycji, jednocześnie Orlen obciął program inwestycyjny, po trzech kwartałach zrealizował 2,9 mld zł wobec planowanego na ten rok 4,8 mld zł. W księgach spółki zaksięgowane jest ponadto jakieś 5 miliardów złotych wartości marki "Orlen", co jest bzdurą, bo równie dobrze mógłby to być CPN. Wspomnę tylko, że całość aktywów Orlenu to 35 miliardów, czyli wartości niematerialne i prawne stanowią 1/7 aktywów spółki (masakrycznie dużo, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy do czynienia z rafinerią). Ponadto zadłużenie grupy to obecnie 10 miliardów złotych, a uchwała ostatniego walnego pozwoliła na zwiększenie kwoty emisji obligacji do 4 miliardów złotych. Reasumując w momencie kiedy wzrost cen ropy zahamuje, czyli trzeba będzie korygować wartość zapasów w dół, sprzedaż detaliczna siądzie, a stopy procentowe wzrosną, zamiast solidnego zysku pojawi się strata. Jednocześnie przypominam, że budżet jeść woła i spółka zobowiązała się, ze rokrocznie wypłacać będzie około 1,5 miliarda dywidendy dla akcjonariuszy. Co więcej, Orlen będzie musiał wyskoczyć z kasy na przejęcie Lotosu, co również obciąży jego wyniki i zmusi do zwiększenia zadłużenia. Orlen jest właśnie zarządzany bez perspektywy nadejścia kolejnego kryzysu, na zasadzie, że "przecież jest kasa". W okresie ostatnich 12 miesięcy w górę poszły notowania wszystkich światowych spółek rafineryjnych (sprawdziłem Royal Dutch Shell, BP, Total, Chevron, BHP Billiton). Od kilku do kilkunastu procent, wszystkie powyższe spółki wypłaciły dywidendę. Orlen jest 12 procent pod kreską.
  5. A propos 3133. Ja tam się zegarmistrzowi nie dziwię. Jak ma naprawić zegarek bez części? Blaszki dociskające to jeszcze rozumiem, choć ona jest tak wywinięta pod spodem, że samemu się właściwie nie zrobi. Ale dźwigienki od chrono? Przecież nawet mając precyzyjne narzędzia tego się nie dorobi samemu. Z innych trupków nie wyrwiesz, bo psuje się zawsze to samo. Kolega wspomniał, że chrono nie resetuje. Dźwignia resetu chrono na ebay z przesyłką z Rosji kosztuje 200 złotych. Jeśli walnięta jest blaszka i dwie dźwigienki od chrono, to taniej kupić działające 3133 i przełożyć części. Tylko zostaje kolejny niekompletny 3133
  6. @Wojtas79 To jeszcze musisz się do Polanicy przeprowadzić, tam źródła radonowe biją
  7. do 1960 stosowali. Nie tylko w ZSRR zresztą, lecz na całym świecie. Patrzysz na mechanizm - jeśli jest datowany, to są tam sole radu. Jeśli nie, to takowych nie ma. Tak pi razy drzwi. Co nie zmienia faktu, że koperta dobrze pochłania promieniowanie i po takim okresie nie ma szans na wystąpienie negatywnych efektów (chyba że luma będzie się kruszyć i zaczniesz ją jeść albo wdychać). W historii nie odnotowano zwiększonego ryzyka zachorowań na choroby nowotworowe wśród pracowników zakładów, gdzie przy zachowaniu środków ostrożności (np dodatkowa wentylacja) stosowano sole radu do pokrywania powierzchni jako luminofor (errata - nie dotyczy pracownic fabryk, które dla uzyskania "cienszej" linii lizały pędzelki, wprowadzając sole radu do organizmu)
  8. No jakoś te reklamy muszą się spłacić Ale dwa tysiące za szkiełko mineralne i poljota 2609 to odlot jak dla mnie, zwłaszcza w sytuacji, gdy w tej cenie można kupić 3133
  9. W najnowszym Men's Health cała wkładka plus kilka stron reklam rosyjskich zegarków. Sponsorem wszystkiego sklep poljot.com.pl Wszedłem na stronę internetową i mi kopara opadła Ponad 2 tysiące złotych za poljota 2609 https://poljot.com.pl/pl/zegarki/6228-zegarek-sturmanskie-2609-3714129-4650099741498.html
  10. Sursum

    Nasze 3017

    Kris ma przecież wszystkie swoje w sieci
  11. Oparty na mechanizmie z francuskiej fabryki Lip, po modyfikacji do centralnej sekundy, werk o oznaczeniu 2608, wyprodukowany w Samarze w Zakładach im. Maslennikowa ZIM
  12. Twój jest bez sekundnika, bo gdzieś mu się przepadło. Normalnie ten model miał centralną sekundę. W kolorze reszty wskazówek. Zegarek spracowany i bez wartości handlowej, ale jako pamiątka oczywiście bezcenny
  13. Możesz po prostu mieć mało czułe łapy, to w sumie kwestia osobnicza. Może też być w drugą stronę, że wysprzęgla przez cały czas.
  14. To nie kwestia oporu, że się nie da kręcić, tylko sprzęgiełko odłącza nakręcony bęben i wykonywanie kolejnych obrotów koronką powoduje przeskakiwanie sprzęgiełka. Ten zwiększony opór na sprzęgiełku czuć, ale do tego musi być rozkręcona sprężyna
  15. no właśnie, doprowadź do zatrzymania mechanizmu (rozkręcenia sprężyny), odkręć dekiel i patrz, czy wahnik podczas obrotu w jedną i w drugą stronę powoduje obrót tych małych kółek od naciągu. Jeśli nie kręcą się bądź kręcą się tylko przy obracaniu wahnika w jedną stronę, wtedy wiadomo, że jest problem z nimi. One się lubią psuć, do tego technologicznie są skopane, bo są osadzone, nie wiedzieć czemu na miedzianych bolcach i lubią stracić współosiowość. Nie kręć dużo, bo jest jeszcze punkt drugi. Punkt drugi. Spróbuj delikatnie nakręcić go koronką i zobacz, ile obrotów idzie. Jeśli bęben się nakręci do końca, załączy się sprzęgiełko, wtedy poczujesz taki opór, dodatkową wibrację pod palcem. Nie wiem dokładnie, ile powinno być obrotów na rozkręconym mechanizmie, ale pewnie około 10 obrotów do czasu poczucia tego oporu. Jeśli jest mniej, wtedy do wymiany jest sprężyna, bo pewnie ktoś z nią kombinował. Może być też tak, że w bębnie siedzi sprężyna nie od automatu, lecz od mechanika. Jeśli liczba obrotów jest ok, a zegarek zatrzyma się wcześniej niż po 36 godzinach, wtedy też sprężyna do wymiany, ale to dowód na jej po prostu zużycie.
  16. przede wszystkim koperta po powtórnym chromowaniu, wyjątkowo tandetnym
  17. I to nowego. Przecież na stary bym nie narzekał. No nic, pokombinuję jeszcze ze śrubkami
  18. To by było zbyt proste. Śrubka wstawiona nowa. To raczej problem gwintu od strony płyty
  19. Taaa, a ja mam w domu słonia w karafce
  20. No tylko potem jedyną metodą na rozebranie będzie namoczenie mechanizmu, bo kleje cyjanoakrylowe są hydrofilne
  21. Panowie, jeśli już o rosyjskich automatach mowa, to pytanie odnośnie 2416b. Ma ktoś patent na odkręcający się wahnik? Bo nie uśmiecha mi się po raz czwarty dokręcać śrubki po tym, jak się odkręci, a dokręcanie na siłę też mi się nie uśmiecha
  22. No ale, jak widać, nikt się na to na razie nie wziął i licytantów brak
  23. Dalej będę Ci wiercić dziurę w brzuchu i w końcu sprzedasz A ZIFa na sprzedaż nikt nie ma?
  24. Ja za te pieniądze z miejsca od Ciebie odkupię Do dzisiaj pluję sobie w brodę, że się wtedy nie zdecydowałem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.