Niestety T2 i T2B nie są już produkowane, także pozostają używki. Z tej linii pozostał jedynie T1 w znacznie większej kopercie (45mm) i z mniejszym WR (1000m).
Zdjęcia są oczywiście moje, 103 i T2 zdobyte od tego samego kolegi
To mój pierwszy tytanowy diver i muszę stwierdzić, że jest faktycznie lekki... szczególnie na pasku - jestem przyzwyczajony do cięższych zegarków noszonych na bransoletach. Koperta ma bardzo komfortowy profil, idealnie przykleja się do mojego skromnego nadgarstka, więc te 50-parę gram kompletnie znika na ręce. Naprawdę - jakby go tam w ogóle nie było. Luma jest kapitalna i świeci w dwóch kolorach jak latarka. Mając na uwadze słabiutką lumę w 556 czy choćby w porównaniu do 103, T2 jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Bezel ma jeden z najlepszych "klików" z jakimi miałem styczność, po prostu maszynowa precyzja. TEGIMENT daję radę - zauważyłem kilka rysek, aczkolwiek jest to chyba wybaczalne - zegarek ma na karku parę lat. Tarcza jest wykonana standardowo dla Sinn'a, czyli bezbłędnie. Podsumowując - świetny zegarek
Co upolowałeś?
Hehe Nadal nie ma takich planów... ale zobaczymy za jakiś czas