Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TeJot

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez TeJot

  1. Uważam, że nie wyłącznie o Omegę chodzi. Chcą nadążyć za rynkiem, który oferuje dziś lepszy standard funkcjonalny mechanizmów niż stare i sprawdzone konstrukcje Rolexa. Powszechna staje się trzydniowa rezerwa chodu, nawet wsród dużo niższego segmentu, niemagnetyczme komponenty, większa od COSC precyzja odmierzania czasu poparta własnymi normami. Zenith właśnie wprowadził nowy Elite 6150 o ponad 4 dniowej rezerwie. Zmieniają sie oczekiwania konsumenta i Rolex chce wyjsć im na przeciw. Nie tylko Omega ma w ofercie lepiej sparametryzowane mechanizmy.
  2. Tak po prawdzie to Rolex dysponuje od ok 3 lat mechanizmem o zbliżonych parametrach funkcjonalnych i technicznych (cal. 9001). Posiada 70 godzin rezerwy chodu, niezależną wskazówkę godzinową, paramagnetyczną (słabo magnesującą) się sprężynę balansu itd, nawet wygląda całkiem dobrze w porównaniu do innych mechanizmów Rolexa. Problem polega na tym, że umieszczając go jedynie w Sky-Dweller jest w zasadzie niedostępny szerszemu gronu nabywców. Może tym razem 3255 będzie bazą do rozwoju szerszej gamy modeli.
  3. Wyznaczyła kierunek Rolexowi Chyba pierwszy raz we współczesnych czasach. Jak mawiają konkurencja nie śpi, a wyścig trwa.
  4. Wychwyt nowy to nie, zmodyfikowali geometrię kotwicowego i wprowadzili materiały odporne na zakłócenia magnetyczne. Swoją drogą jestem ciekaw ile 3255 ma punktów wspólnych z nowym mechanizmem Tudora.
  5. Faktycznie ceny z innego przedziału, dziękuję Ci z nakierowanie.
  6. Widzisz, dobrze że napisałeś bo byłem skłonny odnieść odwrotne wrażenie, np w Antiquorum nie odnalazłem ani jednej transakcji zakończonej sprzedażą w "żółtej" kopercie. Skąd wiesz o ilości rodzaju kopert na rynku? Słusznie, nie sposób tego nie brać pod uwagę decydując się na sprzedaż jednak prowizja jako taka nie zawyża de facto wartości zegarka na rynku, nie prawdaż?
  7. Patrząc na ceny uzyskane podczas sprzedaży w CHRISTIE’S podobnych egzemplarzy o tym samym nr ref sądzę że cena nie jest wcale od czapy:
  8. Być może masz słuszność, poszukam dokładniejszej informacji ta ten temat. edit sprawdziłem certyfikat COSC dla ETA 2824 od Stowy, są w nim rozpisane poszczególne wyniki w każdym dniu (daily rates) oraz podsumowanie wyników (daily rate in different positions) dla pierwszego kryterium. Średnia wynikająca z wyliczenia na piechotę wszystkich dziennych wyników (wyszła 1,1 s/d) nie jest taka sama jak wpisana w podsumowaniu dla tego kryterium (1,3 s/d).
  9. możliwe, ja tam zdecydowanie jestem za ramką. Nawet myślałem czy nie wymienić swojej na master co-axial, bo ciekaw go jestem w praktyce ale nie mogę przeboleć braku ramki. Trzy razy mierzyłem i nie mogę się przekonać. Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden powód; chęć wizualnego odróżnienia zwykłej wersji od antymagnetycznej. W sumie to tylko napis je różni. Brak ramki od razu rzuca się w oczy i nie można pomylić obecnej wersji AT z poprzednią.
  10. Podobnież z powodu zaburzonej czytelności daty w obramowanym okienku, która to ramka rzuca cień gdyż jest dość wysoka. Faktycznie tak jest i nie w każdych warunkach data jest w pełni czytelna.
  11. tak właśnie jest napisane w nagłówku tabeli załączonej przez Centurio - poniżej: "Minimum requirements (s/d)" dla "Average daily rate" - co oznacza minimalne wymagania dla wskaźnika średniej dziennej odchyłki tabelka pochodzi ze strony COSC
  12. Tak. COSC podaje, że ok 95 % mechanizmów pozytywnie przechodzi testy, a mechanizmy producentów, którzy od wielu lat je sprawdzają mają jeszcze mniej odrzutów.
  13. przyznam, że nie rozumiem tak zadanego pytania. Kryteria są odrębne dla mechanizmów o średnicy powyżej 20mm oraz równych i mniejszych od 20mm (większe regulatory w zegarkach charakteryzują się większą precyzją chodu). Marka nic tu nie ma do rzeczy. Normy są tak liberalne jak pozwalają na to kryteria. Jest ich siedem i mają konkretnie określone parametry. Aby mechanizm uzyskał COSC musi spełnić wszystkie 7.
  14. nicon, zegarek z takimi wynikami nie przeszedłby testu COSC. Test trwa kolejnych 16 dni a pierwsze kryterium dotyczy średniej, dziennej wartości chodu, który musi się zawierać w przedziale -4+6 s dla mechanizmu powyżej 20 mm średnicy (więc w zasadzie wszystkie współczesne mechanizmy, np. Omegi)
  15. W kontekście powstania błędu izochronizmu. Urządzenia napędowe udzielając impulsu, który przekazywany jest od napędu, przez przekładnię chodu oraz wychwyt, w celu podtrzymania wahań koła balansowego naruszają jego izochronizm. Krótki i bezpośredni impuls trudniej zakłócić, także straty energii są mniejsze, dzięki temu energia przekazywana przez ten impuls jest zawsze taka sama. Zgadza się. To ważna cecha w kontekście funkcjonalnym, np. w przypadku sporadycznego użytkowania zegarka (w przypadku permanentnego to nie jest tak istotne), wtenczas większa efektywność rozruchowa i krótszy czas osiągnięcia optymalnego, maksymalnego naciągu, zapewniają odpowiedni moment napędowy.
  16. Na finalnie dobre parametry chodu 8500 (a także jego pochodne) wpłynęło jak sądzę wiele czynników powodując efekt synergii, z których te najważniejsze (w mojej opinii) to: 1. Wydajny wychwyt - zastąpienie ruchu przesuwnego charakterystycznego dla wychwytu kotwicowego ruchem popychającym charakterystycznym dla Co-Axial - niemal całkowite wyeliminowanie tarcia ślizgowego i zastąpienie go dużo mniejszymi oporami toczenia, - zmniejszenie odległości ślizgowych pomiędzy kołem wychwytu a kotwicą z 0,4 do 0,03 mm, - zastąpienie długich i pośrednich impulsów (wychwyt kotwicowy), krótkimi i bezpośrednimi (współosiowy), 2. Stabilne działanie regulatora chodu - zastosowanie koła balansu o stosunkowo dużym momencie bezwładności (dwukrotnie większym niż ETA) - mniejsza podatność na zewnętrzne zakłócenia, - swobodny włos w połączeniu z cztero punktową regulacją momentu bezwładności 3. efektywny naciąg automatyczny i system napędu - system naciągu z dwóch bębnów – równomierne uwalnianie energii i zwiększenie autonomii chodu, - dwukierunkowy naciąg o stosunkowo dużej efektywności równej 3,8 h; co oznacza, że w ciągu godziny mechanizm uzyskuje 3,8 godz. autonomii chodu (w tym jednak przypadku mechanizm z 1931 roku opracowany dla Rolexa przez Emila Borera bije 8500 na głowę bo miał wtenczas efektywność 5,8) Ja tam wierzę w te marketingowe przechwałki Omegi (może jestem naiwny) bo zostały skonfrontowane z wykonanymi wielokrotnie pomiarami parametrów chodu przez pisma i portale branżowe, z opiniami użytkowników, a także zweryfikowane przez same działania Omegi zawężające dopuszczalną niedokładność chodu i wydłużające gwarancję. Wyniki jedne, drugie jak i trzecie działania obroniły się jak dotąd same (zobaczymy co będzie za kilkanaście lat).
  17. zresztą co tu dużo mówić o tym, które zegarki są najdokładniejsze:
  18. ha, ha, ha Zgadzam się w pełni z Twoimi obserwacjami co do ciągłego noszenia zegarka i mniejszymi odchyłkami chodu z tym związanymi (mam bardzo podobne obserwacje). Wynikać to może po części z tego co napisałeś. Natomiast co do jednoczesnego uwalniania energii z dwóch bębnów, to w którymś opracowaniu na temat konstrukcji 8500 przeczytałem, że bębny działają następująco: sprężyny w dwóch bębnach naciągu zostały nawinięte szeregowo; bęben wyposażony w sprężynę z zaczepem (tzw. bęben naciągu ręcznego bo taki rodzaj sprężyny występuje najczęściej w zegarkach o ręcznym naciągu) magazynuje energię najpierw, gdy tylko sprężyna zostanie nakręcona do końca, energię zaczyna gromadzić bęben ze sprężyną bez zaczepu (tzw. bęben naciągu automatycznego, analogicznie jw.); jeśli zapas energii w obu bębnach jest taki sam wtedy obie sprężyny rozładowują zasoby energii równocześnie, w innym przypadku bęben automatycznego naciągu jako pierwszy rozładowuje zmagazynowaną w nim energię. Powyższe jak myślę było również powodem błędnej interpretacji, że 8500 należy dokręcać ręcznie w celu uzyskania 60 godzinnej autonomii, co nie jest prawdą. Co do serwisowania Co-Axial (zwłaszcza regulacji precyzyjnej w celu zminimalizowania odchyłek) czytałem (wywiad z szefem serwisu SG), że potrzebna jest specjalistyczna aparatura przeznaczona wyłącznie do tego celu. Tak więc u zegarmistrzów nie posiadających tejże mogą się pojawić opinie o niemożności wyregulowania zegarka i będzie to prawdą. Niestety jest to pewna ułomność dla użytkowników, z którą należy się liczyć kupując obecnie Omegę.
  19. Przecież to nie są zegarki o podwyższonej odporności magnetycznej. Standardowo każdy zegarek spełnia jedynie normę ISO 764 tj. odporność na oddziaływanie pól magnetycznych o natężeniu do 4800 A / m (ok 60 Gauss). A i tak dopuszczalne odchylenie spowodowane działaniem pola mieścić się musi w zakresie +- 30 sek/dobę porównując chód przed i po. Każdy taki zegarek można z łatwością namagnesować. Myślałem, że rozpatrywany jest przypadek namagnesowania się zegarka o podwyższonej odporności.
  20. Irek, jasne że nie. Dzięki za materiał, z chęcią przeczytam Namagnesował Ci się Master Co-Axial ?!? Podzielam zdanie Krystiana. Mam wprawdzie jeden zegarek z Co-Axial lecz z obserwacji ponad 3 letniej wynika, iż jest mało wrażliwy na jakiekolwiek czynniki zewnętrzne.
  21. Wydaje mi się to nieprawdopodobne. Elementy, które wymienili na niemagnetyczne w bazowym 8500 i pochodnych czyli np.: osie, czopy, koło impulsowe, kotwica są specyficzne i zaprojektowane od nowa dla wychwytu współosiowego. Ich parametry i konstrukcja są inne niż w przypadku wychwytu kotwicowego gdyż zmienił się sposób ulokowania tych elementów na płycie i mostkach wraz odległościami pomiędzy punktami osadzenia osi. Wychwyt Co-Axial jest trójpoziomowy i potrzebuje więcej miejsca, dlatego też mechanizm jest grubszy. W przypadku mechanizmów bazujących na 8500 jednym ruchem wyprodukowali nowe części dla całej gamy mechanizmów o wspólnym wychwycie. Każdy kolejny mechanizm z poza tej grupy wiązałby się prawdopodobnie z uruchomieniem nowej linii produkcyjnej lub przeprojektowania obecnej.
  22. Jeśli ma oznaczenie SI14 na ramieniu balansu to sprężyna jest krzemowa, ale balans juz nie - w żadnym z przypadków balans nie występuje krzemowy. Koło balansu jest wykonane z jakiegoś stopu nie zawierającego berylu, który SG stosuje w Omega i Breguet. Myśle, że wpływ namagnesowania tych pozostałych elementów na chód jest stosunkowo mniejszy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.