Jakiś czas temu w moje ręce wpadł kolejny pasek do FinWatchStraps, tym razem mniej standardowy. Samego producenta odnalazłem szukając pasków sailcloth/canvas o rzadko spotykanej wtedy szerokości 19mm, do mojego IWC Mark XV. Kupiłem 3 sztuki, które bardzo fajne zgrywały się z moim pilotem. Za ich zrecenzowanie dostałem kupon rabatowy, co naturalnie spowodowało, że zacząłem przeglądać inne oferty producenta z Finlandii. Zegarka jak i zakupionych do niego pasków już nie mam, jednak posiadam teraz Mark XVIII, który świetnie współpracuje z przeróżnymi paskami, co daje pole do poszukiwań nowych dopasowań.
W Mark XVIII bardzo podobają mi się długie ucha oraz płaska koperta, jednak większość pasków NATO jakie próbowałem do niego dopasować albo pogrubiały zegarek, albo wychodziły nieco na boki od góry w miejscach gdzie pasek wychodzi nad kopertę przy uchach. Tutaj z pomocą przyszedł FinWatchStraps z chyba najcieńszym skórzanym paskiem single-pass z jakim się spotkałem.
W konfiguratorze wybrałem najcieńszą możliwą opcję czyli bez spodniej ‘podszewki’. Gdybym miał go ponownie kupować to pewnie zdecydowałbym się na jakieś podszycie, bo w obecnej formie pasek sprawia wrażenie nieco zbyt surowego. Ma to swój urok, jednak pasuje chyba bardziej do czarnej Stowy niż niebieskiego IWC. By osłabić ten efekt w konfiguratorze można wybrać obróbkę krawędzi. Mówimy tutaj o ich malowaniu, a dostępnych podobno jest 50 odcieni farb z Włoch i Japonii.
Przechodząc do samego paska to w ofercie jest informacja o tym, że jest to wielbłądzia skóra, jednak na stronie nie ma żadnego opisu mówiącego o tym co ten typ materiału nam daje lub jak się ma do innych typów skóry. W dotyku jest matowa, raczej zwarta, przez co sprawia wrażenie solidnej. Ma ciekawą fakturę, która dodatkowo uwypukla się po założeniu paska na nadgarstek tam gdzie występują lekkie napięcia na styku koperta-teleskop-nadgarstek. Lekko się rozciąga, zauważyłem delikatne zużycie pod deklem oraz lekkie wyrobienie dziurki, na którą go zapinałem.
Przez brak podszycia nie jest to najwygodniejszy pasek jaki posiadam i gdybym miał go kupować ponownie zdecydowałbym się na jedną z opcji dodatkowego spodu (skóra cielęca beżowa lub czarna). Nie wiem tylko jak wpłynęłoby to na ogólną grubość samego paska. Pewnie wtedy udałoby się też uniknąć niedoróbki w postaci odrobiny kleju, która wyciekła i wsiąknęła od spodu w surową część skóry.
Kolor finalnie okazał się odpowiadający temu jak wyglądał na zdjęciach na stronie, jednak uważam, że jest nieco zbyt jasny do tego konkretnego zegarka. Przez producenta został on nazwany "antique beige".
Klamerka w tym wypadku jest bardzo standardowa i nie jest lepsza jakościowo od tego co dostajemy w bardzo budżetowych propozycjach. Szkoda, bo nieco zaburza mi odbiór całości, a w paskach sailcloth/canvas od tego samego producenta w standardzie mamy o wiele ładniejsze klamerki. Mam jednak świadomość, że masywniejsza klamerka byłaby za ciężka do tak lekkiego i cienkiego paska. Mimo wszystko jej wykończenie mogłoby być nieco lepsze.
Szlufka to cienki kawałek tej samej skóry, z której zrobiony jest sam pasek. Jest wklejona i obszyta podwójnymi pętelkami z obu stron. Po założeniu paska i przewleczeniu przez nią dłuższej jego części nic się nie rusza, a szlufka nie odstaje.
Podsumowując pasek to ciekawa opcja jeśli potrzebujemy czegoś bardzo cienkiego (mając np. mało przestrzeni między kopertą, a teleskopami). Okazało się jednak, że jak dla mnie pasek mógłby być nieco grubszy. W codziennym użytkowaniu nie odczułem jednak by pasek miał się zerwać, ani nie dostrzegłem prawie żadnych oznak zużycia. Nie był on noszony w miesiącach letnich gdzie pewnie spodnia część dostałaby „po tyłku” ze względu na pot z nadgarstka – zdecydowanie trzeba to podkreślić i wziąć pod uwagę przy zakupie.
Czy kupiłbym go ponownie? Może w innej wersji czyli z podszyciem i malowanymi krawędziami. Produkt sam w sobie nie jest w żadnym wypadku wadliwy, jednak w tym momencie wybrałbym coś nieco grubszego oraz w nieco ciemniejszym kolorze. W momencie zakupu pasek kosztował 285zł już z wysyłką (sama wysyłka to 40zł). Jest to już konkretna kwota za tak prosty pasek, która możliwe że pochłaniana jest częściowo przez typ wykorzystanej skóry. Na stronie nie ma jednak informacji o jej właściwościach (w Internecie możemy znaleźć info, że jest to świetny naturalny gryzak 😉).
Samego producenta na ten moment polecam i w planach mam zakup kilku pasków nylonowych do DOXY/IWC/Stowy. Powyższy single-pass częściej będzie gościł na nadgarstku w połączeniu ze Stową, a nie tak tak jak planowałem czyli z IWC.