Wolne popołudnie, wyprawa do miasta i przymiarki. Tak, i znów głównie Uniony. 😀 Nic nie poradzę, coś w nich jest, co mnie przyciąga. Trzeba w końcu spróbować...
Cz. I
Od razu zaznaczę, że w rzeczywistości wyglądają o niebo lepiej niż na moich na szybko, nawet się nie bawiłem w fotografa czy kamerzystę, robionych zdjęciach czy filmikach. Poza tym za dużo tego było.
Korekta
Na początek Hamilton Murph w wersji S. Na zdjęciach nowa wersja 38mm na 19,5 cm nadgarstku. Nie jest źle moim zdaniem. Mam też gdzieś fotki z 42mm ale muszę poszukać.
Miałem kiedyś wersję 42mm i moim zdaniem to był limit L2L, tak jak LLD, który mógłbym zaakceptować.
Następny Khaki Aviation Chrono Mechanical. Wzorowany na modelu produkowanym dla RAF-u. Ależ on ma w sobie DNA Pilotów z lat 70-tych. Koperta 40mm. Sprawia wrażenie rasowego zadaniowego zegarka. Nie ma wątpliwości po ten zegarek powstał.
Następne MIDO. Jak już przywykłem nie można nic zarzucić odnośnie wykonania. Jest super. Piękna reedycja Powerwinda ale... czemu tam jest to białe okienko Day/Date? Jak można zepsuć taką piękność?
03F7A944-B570-476B-AC95-478536E3A7F3_2_0_a.mov
F8782221-480E-4F3E-A457-6896F93F5412_2_0_a.mov