Hej,
strasznie mnie nosi z zakupem nowego zegareczka. Zamarzyło mi się coś z białą tarcza bo takowej nie mam w kolekcji. Szukam czego do bardziej formalnego strony ale i do polówko aby można było założyć. Napewno z białą tarczą, być może srebrną. Budżet powiedzmy do 10k. Wolał bym nie przekraczać tej kwoty a najlepiej mniej
Jeśli chodzi o wymagania:
- Max 40mm a najlepiej 38
- brak daty!!! lub wkomponowana w sposób nieinwazyjny. To jest element u mnie jak rzeka, nie umiem pojąć jak to możliwe że daty na czarnych tarczach na srebrnych, na perłowych są białe i to również w zegarach z wysokiej półki. Przykładowo Longines L3.410.4.63.2. Piękny zegarek ale zabrać 6 i wstawić okienko daty w kolorze białym nie rozumiem. Omegi też takie znaleźć można. Nie będę rozwijał, porostu ma być nie inwazyjny lub jego brak.
- Koperta ze stali elementy połyskujące lub cała w połysku
- Automat lub Manual - bez różnicy
-może być używany ale w pięknym stanie
Jeśli chodzi o markę to nieprzemawjają do mnie zegarki EPOS, BALL, MONT BLACK.
Teraz typy które mi chodź po głowie:
1. Longines Silver Arrow
2. Nomos Tangente (club też po głowie chodzi):
Chodził za mną Tag Heuer Carrera caliber 5 no ale właśnie data plus strach kupić na rynku wtórnym mnie odsunął od niego.
Mam nadzieje że coś pomożecie, jak nie to pewnie srebrna strzała wpadnie do mnie.