A spójrzmy na aspekt rezygnacji z gotówki i przejścia na płacenie kartą.
Dziś prowizje za płatność pobiera się tylko od osoby która przyjmuje ową płatność. Kto da gwarancje że banki nie wprowadzą opłaty z drogiej strony. Ja bankom nie wierze w ich dobre intencje. Rezygnacja z gotówki jest lobbowana właśnie przez nich. Jeśli państwo by przeszło na całkowitą rezygnacje z gotówki jestem przekonany że za chwile będą opłaty. Tak to działa wiedząc jak potrafią lobbować nic ich od tego nie powstrzyma. Nagle dla każdego każda płatność to będzie dodatkowy "podatek" i już tak fajnie i wygodnie nie będzie.
Wracając do dyskusji, lubię płacić karta ale i gotówką. Czuje się dobrze mając jakąś przy sobie i korzystam z obu form płatności. Prezenty zawsze robię gotówką co by zostawić niespodziankę dla niektórych osób w restauracji też wole gotówkę bo łatwiej mi zostawić napiwek dla kelnera (mam cichą nadzieje że do nich trafia) nić robić napiwek w terminalu który trafia do właściciela i prowizja do banku. Naprawdę uważam że nie było by dobrym posunięciem rezygnacja z gotówki.