Na mojej łapie drwala 38 mm zegareczek wyglądałby jak kapsel od Tymbarka 😁 a i ja czułbym się dość niekomfortowo, coś jakby do końca nieubrany 😁. U mnie granicą bólu jest 42 mm pod warunkiem, że zegar naprawdę zwala z nóg. Ale jak pisałeś - z jednej strony rzecz gustu, z drugiej komfortu. Przeciętny nowozelandzki rugbysta źle by się czuł (i wyglądał też) w Yarisie🤣🤣🤣. No chyba, że lubi😁.