Vitriol nie masz racji. Szczepionka daje 95% skuteczność, że wytworzysz odporność i nie zachorujesz. Tzn. na 100 osób 95 będzie odpornych. Jak masz pecha to może załapiesz się do tej nieszczęśliwej piątki i odporności nie nabędziesz.
Poza tym układ odpornościowy człowieka to nie jest prosty zero jedynkowy system. Ja miałem kontakt z ludźmi z covidem i zero zakażenia, zero p/ciał. Może miałem więcej szczęścia jak rozumu, a może należę do ok. 20% grupy ludzi których ten wirus nie lubi tzn w ogóle się nie zakażają? Mój kolega przeszedł zakażenie bardzo lajtowo, kilka dni bóle głowy, zero temperatury, test dodatni a przeciwciał nie ma. I się wczoraj też zaszczepił. Inny kolega, wysportowany, silny facet przez 12 dni nie mógł zwlec się z łóżka. Do dziś nie czuje niektórych smaków. Jeszcze inny kolega walczy o życie na ECMO, a jeszcze inny z mojego roku zmarł mimo zastosowania ECMO.
Wszystkim niedowiarkom życzę zdrowia, antyszczepionkowcom oby wirus im brutalnie nie zlamał podstaw ich religii 😁 a wszystkich racjonalnie myślących zachęcam do szczepienia, żeby wreszcie wrócić do normalności.