No tak. Ja mam trochę inną filozofię, ale to jest związane z wielkością i charakterem ogrodu, a bardziej założenia parkowego - przynajmniej mam taki plan. Ja w zasadzie nie tnę roślin, oprócz krzewuszek i forsycji. Reszta idzie wzdłuż i wszerz na żywioł😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.