Gdzie niby ci profesjonaliści noszą te zegarki, na zdjęciach Pablosa? Dla mnie jest to zwyczajny bełkot marketingowy, a zegarki założone do zdjecia reklamowego, bo do roboty normalnie nie zakłada się drogiego i niekoniecznego balastu, który łatwo przy tym uszkodzić. Prawowałem krótko jako nurek (przez kilka wakacji), wprawdzie dawno i za komuny, kiedy o takich zegarkach mozna było pomarzyć, ale co nieco w temacie wiem. A nurek rekreacyjny schodzący na tak duże głębokości, że musi oddychać helem, nawet jak ma założony zegarek, to będąc na ręce nie ma on żadnej styczności z helem, bo dekompresja takiego nurka polega na powolnym wynurzaniu z przystankami w wodzie. Ale to jest tylko moje zdanie, nic więcej.