Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Tyle, że jak nie będziesz ryzykował, to ominą Ciebie różne okazje, a jak wiadomo takie okazje to jest to co napędza każdego kolekcjonera.
  2. No cóż, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, moim zdaniem nie ma możliwości, szczególnie przy zakupach internetowych, żeby zupełnie uniknąć wtopy co jakiś czas. Zdobywana wiedza pozwala mocno to ograniczyć, ale zupełnie wyeliminować chyba jednak się tego nie da.
  3. A szkoda, bo w sumie bardzo ładny mechanizm to jest.
  4. Płyty posiadają warstwę ochronną, dlatego płyt się nie poleruje, po rozebraniu mechanizmu myjemy płyty razem z pozostałymi częściami w Elmie lub Gronalu i to najczęściej wystarcza. A gdy nie starczy to znaczy, że trzeba płyty od nowa pokryć złotem,srebrem, rodem czy niklem. Gdy natomiast nie chcemy mechanizmu rozbierać, lub chcemy wyczyścić tylko zabrudzone lub spatynowane płyty to polecam w/w masę.
  5. Ja w kewstii formalnej i żeby nie było nie chcę nic umniejszać Twojej pracy włożonej w odnowienie tego mechanizmu. Jednak polerowanie jest o obróbka metalu prowadząca w finale do lustrzanego połysku, tutaj połysku nie ma, więc polerowania nie było, a pasta tylko wyczyściła płyty i nic więcej. Ja do czyszczenie płyt zegarków bez rozbierania używam taka masę: Jest ona konsystencji plasteliny, kształtujemy ją dowolnie i pocieramy płyty. Podstawowa jej zaleta - nie zostawia po sobie żadnych śladów, więc po użyciu nie musimy dodatkowo płyt czyścić. A to kiepskie zdjęcie z telefonu na szybko, ta część przy małym kole naciągowym jest świeżo po potarciu masą, a całość wyglądała tak ja przy dużym kole naciągowym:
  6. Da się, trzeba użyć jakieś oprogramowania do wykonywania kopii witryn. Np. Mój odnośnik
  7. Taa... Tylko część kolekcji, a już wygląda imponująco. Myślę, że niedługo dzięki Tobie zegary Lenzkirch będą najlepiej opracowanymi zegarami na forum. Oczywiście łeb w łeb z zegarami GB. Dobrze to by było jakby taki małpiszon nie złaził z drzewa...
  8. Przeglądałem ostatnio moje stare szpargały przy okazji innych poszukiwań i w niemieckich czasopismach z 1988 roku znalazłem ciekawe dwa artykuły o Hernn Eduard Eppner, no i kilkustronicowe pt. "Lenzkirch-Uhren 1851-1931". Może kiedyś znajdę czas żeby je przetłumaczyć i zamieścić na forum, ale na razie przy okazji Ułana tematu zamieszczam taką tabelkę z tego artykułu: Wynika z niej, że historia GB i Lenzkirch, była bardzo podobna, szczególnie biorąc pod uwagę przedział czasowy. PS Bym zapomniał, że to ma być galeria. Typowy zegar z początków produkcji i z końca produkcji
  9. Moim zdaniem Damian, to nie masz się co zastanawiać, bo zdrowie można stracić (tfu... przez lewe ramię), a spotkanie nie. Na dodatek nic nie straci ono na swojej atrakcyjności po przesunięciu terminu. Wracaj jak najszybciej do zdrowia !!!
  10. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Wyrok to coś konkretnego, więc jaki według Ciebie wydałem ten wyrok? Bez urazy ale świadczy to tylko o stosunku piszącego do tych wy. Ty jako jedna jaskółka wiosny nie czynisz. Jestem moderatorem i z obowiązku przeglądam prawie wszystko, najczęściej nie interesuje mnie dużo więcej niż połowa tego co czytam tu na forum, ale to nie znaczy, że nie mam swojego zdania, a jak je już mam to wyrażam. To nie zapomnij tylko, że to jest obustronne. Zaczął Gerlach sprzedając felerny zegarek... Na pierwsze gratuluję, na drugie życzę powodzenia.
  11. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Eee... Każdy się rozwija, więc nigdy nic nie wiadomo. Ja nic nie oceniam, tylko stwierdzam czyny, no a czyny tutaj przedstawione są takie: - sprzedaż zegarka z ewidentnie sfuszerowanym bezelem - żenująca odpowiedź na maila z reklamacją Jestem u siebie więc nie muszę się czaić w kątach, to raczej wy się tu czaicie i czekacie w napięciu na domniemany atak. Potknięcia Gerlacha robią na mnie takie samo wrażenie jak jego sukcesy. To że Gerlach istnieje umknęłoby w ogóle mojej uwadze, gdyby nie te wątki tutaj. Miały one pewnie z założenia składać się z samych ochów i achów, bo wszelka krytyka odbierana jest tu dosyć nerwowo, jakby to było coś dziwnego, że oprócz klakierów istnieją również ludzie przeciwnego zdania.
  12. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Gwarancja zazwyczaj obejmuje nie tylko uszkodzenia ale i wady produkcyjne, a w dziesięciu dniach przedmiot z wadą można zwrócić i dostać pieniądze z powrotem pomimo, że idzie wadę usunąć, po tym okresie w czasie trwania gwarancji producent powinien wadę usunąć albo jeżeli nie może to wymienić przedmiot na nowy. Przesunięcie bezela jest ewidentną wadą produkcyjną, która powinna być usunięta przez producenta i trzeba mieć dużo złej woli, żeby zakwalifikować to inaczej.
  13. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Osądza się po działaniu, a ta lakoniczna odpowiedź na maila, nie mówiąc już o zegarku który otrzymał miedzwin, to jest dopiero żenada, więc o czym tu w ogóle mówisz? Na to żeby wszyscy padli na kolana, widząc wyroby Gerlacha, musi on sobie dopiero zasłużyć, a jak na razie kiepsko mu idzie.
  14. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Przestań się czuć winnym, zero bezela ma się pokrywać na luzie oraz samoistnie z dwunastką i wszystko na ten temat. A opowieści producenta o stopniach, minutach i klikach, można skwitować tylko jednym słowem na p.
  15. To zależy tylko i wyłącznie od właściciela. Moim zdaniem stalowe i złote można przepolerować, srebrne lepiej pozostawić spatynowane, a chromowane i złocone to lepiej nie ruszać powłoki.
  16. Nie używałem, a ze zdjęci to nie można wydać rzetelnej opinii, ale z tych co mi się wizualnie podobają: Mój odnośnik jeżeli opisy są prawdziwe, to jakość jest b.dobra, jednak sam komplet jest bardzo wąski, brakuje między innymi tych najbardziej potrzebnych wkrętaków poniżej 1 mm.
  17. Jak lubisz się irytować, to się opłaci ... Tak jak pisałem lepiej kupić porządne osobno i nawet używane, niż w większości zestawów, ale 30,- zeta nie majątek, przynajmniej przybędzie jeszcze jeden, który nie poleca.
  18. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Technicznie, to łożyska wałeczkowe kiepsko nadają się do zastosowania przy wahnikach zegarkowych. Przeznaczone są one do przenoszenia w zasadzie tylko obciążeń poprzecznych, a wzdłużnie mogą przenosić tylko obciążenia w niewielkim zakresie, gdyż te obciążenia wywołują w takim łożysku duże naprężenia krawędziowe. Czyli do ustabilizowania wahnika wzdłużnie potrzebne by były tu dodatkowo jeszcze dwa łożyska oporowe. Łożyska kulkowe pomimo, że przenoszą znacznie mniejsze obciążenia od wałeczkowych, to mają tutaj w stosunku do nich niewątpliwa zaletę, jaką jest możliwość przejmowania zarówno dynamicznych obciążeń poprzecznych jak i wzdłużnych.
  19. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Dziękuję za informację i pozdrawiam serdecznie. PS Podpis dajemy w sygnaturce.
  20. Piotr Ratyński

    GERLACH

    No właśnie pisałem, że nie jestem w temacie...
  21. Piotr Ratyński

    GERLACH

    To ja słabo coś jestem w temacie, u nas na forum robią jakieś zapisy, listy, listy zapasowe itp, a zegarek można kupić poprostu na Allegro?
  22. Piotr Ratyński

    GERLACH

    Na alle? To rzeczywiście muszą być rewelacyjne zegarki, jak się już pozbywają... To przez to klekotanie lunety?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.