Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Balansujący Na Osi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2685
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Balansujący Na Osi

  1. ? o sobie piszesz, czy może chcesz mnie zastraszyć? Przez grzeczność koresponduje z tobą, bo dawno straciłem już ochotę na to by po raz n-ty wyjaśniać ci meritum moich wypowiedzi dot. marki Rolex, które najwyraźniej ci nie pasuje. A przy tym ja cię nie obrażam, a ty mnie tak..
  2. Żenująca jest twoja retoryka, podobnie jak ton twoich wypowiedzi.. Przypomnij sobie swoją gramatykę, po której nikt cię nie obrażał nawet "pobierznie".. desmo, dnia 12 Sie 2018 - 14:11, napisał:
  3. Inni koledzy przestrzegali, że dyskusja z tobą nie ma sensu i tak jest.. Cytujesz co ci pasuje, bełkoczesz (tak powtarzam bełkoczesz), ciągle odpowiedź dla ciebie to brak odpowiedzi, a tera sugerujesz, że to ktoś inny ma problem ze zrozumieniem.. Skąd wiesz, że nie spotkałem "na swej drodze nawet mniejszości posiadaczy (Rolexa)"? Kule magiczną masz? Znam kilku posiadaczy jeśli to cie uspokoi, a odkąd raczysz bełkotać do mnie znam kolejnego. Człowieku, nie troluj każdej wypowiedzi, która nie jest zgodna z twoją opinią i przyjmij do wiadomości, że ktoś moze mieć inne zdania nt. zegarków Roleks. Koniec.
  4. Przeczytaj mój tekst powyżej ze zrozumieniem, mam po prostu odmienne zdanie od twojego o motywacji niektórych posiadaczy Rolexa, którego ty nie akceptujesz i tyle. W twoich wypowiedziach przewija się bełkot typu "badania", których akurat przy wyrażaniu własnego zdania nikt nie oczekuje i nie wymaga, przyrost wartości rynkowej Rolexa itd. Przyjmij do wiadomości ze czy tego chcesz czy nie nie zawsze wyznacznikiem jakości jest wartość rynkowa i nie zawsze motywacją zakupu zegarka jest jej przyrost lub przynajmniej utrzymanie. Przy okazji, poza wartością rynkową dóbr czy tego chcesz czy nie są tez inne wartości, którymi niektórzy ludzie kierują się w swoich decyzjach dotyczących zegarków i nie tylko.
  5. Właśnie moje odmienne od twojego zdanie na temat zegarków, a konkretnie marki Rolex jest przedmiotem twojego zacietrzewienia, w którym czytasz opinie innych jak chcesz i toczysz dziwne wywody. Szkoda, że tego nie rozumiesz i brniesz dalej..
  6. Kawał fajnego zegarka, szczególnie w zestawieniu na bransolecie i jak dla mnie w tej wersji. Przymierzałem się długo do takiego i chociaż wybór padł na inne chrono taki DS-1 dalej chodzi mi po głowie
  7. "Pobierznie" czyli niezgodnie z twoim zdaniem. Pochopne wnioski to samo.. Może jeszcze nie na temat w poście dot. marki Rolex co? Jedyne co utrudnia dyskusję z tobą to twoje zacietrzewienie i brak tolerancji dla odmiennego zdania innych, co potwierdzasz w wielu wątkach.
  8. To, że utrzymywanie wartości rynkowej zegarków, a w naszym konkretnym przypadku Rolexów ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji o ich zakupie i późniejszym posiadaniu jest oczywiste, przynajmniej w przypadku większości osób. Moja opinia, co podkreślę w tym wątku po raz trzeci tyczyła się jedynie sytuacji gdy dla kogoś wartość rynkowa jest "głównym wyznacznikiem jakości". Moim zdaniem nie w każdym przypadku tak jest, jednak kolega desmo nie jest w stanie zaakceptować odmiennej opinii, ale to już jest jego problem.
  9. Pytanie sugeruje, że moja opinia kwestionuje jakość Rolexa, a tak nie jest i tylko dlatego odpowiadam na twój komentarz, w którym nawiasem mówiąc ciągle przewija się kontekst wartości rynkowej Rolexów, co jednak wiele wyjaśnia..
  10. Jasne.. nikt inny nie pisze na temat tylko ty, no chyba ze wypowiedź jest zgodna z twoja.. Wyraziłem opinie nt. twojej wypowiedzi ale ponieważ nie jest zgodna z twoja patrz pkt 1. PS. Szkoda czasu na jałową dyspute z toba
  11. NIe. Gdzie tu jest hejt na Rolexy? "Słabe to jest, że głównym wyznacznikiem jakości jest dla kogoś utrzymanie wartości rynkowej..."
  12. Nie wiem o jakich uprzedzeniach człowieku piszesz, bo nic nie mam przeciwko Rolexom i nie tylko, a wygląda, że to ty masz jakieś kompleksy. Forum jest do wyrażania opinii ale z twoich wypowiedzi wnioskuje, że ty akceptujesz jedynie takie które są zgodne z twoimi, co potwierdzasz w wielu tematach jakich uczestniczysz i to jest słabe..
  13. Słabe to jest, że głównym wyznacznikiem jakości jest dla kogoś utrzymanie wartości rynkowej...
  14. Kurcze DS-1 są super, mam LE i czarny, gdyby jednak miały 2mm średnicy więcej byłby prawie ideał
  15. Ds-1 jest niewątpliwie jedna z bardziej udanych konstrukcji. Jak dla mnie byłoby super gdyby jego koperta urosła o kilka mm i moze o to chodzi, nie przeszkadza mi to jednak żeby wersje LE posiadać
  16. Moj brat dysponuje takim samym. Ladna sztuka, gratulacje Pozdrawiam
  17. Ladny i Nomos jest :-) Przyznam, ze ja rowniez na take okazje biore zawsze dwa i najczesciej wsrod nich jest wlasnie DS1 (ja mam antracytowa) :-)
  18. A DS jest "na lapie" czy do oficjalnego, bo trudno sie zorientowac?
  19. Ładna ta biała ds1 na żelazie... Ja mam LE ale widzę, że wszystkie trzy ds1 (antracyt, czarna i biała) ładne ;-) Pozdrawiam
  20. witam, obydwie wersje są dobre, wiem z doświadczenia wiec potwierdzam ;-)
  21. a taki jest mój, rocznik 1984, chyba. Mam też drugi jasny, a co ;-) tylko kilka lat młodszy.
  22. Zapisuje się do klubu ze swoim czarnym Passion 3401. Jeden z moich ulubionych zegarków, zresztą cofam, wszystkie lubię, bo każdy ma swoją historię.
  23. witam wszystkich "cytrynowych" i nie tylko Może i ja się pochwalę swoim DS-1 LE (nr limitacji 2640) kupionym kilka lat temu - zresztą, skoro LE to wiadomo kiedy Tak na marginesie to zastanawiałem się nad wersją LE lub z czarną tarczą, równie ładna ale jak widać antracyt zwyciężył. Jak dla mnie, jeśli LE to tylko z brązowym paskiem. Tadeusz74 - bardzo ładny nabytek. Niech cieszy ;-)
  24. Witam wszystkich, temat lekki i przyjemny więc chętnie się dołączę Zanim o swoich, zaproponuję użycie pojęcia „dziwactwa”, nie fobie, gdyż słowo fobie ma zwykle co najmniej cień negatywnych skojarzeń, przynajmniej jak dla mnie. Tak więc „dziwactwa” rozumiane oczywiście przeze mnie w znaczeniu pozytywnym, podobnie zresztą jak u moich przedmówców, zresztą wymienione przez koleżanki i kolegów dziwactwa to w większości zwyczajowe zachowania znających temat ;-) A teraz do rzeczy. Przypadłości jakie trafiają się u mnie; nie lubię jak ktoś „obcy” dotyka mi zegarków, a już szczególnie gdy odkłada je później w pozycji na koronkę,czyste szkiełka są obowiązkowe, koperta też ale dla przetarcia szkiełka jestem gotów zatrzymać samochód ;-)wskazówki musza trafiać w miejsca, w które powinny trafiać z założenia,kwadratowych kopert nie lubię, a rzymskie cyfr mnie niepokoją,Z tematu wynika, że, wymienione powyżej trafiają się u członków forum nader często, moim osobistym dziwactwem jest jednak dokładność ustawień zegarków i jej brak jednocześnie, czy jak to nazwać.. Już wyjaśniam; swoje zegarki nastawiam dokładnie wg wzorca, dokładnie wiem jakie mają odchyłki dla różnych naciągów, położeń itd. (posiadam tylko mechaniki), można powiedzieć więc że mam świadomość dokładnego czasu, co zapewnia mi pewien spokój (przynajmniej w tej kwestii). I teraz moje „dziwactwo” – domowy zegar na ścianie korytarza ustawiam dokładnie tak aby spieszył 4 min. Pomimo wspomnianej świadomości czasu i obecności zegarka na ręce, daje mi to bezpieczny „zapas” tych kilku minut przed wyjściem do pracy, na spotkanie, itd. by dotrzeć punktualnie, lub prawie punktualnie Dlaczego akurat 4 min? 5 byłoby zbyt proste, 1 – 3 to zbyt mało by zdążyć Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.