Seb71, fajny ten Żelazny
Pamiętam jak ten Oris wchodził na rynek i był promowany na Pikniku Lotniczym w Krakowie. Byłem tam wtedy z córką i strasznie chciałem mieć ten zegarek.
Autor 1984 nie idź w stronę tego kasku, który załączyłeś. On się nie nadaje do niczego oprócz lansu po mieście na dwójce i jest niebezpieczny. Wygląd nie jest najważniejsze w tej zabawie, a bezpieczeństwo i wygoda.
Sa takie zegarki, do których żelazo nie pasuje ani plecinka, tylko pasek ale szkoda ich nie nosić i pasek też można co jakiś czas wymienić. Ja akurat lubię paski i nie rezygnuje z nich latem.
Najważniejsze, że jedzie
Kolega na ulicy miał taki po swoim ojcu i parę razy jezdzilem. Ja wtedy miałem 150 tkę więc wydawał mi się słaby ale dawniej wielu ludzi takimi jeździło.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.