Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    756
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Euryk

  1. IWC też inspirował się Bauhausem, nie mówiąc o Seiko. Rachunek krzywd jest zatem względny.
  2. Podobnie ja. Chińskie zegarki w typie militarnym 36 mm to dla mnie ostatnio najlepszy wybór. W przypadku szwajcarskich najłatwiej o mniejszy zegarek gdy kupuje się Patka lub JLC, albo coś w tym rodzaju. 🙃 Ale jeszcze trzeba uwzględnić dodatkowe czynniki, które sprawiają jak ostatecznie zegarek wygląda na nadgarstku. Przede wszystki lug-to-lug i trzeba przyznać, że ostatnio chińscy Majfrendzi na Aliekspress zachowując się profesjnalnie zwykle te dane podają, za co im chwała. W moim przypadku nie przekraczam 45 mm l2l, ale najlepiej jest między 42-44 mm. Ciemne tarcze powodują, że zegarek wygląda na mniejszy. Podobnie grubość bezla, szerszy bezel optycznie zmniejsza wielkość zegarka, bo odsuwa indesky od krawedzi koperty. I na odwrót cienki bezel powiększy optycznie kopertę zegarka. Liczy się też odsunięcie koła indeksów od bezla w kierunku środka tarczy, a także sama wielkość indeksów. Mniejsze indeksy to "mniejsza" koperta. Oczywiście, cienki zegarek optycznie zawsze będzie wyglądał na mniejszy i to jest dobry trik, aby założyć nieco większy rozmar i by nie wyglądało to źle. Ale trzeba uważać, by nie wpaść w pułapkę kwarcową. Podobnie jak można wpaść w pułapkę "małej kostki". Kostki potrafią być pod tym wzgledem dość zdradliwe, ale z góry mówię, nie znam się na kostkach i nigdy ich nie kupuję.
  3. Różnica w cenie na korzyść Chińczyka jest znacznie większa niż różnica jakości na rzecz Szwajcara. 🙂 Dobry, bo dwa milmetry więcej i spadałby ci z nadgarstka. Z dwojga złego lepiej wygląda za mały zegarek niż za duży. Nie musi dotyczyc to "pilotów", przeciez można taki zegarek zakładać na rękaw skórzanej kurtki, kiedy na przykład leci się balonem. 🙂 Ten jest ok.
  4. No niestety .... ale przyszedl następny, dokładnie taki.
  5. Miyota 9xxx to inna półka cenowa niż NH35, tym bardziej kwarc. Szukałeś czegoś niedrogiego i raczej kwarca. Co jest złego w NH35?
  6. Euryk

    chiński top

    Moze to pasy szanghajskie, lub pekińskie? Kto wie? 🙂 Czy wskazówki też są niebieskie? Może srebrne, czyli byłby to efekt balansu bieli w ustawieniach kamery?
  7. Baltany, model S182019. Zegarek wojskowy w stylu „Dirty Dozen”. Jego pierwowzorem były zegarki 12 szwajcarskich firm, które pod koniec II wojny światowej przyjęły zamówienie od brytyjskiego ministerstwa obrony na wyprodukowanie 160 tys. zegarków. Były to Vertex, IWC, Record, Jaeger Le Couture, Timor, Eterna, Cyma, Longines, Buren, Lemania, Omega, Grana (dziś Certina). Te zegarki uderzająco są do siebie podobne, ale w drobnych detalach trochę się różnią. Jeśli przyjrzeć się uważnie to okaże się, że zegarek Baltany model S182019 wskazówki minutowe i godzinową ma proste, raczej cienkie, w stylu IWC lub Grany, Tarcza subsekundy najbardziej przypomina Buren lub Omegę, wskazówka sekundnika właściwie nie ma odpowiednika, ale najbliższa jest temu co zaproponowała Lemania. Reszta jest w zasadzie niemal taka sama, przynajmniej jeśli chodzi o ogólny wygląd. Co zresztą zrozumiałe, wytyczne brytyjskiego ministerstwa obrony były szczegółowe i konkretne, zmierzały do tego, by zegarki były praktyczne w warunkach wojennych. Nacisk postawiono na szybki odczyt godziny, mocne szkiełko, wodoodporność i dokładność. Przyjrzyjmy się teraz Militado D12 V2, który kupiłem wcześniej. Militado ma wskazówki godzinową i minutową w stylu Cathedral, co oczywiście przywodzi na myśl Art Deco, popularny styl projektowy zegarków w pierwszej połowie XX wieku. Rzut oka na całą dwunastkę pokazuje, że wskazówki Cathedral miały zegarki Jaeger Le Couture oraz Longines. A jeśli chodzi o subsekundę, tarczę no i sam mały sekundnik, to inspiracji należy szukać w zegarkach Eterny, Longines i Omegi. Są też różnice w grubości bezla. Można powiedzieć, że cała 12 oraz dwa chińskie „Dirty Dozen” są do siebie podobne, ale także istotnie się różnią, jeśli odrzucimy mechaniczne podobieństwo wynikające z pierwszego wrażenia. Spójrzmy teraz jak wygląda zegarek Baltany. Opakowanie składa się z dwóch elementów, eleganckiego pudełka z napisem „Baltany”; w środku mamy instrukcję, kartę gwarancyjną w oddzielnej brązowej kopercie, zapasowy pasek, przyrząd do wymiany pasków. Oraz coś jeszcze, etui ze sztucznej wprawdzie skóry, ale w dotyku sprawiającej wrażenie naturalnej ― do przewożenia zegarka np. podczas podroży. No a w etui sam zegarek z czarnym paskiem typu NATO niezłej klasy, z metalowymi szlufkami. Zapasowy pasek jest ― moim subiektywnym zdaniem ― trochę słabszy, no ale jest. Mechanizm kwarcowy, znany doskonale i bardzo dokładny japoński VD78 (czytaj: produkowany w Chinach także dla Seiko), który przez miesiące potrafi obyć się bez żadnej odchyłki. Szkiełko szafirowe jest wypukłe, bardziej niż tylko symbolicznie, jak to bywa w zegarkach, z AR bez konkretnej barwy. Korona wkręcana, szczelność 10 atm. Czerń tarczy wydaje się średnio głęboka, wpadająca w grafit, na obwodzie jest charakterystyczny dla zegarków wojskowych tor minutowy. Czcionka arabska w indeksach godzinowych (to był żelazny wymóg brytyjskiego ministerstwa obrony), swym krojem i wielkością przywodzi na myśl zegarek IWC i sprawia wrażenie dość lekkiej, eleganckiej. U góry napis Baltany, pod spodem krótki grot, tradycyjny i charakterystyczny dla wyrobów wojskowych UK i Australii. Tarcza subsekundy jest giloszowana okrężnie i niżej osadzona, co ma pozytywny wpływ na ogólny jej wygląd. Kilka słów o lumie, jest dwukolorowa, niebieskawa i zielonkawa. Niebieskie są wszystkie cyfry, reszta zielonkawa. Każda cyfra opatrzona jest świecąca na zielono kropką, z wyjątkiem 12, 3, „6” (nie ma tej cyfry ze względu na subsekundę), i 9, które mają pogrubione świecące kreski. Wskazówki też oczywiście pokryte są lumą. Jest ona dość silna, ale nie przesadnie, jednak spokojnie wytrzymuje całą noc, choć oczywiście później świeci mniej intensywnie i już nie tak dwukolorowo jak na początku tylko bledszym kolorem zielonym. Także mała wskazówka sekundowa pokryta jest lumą. Producent reklamował lumę jako szwajcarską, co należy rozumieć: produkowana w Chinach i eksportowana do Szwajcarii. Materiał koperty to stal 316L, czyli jeden z lepszych materiałów do jej produkcji ― no Rolex ma lepszy, ale tylko nieco lepszy ― szara bez żadnych elementów polerowanych. Nic się nie błyszczy, nie świeci (poza lumą w ciemności), ale to w końcu zegarek w typie wojskowym. Spód koperty jest surowy, srebrzystoszary, bez żadnych napisów, dekiel zakręcany. Wymiar koperty to obowiązkowe 36 mm (l2l 43 mm), bowiem przeciętna wielkość koperty klasycznych „Dirty Dozen” z 1945 roku wynosiła 36,5 mm. Ciekawostką jest (i z tym się nie spotkałem), że z każdej strony uszu są dwa otworki na teleskopy, co ułatwia montaż paska, ale także pozwala przynajmniej trochę zmienić l2l. Churchill powiedział kiedyś o polskich lotnikach w bitwie o Anglię, nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu. Jeśli chodzi o firmę Baltany to analogicznie można stwierdzić: tak wiele dostajemy za tak niewiele (pieniędzy). Zegarek w promocji kosztował … 170 zł, cena wyjściowa wynosiła ponad 400 zł.
  8. https://zegarkiipasja.pl/artykul/39893-meistersinger-kaenos-i-alain-silberstein-kaenos-editions Link wyżej ciekawy i bardzo kompetentny tekst na temat jednowskazówkowych zegarków niemieckiej firmy MeisterSinger. Tekst zaczyna się od zdjęcia katedry z zegarem ... jednowskazówkowym. Ok., nawet bardzo ok., ale czy wobec tego zegarki MeisterSinger nie są przypadkiem homarem tego zegara z katedralnej wieży? Tak się tylko pytam, bo i Chińczycy produkują jednowskazówkowce, np. firmy Mercure, Sugges i nie wiadomo co o tym sądzić. Chyba Paulus ma taki jeden, Sugges zdaje się. Paulus57: "Świetny model utrzymany w klimacie lat 70. Chyba nie jest homarem, choć głowy nie dam". Ładny zegarek, ale na pewno homar, bo wszystko już wymyślono.😄 Pod koniec lat 70. zegarki kwarcowe Seiko o takim modnym wówczas kształcie jak twój Sea-Gull sprzedawno w Peweksie za 30 USD. Kilka lat później zegarek kwarcowy Ruhla (NRD) o podobnym kształcie koperty kupiłem w Warszawie za inflacyjne pieniądze, już w zwykłym sklepie. Jeśli chodzi o twój ostatani nabytek to małe szanse, że ktoś cię zaczepi, mówiąc, nosisz homara czegoś-tam, to niedopuszczalne. I straż miejską wezwie. 🙃
  9. Majfrendzi są okrutni i sprzedają glównie z szafirem. Nic na to nie można poradzić. 😄
  10. O, jakieś nowe opakowanie Baltany. Dziś odbieram, więc zobaczymy czy też takie będzie.
  11. Pierwszy raz mu się zdarzyło. Zaintersował się, bo widocznie lubi zegarki.
  12. Wart. Zauważ, że 700 zł kosztuje "piątka" Seiko, podstawowy i przeciętny - jeśli chodzi o parametry - zegarek tej firmy, a tu masz bardzo wyrafinowany estetycznie, z dobrym mechanizmem zegarek - o wyższej częstoliwości (28 800 bph/4Hz), z płynną sekundą. Szczególnie podoba mi się pointer (datownik) taki jak w Oris Big Crown Pointer Date (za ok. 10 tysi). Oczywiście, nie każdemu musi podobać się estetyka retro, czy baroku, ale jeśli ktoś lubi to ten zegarek wyglada całkiem w porzadku, w dodatku jest tani. No i ma pewien wdzięk. Caliber Corner: 2130 Ebauche Swiss Made? (czasem oznaczone przez chińskiego producenta ST2100) "Believe it or not, the Sea-Gull ST21030 is actually used as the basis for a few “Swiss Made” movements – this is all made possible thanks to Swissness laws that allow brands to peddle China-made goods as Swiss. This does not mean that the Swiss Made versions are not of higher quality and therefore hold a higher value. For example, the Swiss versions would likely be regulated at multiple positions, cleaned and lubricated, have a better finishing, etc.". „Wierzyć lub nie wierzyć, ale Sea-Gull ST 21030 jest używany jako podstawa kilku mechanizmów „swiss made” (ebauches) – wszystko to jest możliwe dzięki prawu szwajcarskiemu, zezwlającemu różnym markom sprzedawać towary wyprodukowane w Chinach jako szwajcarskie. Nie znaczy to, że wersje swiss made nie są lepszej jakości, i bardziej wartościowe. Przykładowo, wersje szwajcarskie przypuszczalnie byłyby regulowane w wielu pozycjach (położenia zegarka), wyczyszczone oraz nasmarowane i miałyby lepsze wykończenie". Moim zdaniem kupować i się nie bać. Zamówiłem drugi, bo pierwszy egezmplarz dziecko zrzuciło na posadzkę w łazience i szafirowe szkiełko szlag trafił. Pękło, no nie mogłem uwierzyć. Będzie mu to potrącone z 800 plus. Gdyby kot zrzucił to przynajmniej można by się na nim mścić, a tak???
  13. Horomaster Group Co. obejmuje marki Sugess, SEA-KORS, GLAMOR MASTER i Seestern. Ma biura w Hong Kongu i Shenzhen w Chinach.
  14. Skąd to widomo, ma gdzieś wyryty napis made in china? Nie przypuszczam. Już prędzej może mieć swiss made, jeśli w nazwie jest Genewa. Może być skądkolwiek, np. z Turcji, która jest mekką lipnych zegarków, ale unfortunately na tym forum nie ma działu tureckiego. Pozstaje zatem dział zegarków szwajcarskich i niemieckich. 😄
  15. "Ale tak to się odzywaj do swoich kolegów do mnie proszę grzeczniej". Jojczyć to inaczej narzekać, co w tym niegrzecznego? Zwłaszcza że ów narzekający niedawno nazwał mnie "typem". Lekarzu, lecz się sam. "Wstawiasz jakieś gówno linki, ściana tekstu z której nic nie wynika ...". Jakieś kłopoty z angielskim? W razie czego można użyć translatora. Niedawno sprawiałeś wrazenie, że poważnie intersujesz się wojskowymi zegarkami, "pilotami" (Laco), a może tak tylko sobie napisałeś? 🙃 Takiego bloga w dobie chata gtp można napisać w 5 minut". Zamieszczone tam teksty z pewnością nie zostały napisane przez sztuczną inteligiencję, to zupełnie nie ten poziom języka i znajomości przedmiotu. Takie teksty, żeby nie brzmiały humorystycznie (a w końcu chodzi o biznes), zamawia się u specjalistów, recenzentów zegarków na przykład. Kiedyś zdarzyło mi się kupić ebooka, książkę o astronomii. Nazwisko autora brzmiało z anglosaska, a nie sprawdziłem, czy taki autor w ogóle istnieje. Książka juz na pierwszej stronie sprawiała wrażenie pisanej przez dziecko dla innego dziecka, i faktycznie był to produkt sprokurowany przez pewien start up używający sztucznej inteligencji do masowej produkcji "książek", którymi zapełnia się półki księgarń z ebookami. Ten sam z anglosaska brzmiący "autor" (występujący w wersji kobiecej i męskiej) pisał o modzie, kuchni, psychologii, historii, astronomii itd. Podobno w księgarni Amazonu, liczącej parę milonów pozycji, kilka procent to właśnie takie "książki", zwykle na modne tematy. A modne tematy łatwo zidentyfikować, bo to jest dokładnie to co ludzie wpisują w wyszukiwarkach. Pomysł zdecydowanie ciekawy, ale proponowałbym utworzenie wątku w dziale Zegarki szwajcarskie i niemieckie, w końcu to zegarek noszący dumną nazwę Geneva.
  16. Bardzo ładny, podobny do klasyków Seiko, także mechanizm Seiko, ale lepsze parametry, w tym wkręcana korona. Indeksy nakładane. Tani był? Sprawdziłem na Ali 240 zł, ale ty zwykle kupujesz taniej.
  17. Nie jojcz, w końcu masz tam trochę informacji, no przecież niemal nic nie wiesz o chińskim rynku producentów zegarków. Jest tam i o tym, że Baltany to mikrobrand, który zerezygnował z marketingu, reklamy oraz klasycznej dystrybucji, dzięki czemu może sprzedawać tanio zegarki o wysokim poziomie technicznym. A również dlatego - dopowiem od siebie - że Chiny praktycznie są światowym centrum produkcji części do zegarków jak i samych zegarków. Z braku klasycznej dystrybucji Baltany sprzedaje głównie przez Internet. Kiedy kupujesz cudną Omegę to dopłacasz Szwajcarom do tego, że oni wynajmują salon w centrum Berlina czy Paryża, płacąc za to krocie, oraz w setece innych miejsc, także w Warszawie. I oczywiście wrzurzucają koszty czynszu w cenę zegarka, przerzucając je na ciebie jako klienta, żebyś był zadowolony jeszcze bardziej. 😄 Baltany specjalizuje się w zegarkach typu retro, konkretnie zegarkach wojskowych produkowanych w ubiegłym wieku, niekiedy te inspiracje są tylko punktem wyjścia do dalszych poszukiwań. Taki mają biznesplan, na razie im to wychodzi. Firma poważnie podchodzi do swego biznesowego profilu, o czym swiadczą obszerne opracowania na ten temat zamieszczone na stronie baltany.com. Nie przypominam sobie firmy składającej i sprzedajacej zegarki, która na swojej stronie internetowej i platformie sprzedażowej publikowałaby tak wartościowe teksty. Zresztą poczytaj: Kompleksowy przewodnik po zegarkach w stylu wojskowym: historia, funkcje i najlepsze wybory https://www.baltany.com/post/59/ Dziedzictwo automatycznych zegarków wojskowych, od klasycznych podczas I wojny światowej do współczesnych cudów https://www.baltany.com/post/55/
  18. Znalezione w sieci: "O nas. Baltany UK jest oficjalnym brytyjskim partnerem Baltany Watches – mikromarki, która projektuje i produkuje zegarki w stylu retro w cenach, na które każdy może sobie pozwolić. Wierzymy, że jakość i cena tych pięknych zegarków retro nie mają sobie równych na rynku. Jesteśmy dumni, że możemy zaoferować niedrogie, fachowo wykonane zegarki wymagającym i stylowym klientom w Wielkiej Brytanii. Kiedy powstawała marka Baltany, chcieliśmy czerpać inspirację z przeszłości – ale skupiliśmy się na nowoczesnych materiałach i produkcji, oferując w pełni automatyczne mechanizmy, szkło szafirowe, powłokę antyrefleksyjną i wysokiej jakości wykończenie naszych kopert ze stali nierdzewnej. Od momentu uruchomienia nasze rzemiosło zostało docenione przez klientów, kolekcjonerów i entuzjastów. Pomimo naszego wzrostu, koncentrujemy się na zachowaniu przystępnej ceny. Wiele marek zegarków zainwestowało ogromne koszty w marketing i dystrybucję. Koszty te nieuchronnie przerzucane są na klientów. W Baltany skupiamy się wyłącznie na zegarmistrzostwie. Bycie małą firmą daje nam przewagę konkurencyjną pod względem cen. Możemy zagwarantować, że każdy grosz, który wydadzą konsumenci, zostanie wydany na wysokiej jakości części, a nie na markę. Zegarki Baltany są idealne dla każdego, kto ceni sobie klasyczny wygląd zabytkowych czasomierzy, ale nie chce wydawać fortuny. Mamy siedzibę w Nottingham w Wielkiej Brytanii". No i faktycznie tak jest.
  19. Euryk

    Pagani Design

    Przyjrzałerm się ostatnio klamerce od paska zegarka Pagani Design. Sam pasek (brązowy, w ładnym odcieniu) z jasnym przezszyciem jest miękki i przyjemny w dotyku. Ale ja o klamerce. Fantastyczna robota, zrobiona ze stali szlachetnej, kształt wyrafinoway, pełny, wskazujący na wyrób premium. Przednia jej krawędź jest fazowana, a sama klamerka odpowiednio wygjęta jak na potrzeby paska (20 mm) do zegarka z kopertą 36 mm. To powoduje, że klamerka nie odstaje od paska tylko doń przylega. Powierzchnia górna klamerki przechodzi w ścianki boczne 3 milimetrowym fazowaniem, które jest polerowane, a cała reszta starannie szczotkowana, także spód. Z boku ma otwory do łatwiejszego zdejmowania paska. To zrozumiałe, taką klamerkę chce się mieć z każdym nowym paskiem. Pin klamerki jest szerszy i profilowany, co gwarantuje solidne zapięcie. Na klamerce widnieje grawerowany napis: Pagani Design. Klamerka, kiedy się na nią patrzy, sprawia wrażenie jasnej, ale nie pospolicie błyszczącej, i jak najbardziej pasuje do zegarków dyskretnie eleganckich.
  20. A jaki Berny, można wiedziec? Też zamówiłem Berny, przeceniony z 470 zł na 170, ale trzeba było szybko się decydować. Zegarek ma wszystko co najlepsze: wypukły szafir, AR, zakręcana korona, 10 bar, koperta ze stali szlachetnej, mov. quartz VD 78, no i logo Berny na tarczy, o co mi chodziło. Mniej lubię anonimowe zegarki. Już inne czasy, nie ma powodu by wstydzić się nosząc chiński zegarek. Raczej obciach po frajersku kupić swiss made na chińskich częściach za ogromne pieniądze.
  21. Miałem tak w Oriencie, poszedł do autoryzowaneg serwisu, gdzie paproch z tarczy usunęli i jeszcze gratis wyregulowali zegarek; teraz chodzi jak kwarcowy.
  22. Euryk

    Klub miłośników Orient Star

    Takie same indeksy (chodzi o krój czcionki, nie kolor) masz w zegarkach wojskowych "dirty dozen" (ok. 1945). Prócz IWC produkowało je, wszystkie z takimi samymi indeksami, 11 innych firm na zlecenie brytyjskiego ministerstwa obrony, które zamwiając inspirowało się przedwojennymi zegarkami wojskowymi, gdzie ważna była funkcja (czytelność), a nie forma. Szukanie na siłę podobieństw wydaje się jałowe, ponieważ wszystko już było, a jak nie było to będzie. Podobnie jak z modą.
  23. Ktoś napisał w komentarzu do zakupu: "Najwspanialszy zegarek, niewiarygodne, że w tym przedziale cenowym można kupić zegarek mechaniczny z alarmem. Budziki od innych producentów za tysiące dolarów". Merkur robi ciekawe zegarki.
  24. Gdyby Szwajcarzy tłukli zegarki z chińskimi nazwami na eksport też mieliby spore szanse. 🙃
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.