Dla mnie Spirit to przykład bardzo obiecującego projektu, tyle, że zepsutego.
Świetna tarcza i kiepska koperta, a głównie monstrualnie długie uszy. Na pasku pomiędzy kopertą a paskiem jest około 1,5 mm szpara. Wygląda to koszmarnie. Na bransolecie z kolei, uszy/ ucha są tak potężne, że zaczynają dominować nad całym zegarkiem.
A wystarczyło zrobić 1,2 mm krótsze uszy. Na pasku nie byłoby szpary, na bransie byłoby ok. L2L by zszedł poniżej 48, zegarek lepiej by się układał.
Wrażenia z przymiarki wersji 40.