Z własnych doświadczeń, mieli poprawić dwie rzeczy i wyregulować po naprawie. Jedną poprawili... połowicznie, naprawy drugiej odmówili (naprawa gwarancyjna). Za to źle zmontowali, czyli coś popsuli.
Do tego zegarek, który jak go oddawałem na serwis został przez salon opisany (bez mojej ingerencji) jako będący w stanie idealnym, wrócił z masą mikrorysek.
Ale szczytem była wykonana przez "majstrów" regulacja. Przed "naprawą" zegarek robił w miarę stabilne +6s/d, po tym jak do mnie wrócił robił -15s/d.
Machnąłem ręką na "gwarancję", zaniosłem do lokalnego majstra. W parę minut ustawił go tak, że teraz robi -4s/d do +2s/d. A w pozycjach, na które miał zwrócić uwagę, bo tak go użytkuję, jak na razie robi od -1s/d do +2 s/d. Jak widać dało się.