Patrząc tylko na cenę, to wydaje mi się, że jakością wykonania nie zbliżą się do pierwowzoru. Na samych kolorach, to daleko nie zajadą, to samo co blue lagoon i zapewne z hasłem Limited Edition.
Są zegarki, przy których nie ma co się zastanawiać .....był kiedyś pomysł na parkę i się zrealizował dzięki koledze tomaliuszowi Młodszy brat czeka w pudełku
Jeżeli kwestią jest tylko użytkowanie, to szafir bardziej praktyczny. Ja jestem mało praktyczny , dlatego wybrałem wygląd, styl i klimat . Hesalit z pełnym deklem ma dla mnie więcej vintydżowego stylu , ale ja już jestem starszym człowiekiem
Dla mnie kwestia rys na hesalicie to jakiś mit, może przy używaniu go codziennie jako jedynego zegarka jest to zauważalne, ale nie na zegarku noszonym na zmianę z kilkoma innymi. Mój ma półtora roku, może nie był intensywnie użytkowany, ale rysy są niezauważalne. Poza tym hesalit jest ładniejszy
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.