Panie Marku, ładnych parę lat temu kupiłem za parę złotych dosłownie Majora . W zasadzie w stanie pierwotnym , najprawdopodobniej sterczyny są dorabiane (ale nie przeze mnie). Pozostałe elementy wydają się oryginalne. Mechanizm ma dodatkową osłonę na sprężynę , w świetnym stanie, chodzi i dzwoni. Myślę że kolory i politura jest oryginalna. Szkoda, Pański został odnowiony na szybko bez zachowania zgodności z wzorcem oryginalnej obudowy. Niestety , sporo traci ... Sama technika dorabiania elementów też pozostawia sporo do życzenia.
To moim zdaniem przykład renowacji "forsowanej" na siłę. Niech rzuci kamieniem ten kto nie popełnił tego grzechu. Sam też kiedyś uległem jej podszeptom, ale staram w tej chwili naprawiać jeśli mogę "błędy młodości". Więc może warto by było przywrócić wygląd pierwotny, bo osobiście serce mi się kraje jak patrzę na zdjęcia Pańskiego zegara ...