Podobnie jak kolega napisał ..... jeśli zegar jest wypoziomowany , to wsłuchiwać się , czy jest równe ,, tik , tak ". czy jednak kuleje. Sprawdzić na którą stronę i odpowiednio dodawać podkładki pod nogi. Jeśli kuleje nieznacznie , to powinno wystarczyć .
To , z czym nie zgodzę się z kolegą Markiem , to - stare zegary tak nie mają . Tu chodzi o ten transport . Jak było z wahadłem na zawieszce , że ją połamało , to i możliwe , że regulator położenia-przesunięcia wahadła przestawiło ( to kółko na pierwszym zdjęciu które pokazałeś ) . No i właśnie od tego bym zaczął . Nieznaczne mini - minimalne obrócenie w lewo , lub prawo tego palca na kółku . Będzie słychać , czy bardziej kuleje , czy coraz mniej . Nie przekręcać za dużo , bo będziesz się bawił przez cały tydzień . Jeśli ciut w lewo i jest gorzej . To wiadomo że w prawo będzie lepiej . Po kilku małych poprawkach , trafisz na właściwe ustawienie . Ale i tak zajmie to trochę czasu . Więc cierpliwość i spokój najważniejsze