Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PM1122

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4972
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PM1122

  1. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Kupiłem Junghansa - ślązaka A06. Trochę będzie trzeba posklejać, bo odłamane elementy i decha pęknięta, ale szyby całe.... Przesyłka była. Nie wiem jednak , czy w drodze, czy już były te uszkodzenia. Po weekendzie sprawdzę dokładnie. Interesujące jest to, że w takiej samej skrzyni, mam Beckera z 1902 roku. Oczywiście, jest inna tarcza, wahadło i gong. Ale skrzynia identyczna. Czy to możliwe ?
  2. Natrafiłem na taki elektryczny z ciężarkiem . Na takich , to akurat się nie znam , ale myślę że niektórych zainteresuje , bo coś więcej o nich wiedzą. Niby , jak nie ma prądu , to chodzi na ciężarku .
  3. PM1122

    Mueller & Schlenker czy THaller ?

    Oooo , faktycznie niski numer !
  4. Więc , jak piszesz o wyglądzie panewki , to świadczy , że czopy i panewki , są w jednym punkcie wytarte. Możesz to wyjąć i zrobić dobre zdjęcie , a na ekranie komputera , w dużym powiększeniu , wszystko będzie widać. Wychwyt i ten kołeczek , to raczej powinien być suchy. Lekkie natłuszczenie niewiele i na krótko pomoże , albo i nie pomoże . Bo olej zamiast poślizgu , będzie hamować . Trzeba zregenerować ośki i panewki - najlepiej daj to do zegarmistrza.
  5. Ze zdjęć , to tego nie stwierdzimy . Wyraźny filmik , pewnie dałby lepszy obraz na sytuację , Jak czyściłeś , to jak wyglądały czopy - stożki na końcach osi , oraz panewki - stożkowe zagłębienia . Może są wytarte w jednym miejscu ? Myślę , że tu jest problem . przykładowe zdjęcia
  6. PM1122

    Galeria Gustava Beckera

    Na pewno był wyżej , ale jak zabrakło listewek , to nie miał specjalnie czego się trzymać i odpadł . Pewnie później wklejono go niżej , by lepiej się trzymał , no i żeby lepiej wyglądało
  7. PM1122

    Galeria Gustava Beckera

    OOoooo właśnie , to jest to.
  8. PM1122

    Galeria Gustava Beckera

    Za parę godzin będę w domu, to popatrzę.
  9. PM1122

    Co to za zegar?

    Noo , jest trochę rdzy - trzeba nieć nadzieję , że na czopach było trochę tłuszczu
  10. PM1122

    Prośba i identyfikację

    Jugendstil - myślę że to Junghans, ale to strzał w ciemno. PS.... Tarcza do srebrzenia i będzie ładnie
  11. Tak samo powiem, jak koledzy piszą . Oglądając drugi filmik widzę , że kółko zabierakowe dziwnie chodzi . Raz , prawidłowo się ustawia i grzebień ma możliwość przelecieć na właściwą godzinę . A innym razem , to kołeczek zabieraka , ustawia się przed pierwszym ząbkiem , co w efekcie uniemożliwia grzebieniowi przelot na godzinę wybijania. Myślę , że najprościej będzie sprawdzić - czy dodanie kapki oleju , na łożyska ośki kółka zabierakowego , coś zmieni . Myślę o oleju WD-40 . ... najlepiej napsikać trochę do jakiejś nakrętki po napoju i wykałaczką ( czy czymś podobnym ) nanieść na jeden i drugi czop . Ten olej jest rzadki , penetrujący , więc trochę przeczyści łożysko i da niezły poślizg. Jak zacznie działać , to będzie znaczyło , że zegar faktycznie wymaga czyszczenia . Jeśli nie , to będzie znaczyło , że mechanizm nie został prawidłowo złożony - czyli , to co pisałem we wcześniejszej odpowiedzi . PS ... olej WD-40 nie jest olejem do zegarów . Użyć go tylko w celu sprawdzenia i testu działania tej osi. Później należy użyć właściwy olej.
  12. Zanim zaczniesz coś rozbierać , to wstaw tu filmik od tyłu - na te dźwignie i grzebień . Może jeszcze coś zauważymy . Po drugie , to przy rozbiórce , rób mnóstwo zdjęć, będziesz wiedział , co i gdzie było , itd.
  13. Napisałem trochę - ale nie wiem , czy jasno , logicznie , z sensem , itd . Otworzyło mi ten filmik i to nawet wiele razy. Mogłem się przyjrzeć dość dokładnie . Szkoda , że niema drugiego filmiku , na tylną płytę - na te dźwigienki - byłby bardzo pomocny. Ale po tym filmiku , uważam , że kiedyś mechanizm został źle złożony . Może na początku wybijał godziny i tylko czasami zdarzało mu się nie zabimbać jakiejś godziny. Otóż , patrząc między płytami werku , jest kółko z kołeczkiem na boku. Ono jest zatrzymywane przez dźwigienkę blokującą. Na 10 minut przed biciem godzin , oraz półgodzin , ta dźwignia unosi się zwalniając ten kołeczek - czyli przygotowuje się do bicia. Wówczas kółko obraca się - ale tylko i dosłownie o dwa ząbki. TO ZA MAŁO ! Powinno wykonać około 1/4 obrotu , a nawet 1/2 obrotu i wówczas , zupełnie inny element je zatrzymuje. A ta dźwigienka blokująca , nadal powinna być uniesiona. Tymczasem , jak wolniutko kręcisz wskazówkami , kółko z kołeczkiem , nie zatrzymuje się po kilku ząbkach , tylko kręci się dalej ( przelatuje, ten moment pauzy ) dźwignia wówczas opada i zatrzymuje kółko z kołeczkiem. Ono wykonuje , cały jeden obrót . Jak zauważyłem , to uderzenie w gong , następuje co drugi obrót tego koła . A więc, sekcja bicia godzin , ominęła punkt pauzy ( czyli 1/4 do 1/2 obrotu ) i zatrzymała się po całym obrocie na dźwigni - czyli , w złym miejscu - jakby już wykonała bicie godzin. Szkoda , że nie ma filmu ukierunkowanego na dźwignie z tyłu mechanizmu . Bo nie rozumiem , dlaczego ta dźwignia opada . Gdyż ona powinna być uniesiona tak , jak to ma miejsce , gdy szybciej kręcisz wskazówką . Uniesiona , uwalnia się grzebień i on przeskakuje na określone miejsce . A tu , to się nie dzieje. Widzę z boku zabierak ( kółeczko z trzema kołkami ) które przesuwają grzebień - może coś tu nie gra - ale z takiego bocznego ujęcia , to nic nie widzę i nie mogę ocenić.
  14. PM1122

    Identyfikacja Metron?

    Ale podziórkowany . Myślę , że Paraloid B72 i strzykawka . poszukaj i poczytaj https://starychmebliczar.pl/2021/01/01/wzmacnianie-oslabionego-drewna-przy-pomocy-zywic-i-gotowych-utwardzaczy/
  15. Nie widać filmu ! Czy aluminium , a także, czy Asonia oryginalna , czy chińska , to nie ma znaczenia. Kolega Taraj , zasugerował tylko , że nawet chińczyka można naprawić ! A z nimi , są różnego rodzaju problemy. Nawet oryginał miewa problemy . Więc , co tu robić , jak nie pokazałeś zdjęć , ani filmiku z pracującym mechanizmem. A już bywało , że na dobrej jakości filmiku , dostrzegło się przyczynę usterki. Tu masz darmowe porady i pomoc , ale musisz wykazać trochą zaangażowania i chęci . Przyczyn może być kilka - np. jak szybko kręcisz wskazówką , to dźwigienka jest lekko podbita nieco wyżej i wyzwala bicie , a gdy normalnie chodzi , to o ułamek milimetra za mało się unosi i nie zwalnia zaczepu. ... ale to tylko przykład. Myślę , że potrzebny serwis - pewnie coś za ciężko chodzi, albo wytarło się , bo gorsza jakość materiału. Może wystarczy kapka oleju w odpowiedni czop, a może czyszczenie i wypolerowanie czopów i innych elementów.
  16. Podczepiam się do wypowiedzi yaro65. Potrzebne zdjęcia, a może nawet filmik, jak to działa i może dostrzeżemy przyczynę
  17. Ale co to ? 🤔....., niczego nie jestem w stanie rozpoznać ! — nie wiem gdzie tarcza i wskazówki, dziurka na klucz i gdzie wahadło ? 😵‍💫
  18. PM1122

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dzięki Leskos, za cały opis. Jak widzę, to problem z kolanem, też od wielu lat. U mnie po wielu latach przeszło, że zapomniałem, ale teraz wróciło i to z potrójną siłą. Na Twoim przykładzie widzę, że muszę się ruszyć, tz. wziąść się za rower, bieganie, itd.. Mój styl życia jest zdrowy, ale stacjonarny - czyli, mało ruchu.... Trzeba będzie zmienić harmonogram w tym roku.
  19. PM1122

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dzięki wszystkim 😀 Tak więc, jak nie penicylina, to pozostaje inna i to stara kontuzja. W wojsku, uderzyłem kolanem o pancerz T72. i on nawet nie drgnął. Przez ponad 20 lat, co jakiś czas, problemy z kolanem wracały. Ale coraz rzadziej, aż się o tym prawie zapomniało. Myślę, że znów wróciło, a antybiotyk, może się przyczynił, a może nie. Tyle, że tak strasznie jak teraz, to jeszcze nigdy nie było.
  20. PM1122

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Te tabletki to ,, V-Pen ® mega " Phenoxymethylpenicillin. Ja nie znawca, ale fakt jest, że kilka dni miałem brać. Gdy skończyłem, to kolano zaczynało dawać znać o sobie.
  21. PM1122

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No to z zapytaniem, zupełnie nie zegarowym, bo zdrowotnym. Otóż, miesiąc temu dostałem antybiotyk - jakaś penicylina w tabletkach. Pamiętam, że w młodości, dostałem zastrzyk z Penicyliną i źle na nią zareagowałem. Więc, ja zawsze jej unikałem. A tu masz,.. teraz mi lekarz daje, więc myślę,- no dobrze, bo tyle lat i czy ja dobrze pamiętam, czy mi się tylko tak wydaje. Nie specjalnie mi te tabletki pomagały,... noo, nic specjalnie nie czułem. Ale za to, po tygodniu, w uchu coś puka, cyka, no i dodatkowo, to jeszcze noga, coś kolano pobolewa. W święta Bożego Narodzenia, w uchu już dobrze, ale z prawym kolanem, to z tygodnia na tydzień, coraz gorzej. Więc, te dni przed Nowym Rokiem, to w pracy już wyraźnie kulałem. Po Nowym Roku, czyli wczoraj i dziś, to już było dramatycznie. Bardzo ciężko wstać z krzesła i zdobić pierwsze kroki.. Po pracy, to autem do domu. Wchodzę na pierwsze piętro i ciężko, z bólem mi to idzie. Ale pomału i ostrożnie wchodzę. Zostały dwa stopnie i zabolało mocniej, coś jakby puściło, że niemal upadłem. Koniec - zero kroków. Do mieszkania, to mnie wprowadzono, gdzie ja, to na prawej nodze, nie mogę stanąć. Kurka wodna - co się stało ? Czy dobrze myślę, że ten antybiotyk - Penicylina, tak mnie osłabił - wyjałowił, że doszło do jakiegoś stanu zapalnego w kolanie ? ... Jakieś ścięgna, wiązadła, czy jeszcze coś innego ? Jestem uziemiony. Muszę wytrzymać do wtorku i wówczas do lekarza. No, ale co brać, by we wtorek, być na tyle sprawnym, by wyjść z domu ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.