Nie, nie musisz - to tylko takie zabezpieczenie przed nagłym, gwaltownym wychyłem wahadła ( gdyby ktoś przypadkiem trącił zegar miotłą, oraz przy odczepianiu dolnej części wahadła, by nie unieść ,, transporterka ", który mógłby zerwać sprężynę - zawieszkę, itp. ).
Zrobienie dziur w werku, to będzie ingerencja w oryginał i każdy będzie zarzucał, że mechanizm grzebany.
PS.. dodam, że mechanizm chyba wymaga czyszczenia ( chyba, że mocna patyna sprawia takie wrażenie ). W każdym razie, jeśli nie ma brudu w łożyskach, to dobrze dać tam kapkę oleju. W sekcji bicia, to czopy wiatraczka, najlepiej zostawić suche - bo często bicie nie chce ruszyć, gdyż olej jest lepki i trzyma na wiatraczku