Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PM1122

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4961
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PM1122

  1. PM1122

    A taki z orczykiem ?

    Tak..., właśnie też zauważyłem, że jak jedno się zgadza, to drugie nie pasuje. Myślałem , że może z Braunau ( numerowanie jakby podobnie ) , ale też nie pasuje.
  2. PM1122

    A taki z orczykiem ?

    Mmmm , niski numer. Może po numeratorze da się jakieś podobieństwo znaleźć. Ale to trzeba mieć dobre oko.
  3. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Ooo, jak takie możliwości, to strach odpuść taką okazję. Tym bardziej, że Lenzkircha, to tu właściwie nie znają i nie pokazuje się wcale.
  4. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Aaa, chodzi o producenta tego zegara. Na takiego jeszcze nie trafiłem, więc wogle nie mam pojęcia. .... A podróż, to już dam radę.
  5. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Porady potrzebuję , bo coś ciekawego widzę. Ale po takich zdjęciach, nooo , nie wiem, kto go wyprodukował. Trochę daleko, ale jak ,, trzeba ", to trzeba.
  6. Kolega old time , to roczniaki , a tu , to tak zwane ,, trumienki " . Nie ma co robić zatargów , jak to bywa w lokalnych drużynach piłki nożnej , gdzie drużyna z sąsiedniej miejscowości , to wróg dozgonny . Wszystko to zegary , a więc czas. Każdy robi co lubi i wedle swej woli , chęci i czasu . Każdy ma swój czas i swój mały trybik - albo go wstawi , albo zniszczy. Lepiej się wspierać , niż docinać , czy wycinać konkurencję - bo tu żadnej konkurencji nie ma .
  7. Faktycznie rzadkość - nie natrafiłem jeszcze na spreżynową Germanię.
  8. Nooo , widzę , że z księgą !
  9. Takie spontaniczne zakupy, bo coś ciągnie do zegarów, a na ścianach miejsca brak - no, bo ratujemy przed śmietnikiem - to najlepiej bardzo stare zegary. Jak mechanizm daje oznaki życia, to zawsze da się zrobić, gdyż nie ma jednorazowych plastikowych kotwic, itp. Można przez jakiś czas, nacieszyć oko, mieć satysfakcję ze swojej pracy i puścić go dalej w świat. Kokosów, chyba z tego nie będzie, ale w plecy też nie będzie, za to duża satysfakcja. Obecnie, to chyba do Polski, zegary jadą całymi tabunami -,, a Niemiec płakał, jak sprzedawał " - więc, tu liczy się tylko sprzedaż - zysk. Dopiero nabywca zaczyna ponosić koszty, gdy przywraca zegar do życia i porządnego wyglądu.
  10. Głowa do góry... Chyba, aż tak strasznie nie zapłaciłaś. Jak przyjdzie, to się zobaczy, co to jest. Wygląda i ładnie i ciekawie. Może być całkiem porządnym zegarem
  11. PM1122

    Mueller & Schlenker czy THaller ?

    No, nie wiem jak to przy wysokich numerach . Mam dwa TH, ale o dużo niższym numerze, więc i mechanizm inaczej wygląda i sanki także
  12. Chyba 68. Tylko, że data może czegoś innego dotyczyć. No, ale tego się nie dowiemy.
  13. Tu widać, została nałożona i chyba przyklejona na pozostałość oryginalnej.
  14. PM1122

    Zapytanie - HELP

    Myślę, że naprawę mechanizmu, będę tu kontynuować. A kupno nie boli, skoro się tego pragnie. Podróż trochę bolała, bo łącznie 400 km... Ale czego się nie robi. Myślałem, że numer jest niższy, ale dopiero w domu, tak na dobre go zobaczyłem. Myślę że i tak jest dość niski i przyda się w badaniach nad firmą.... Ciekawe, jaki to będzie rok ? Sygnatura i numer, są jakby czymś białym zatarte. Nie wiem , czy to świeci, ale wieczorem sprawdzę. Palety, są jakby za krótkie i siedzą bardzo głęboko. Jednakże wydaje się, że z kołem wychwytowym pracują prawidłowo... Dlaczego takie krótkie, to nie wiem. Może przy szlifowaniu jedną zgubiono. Więc zrobiono z tej drugiej ( chyba dość długiej ) brakującą paletę. Po weekendzie będzie czas i odpowiednie warunki..... wówczas, dokładnie się zobaczy, co i jak jest.
  15. PM1122

    Zapytanie - HELP

    Dodam jeszcze, że niestety, ale mechanizm miał być ,, chyba sprawny " - a okazał się niesprawny. Myślę, że to tylko chwilowe. Linki zostały skrucone tak , żeby wagi wisiały tylko pod tarczą. Młoteczek zablokowany. Może się tylko lekko poruszać. Dźwignia ręcznego uruchomienia bicia zablokowana. Wskazówką minutową można kręcić tylko do pewnego momentu i nagle stop. Wygląda, że wszystko jest i nic nie brakuje , ale coś tu nieźle namieszano. PS..., będzie chyba trochę do tematu ,, oprawcy naprawcy "
  16. PM1122

    Concordia Bis ? Coś innego ?

    No.... i o to chodzi !
  17. PM1122

    Zapytanie - HELP

    No to zdjęcia - niestety tylko z telefonu , więc nieco słabe , bo aparat mam w innym miejscu. Nr . mech. 5486
  18. PM1122

    Zapytanie - HELP

    A więc, to jest Borussia ! .... Inne zdjęcia i numer później, bo jestem w drodze.
  19. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Oooo , teraz dla potomnych , wszystko jasne ! Ważne , by na forum były i zdjęcia i wyjaśnienia problemu , itd. Bo filmiki , czy zdjęcia , do których są linki na inne portale , to po jakimś czasie potrafią znikać i wówczas zostajemy jedynie z tekstem. Czyli , nie wiadomo nawet , o co autorowi chodziło . Dziękuję koledze Mrzon za podsumowanie ! PS... dodam jeszcze , że przed naprawą , dobrze zrobić zdjęcia , co i jak jest poustawiane . Łatwiej wtedy poskładać , lub szukać błędu !
  20. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    To jeszcze wrócę do naprawionego już bębna. Widać, że sprężyna obejmuje ośkę i haczyk jest dobrze zaczepiony. A co do obecnego mechanizmu.... - Tak, tak - trzeba się dobrze przyjżeć. Może być, że dane koło, czy krzywkę, trzeba przestawić o parę ząbków
  21. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Z tych filmików i zdjęć , trochę mi ciężko wywnioskować , ale jednak coś dostrzegłem . Grzebień jest przesuwany i na końcu , to element dźwigni ( zaznaczony na zielono ) opada tuż przed grzebieniem . Wówczas jego część ( zaznaczona ma czerwono ) znajduje się niżej i powinna zatrzymać kółko zębate za ten boczny kołeczek - bo ma takie zagięcie , które do tego służy . Jednakże , ta dźwignia opada tak nisko , że to zagięcie , przelatuje poniżej średnicy , na której znajduje się ten kołeczek i nie zatrzymuje bicia. Widać to na drugim zdjęciu - zaraz opadnie , ale nic się nie dzieje , bo koło z kołeczkiem nie zostało zatrzymane Myślę , że coś źle założono , lub nie założono czegoś , bo ta dźwignia nie może , aż tak nisko opaść , że nie ma szansy na zatrzymanie bicia , właśnie na tym kołeczku. - pamiętam , że było już coś takiego , że w innym mechanizmie , ktoś obrócił sąsiednią dźwignię o 90 stopni , a ona miała jednym z boków stanowić podparcie - ograniczenie dla tej drugiej . No i z biciem był problem .
  22. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Za mało zdjęć, by szukać przyczyny ( bo mechanizmu nie znam ) Widzę, że chyba brakuje kołeczka w płycie, ograniczajacego ruch grzebienia - co może, ale nie musi być przyczyną. ... Ale, czy w ogóle zalot, przesuwa grzebień ?.. Może kręci się i nie łapie za zeby. Bo grzebień liczy i gdy kończy liczenie, to wówczas inna dźwigienka opada - no i właśnie, tego nie widzę - czy wpada na takim kółku w rowek i zatrzymuje napęd, czy z kolei, opada i kółko zębate, które ma jeden kołeczek, właśnie na nim się zatrzymuje.
  23. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Takiego nie miałem, więc nie wiem. Może być, że tylko na zasadzie prub i błędów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.