Panowie , ja rozumiem o co chodzi .......... no , może nie wszystko , bo to jednak Wy , tak mocno zagłębiliście się w ten temat , że macie to , w przysłowiowym ,,paluszku". Czytam , śledzę , ale jestem daleko z tyłu , bo musiałbym sporo materiałów przeglądać i jeszcze sporo się nauczyć , by Was dogonić .
Najprościej mówiąc , uważam , że RSM , miała jakiś pomysł na numerowanie . Bo zbyt dużo wyszłoby na sam początek działalności . Odkrycie tych punktów zwrotnych i przyczyn takiego , czy innego numerowania , ułatwi datowanie , a nawet pozwoli na dokładniejsze ustalenie wielkości produkcji , przez cały okres działalności. Pamiętajmy też , że część mechanizmów , wcale nie ma sygnatury , czy numeracji , a jedynie numery 1-30 ..... np. jak u mnie nr. 15
czyli , moja 15 , ma inne szczegóły , które wskazują na RSM .... wieszak , wskazówki , itd. //// narazie sobie wisi na ścianie i ładnie chodzi , to nie myślę zdejmować i rozkładać , by sprawdzać dokładniej te części ukryte za tarczą i między płytami . Ale jeśli zajdzie potrzeba ...........
Fakt , że też cały czas myślę , w jakim okresie ona była wyprodukowana ... ale szczegółów i różnic przybywa , więc wszystko ku jasności !