Kontynuując temat rzadkich okazów - warto zamieścić Kirowskiego "dwie belki". Niepozorny i chyba najrzadszy z krabów. Nie pojawia się na aukcjach, a sprzedawcom na wschodzie nie idzie wytłumaczyć, czego się szuka. Wszyscy myślą, że chodzi o popularne "trzy belki". Mam taką myśl, że ta na pewno mała partia zegarków, była dystrybucja na rynek węgierski - stamtąd pochodzą trzy z czterech zegarków, które udało mi się namierzyć. W tym ten przepiękny NOS na drugim zdjęciu.