Panowie, pamiętajcie że wyraziłem tylko swoją subiektywną opinię. To nie tak, że zegarek nie jest ciekawy. Robi naprawdę dobre wrażenie i moim zdaniem, jeśli komuś się podoba, to warto go mieć w swojej kolekcji. Ja kupiłem właśnie dlatego, że podobał mi się od dawna. Cena mniej, dlatego teraz skorzystałem z nadarzającej się okazji. To prawda, że nie ma co bazować na efekcie "halo". Niejednokrotnie się o tym przekonałem. Może właśnie dlatego moje zdanie na temat tego zegarka jest takie, a nie inne, bo nakręciłem się na niego już dawno i prawie go kupiłem, kiedy był na niego rabat 100 funtów, bo to już wydawało się dobrą okazją Najczęściej kupujemy oczami, to właśnie pierwsze wrażenie odgrywa najważniejszą rolę podczas poznawania "nowego". Każdy w głowie kreuje sobie swoje własne wyobrażenie na temat nowego zakupu właśnie na podstawie pierwszego wrażenia. Później rzeczywistość to weryfikuje - expectations vs reality. Czasem bywa tak, że na coś się tak strasznie nakręcimy, mamy tak wyidealizowany obraz w głowie, że nawet najmniejszy mankament potrafi popsuć nam cały "fun". W moim przypadku właśnie chyba tak jest. Zegarek jest super, opakowanie jeszcze bardzie podkręca atmosferę, i kiedy w końcu bierzesz go do ręki, okazuje się, że to... normalny zegarek, nie parzy kawy, nie pójdzie z tobą do łóżka, po prostu pokazuje czas i ładnie wygląda Dodając do tego małą masę, która w moim odczuciu kojarzy się z wydmuszką, czymś mało solidnym oraz fakt, że bezel pracuje jak zepsute przerzutki, mamy nasze "reality". "Reality", które wcale nie musi być złe, ale w konfrontacji z obrazem z naszej głowy pozostaje lekko w tyle. Dlatego właśnie uważam, że nie ma co kupować od razu, warto się z tym przespać, ale również byłbym ostrożny z wrzucaniem od razu na bazarek, bo może okazać się, że to nasze pierwsze złe wrażenie po pierwszym kontakcie również przeminie