Wszystko z nim w porządku. Chodziło mi raczej o to, że jeżeli aparat ma być lekki i poręczny, a nie jest Ci potrzebny duży zakres ogniskowych, to MZ lepszym wyborem byłby taki RX100. Poza tym, jeśli duży zoom nie jest priorytetem, to możesz do swojego a6000 dokupić jakiś uniwersalny zoom typu 18-105 (chyba, że masz już podobny zakres i chcesz więcej). Osobiście nie zamieniłbym chyba aparatu z wymienną optyką na uniwersalną hybrydę. Jeżeli jednak nie masz ciągot do portretu, makro, nie zależy Ci żeby od czasu do czasu przypiąć jakiegoś naleśnika i mieć aparat nieco większy od "małpki", to dlaczego nie RX10. Miałem przyjemność obcować jedynie z pierwszą wersją tego aparatu, dawno dawno temu i niezbyt długo, ale pozostawił pozytywne wrażenie, a i wiele dobrego o całej linii RX10 słyszałem.