Qwa, z tego powodu przy zakupie ostatniego Zenka, mimo wielkiej pokusy na zakup z JP (razem z cłem i opłątami wyszłoby z 10-15% taniej niż w UE) zdecydowałem jednak dać więcej i mieć wszystko na miejscu. Oczywiście nie każdy Japończyk tak działa ale pech straszny, wielkie współczucie z mojej strony.
Osobiście zainicjowałbym temat na CH24, albo bezpośrednio ze sprzedawcą wnosił o zwrot. Z odesłaniem, zwolnieniem z VAT, serwisem itd będziesz się bujał na wieki. I wszystko w odległości kilku tysięcy km.
Ewentualnie jeśli zegarek Ci odpowiada to zacisnąłbym odbyt i oddał do naprawy. Po paru tygodniach wróci działający, dopłacisz parę peelenów, zapomnisz i będziesz cieszył się zegarkiem.