Oj mocno przespałeś, bo moi "fani" już dawno zaczęli się o mnie martwić jak zacząłem redukcję (nie tłuszczową) i poszło głównie po Omedze (tzn akurat wtedy nie miało szans iść po czymkolwiek innym, skoro miałem tylko tę markę).
W życiu się pozmieniało, 5 dych na karku, trzeba było coś zmienić, moja miłość do O nie była jakoś dobrze odwzajemniana + spojrzałem trochę poza świat jednej marki i tak jakoś wyszło.
Fani moich wyborów zegarkowych i paskowych 😈 nie zawodzą i wiedzą wszystko
Był jeszcze Breitek, który aktualnie jest na bazarku, ale najprawdopodobniej będzie jeszcze inny Breitek, podobny do tego którego głupia i impulsowa sprzedaż do dziś śni mi się koszmarnie po nocach... Ale to jeszcze musze chwilę przetrawić czy chcę i potrzebuję.
Aktualnie mam po jednej sztuce Omega / Zenith / JLC z szansą na Brajtka, ponadto najprostszą kostkę G-shock i podziadkowy Atlantic.
I wystarczy.