Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Butik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3088
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Butik

  1. Zrobi się wieczorkiem. Mogę wideo też krótkie nakręcić. Ostatnia okazja, bo sikor rusza na południe
  2. Pax koledzy @mario1971 i @Jędrula.wawa, dyskutujmy o zegarkach, nie moim wzroku, i bez kłótni proszę, bo jak się zdenerwuję i łupnę bekhenem... Wzrok mam sokoli do dali, jedynie przy bliskich odległościach szwankuje, dlatego póki co nie chcę okularów progresywnych, dwuogniskowych, czy jakichkolwiek innych. Więc kolega @Bugs słusznie prawi SMP300 na bransolecie nosi się dużo ciężej niż WT. Natomiast na gumie nie widzę różnicy - oba noszą się świetnie. Jeśli chodzi o rozmiar, który podałem jako drugorzędny powód sprzedaży to tylko czasem pojawiające się wrażenie wzrokowe, że za dużo miejsca na nadgarstku zajmuje. W kwestii noszenia - nie ciąży, chowa się pod mankiet koszuli (no może nie spinkowej) i jest wygodny jeden i drugi.
  3. Nie liczę ;). I od jakiegoś czasu wolę mówić "must try" niż "must have"
  4. Na czas decyzji nie mam wpływu, a Tobie gratuluję i niech się nosi - piękna sztuka. Znudzić się nie znudził, bo jest przepiękny i to jest dla mnie kwestia niezmienna i bezsporna. Jednak, tak jak wcześniej w przypadku Apollo 8, mam dwa problemy, które mogłem zweryfikować jedynie w praktyce. Dlatego zawsze jak na coś jestem napalony to wolę kupić, ponosić i przekonać się w rzeczywistości czy jest OK czy jednak nie. Otóż chodzi przede wszystkim o czytelność komplikacji. Niestety mój wzrok przez ostatnie kilka miesięcy mocno się pogorszył jeśli chodzi o widzenie z bliska i na dzień dzisiejszy nie jestem wstanie bez drugiej pary oczu odczytać godziny w innej strefie czasowej na kółku zegara światowego. Podobnie nie jestem w stanie dojrzeć nazw miast. Okulary zakładam jedynie do czytania / pisania / pracy przy komputerze, więc większość dnia nie jestem w stanie korzystać z odczytu innej strefy czasowej. A czasem potrzebuję. I płacąc za komplikację lubię mieć możliwość z niej korzystać. Ponadto jednak w praktyce okazał się dla mnie odrobinę za duży. Jest akceptowalny i to nie jest główny powód, ale taka (cytując klasyka) "truskawka na torcie" Trochę mi tego szkoda, bo powiem szczerze - po zakupie Apollo 8 myślałem, że będę ograniczał swoją kolekcję tylko do tych dwóch zegarków: WT i A8, okazało się jednak, że niestety tak nie będzie. Przy okazji ostatecznym impulsem było wypuszczenie przez Omegę jednej z ostatnich nowości, którą miałem okazję przymierzyć, 1 + 1 + 1 = 3, a 3 oznacza sprzedaż i zakup
  5. Cześć. Woda Ziemia Światowy Czasomierz będzie jednak rozglądał się po świecie, jak ktoś ma ten zegar z tyłu głowy, to oddam w dobre ręce (za garść monet). EDIT: zegarek już zaklepany przez jednego z naszych tutejszych kolegów
  6. Trochę tak, tylko cena nieco inna
  7. Ale to oczywista oczywistość i jak widać na moim przykładzie - działa Tak, a w międzyczasie w Jubitomie w Arkadii.
  8. Ale przecież wyraźnie słowo "opiekun" jest między specyficznymi znakami interpunkcyjnymi wstawiony, bez przesady Tak na prawdę jest to moim zdaniem jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy sprzedawca zegarków jakich znam. Swoje kupuję zawsze w jednym sklepie i zawsze tak się umawiam, aby ten sam pan był w czasie dokonywania zakupów. Nie tylko ma wiedzę, jest przesympatyczny, ale utrzymuje kontakt poza godzinami normalnej pracy, chociażby podsyłając takie zdjęcia z prezentacji, albo jak coś nowego pojawi się w sklepie (zachęcając do przyjścia). Może to głupie, ale ja takie drobne gesty doceniam, szczególnie przy zakupie dóbr luksusowych to się ceni. I dlatego po nowy zakup wracam w to samo miejsce i nie szukam gdzie indziej.
  9. To nie moja ręka Zdjęcia wykonane i przesłane do mnie przez mojego "opiekuna" z mojego sklepu na prezentacji nowych modeli.
  10. Jeśli ktoś jeszcze nie wie do końca o co kaman w "step-dial" nowego munłocza, to starałem się to ująć w słoneczku na poniższym filmie:
  11. Jest znacznie wygodniejszy od poprzednika z dwóch podstawowych powodów: - w moim osobistym odczuciu jest wyraźnie lżejszy - przede wszystkim dużą różnicę robi bransoleta, która dzięki małym ogniwom jest znacznie bardziej "wiotka", lepiej opasa nadgarstek i nie sprawia wrażenia klocowatej Reszta to już tylko kwestie natury estetycznej, o których pisałem wcześniej - jestem zadowolony z wyraźnie czarnej tarczy zamiast poprzedniej raczej ciemnoszarej, w odpowiednim świetle trójwymiarowa tarcza robi ogromne wrażenie, a błyszczące logo to już wisienka na torcie Widzę, że pasek od Snoopy'ego 2 znajduje tutaj coraz więcej zwolenników Liczbie
  12. W oczekiwaniu na wieczornego Bonda
  13. Zegar jest super, przy czym w moim zestawie niestety nie ma dla niego miejsca. W kolorze niebieskim zdecydowanie wygrywa WT, który jest czymś w rodzaju mojego zegarkowego spełnienia, w kolorze białym - zdecydowanie SMP. Może niektórzy pamiętają, ale zrobiłem próbę z Globem AC w wersji srebrnej z niebieskimi wskazówkami (lubię taki zestaw, miałem już takie SMP, AT i mam DV), ale okazał się po prostu za duży i za gruby. Gdyby Globe był dostępny w wersji standard 39mm i kolorystyce srebrno-niebieskiej albo np... zielony ze szlifem słonecznym ❤️ na 100 wróciłby do skrzynki. Oj trudno jest nie iść w cokolwiek. W pewnym momencie poszedłem zbyt mocno w niebieskie, mając jednocześnie Globe, AT WT, PO GMT i tak na prawdę X33. Chcę jednak pozostać przy jednym kolorze i jednym modelu, inaczej robi się znowu pokusa na excela Zgadza się, on nie jest tak wielki, choć też nie mały. No i jak @alleck wspomniał - 75k z metki, szczególnie na coś co się założy od wielkiego dzwonu to trochę to much. Z trzech które ja pokazałem najbardziej kusi mnie szary z małą sekundą, bo cenowo jeszcze ok (stal), a mała sekunda trochę daje innego stylu niż standardowe 3-wskazówkowce. Można tak krążyć w nieskończoność, ale koniec końców na coś trzeba się zdecydować, a i tak zaraz pojawi się coś innego / fajniejszego / bardziej interesującego, więc czas powiedzieć, że na razie enough i enough
  14. Rzeczywiście pod względem czytelności wśród Omeg SMP biała ze swoim kontrastem czarnego z biaem jest na topie, ale chyba nic jednak nie przebije Moona, który jest w negatywie. Widać, że projektowany jako zegarek zawodowy do czytania czasu w każdej sytuacji. Co do SMP "black black" jest moim zdaniem czytelniejsza od Apollo 8 ze względu na matową tarczę, od której mocno polerowane wskazówki dość wyraźnie się odznaczają, choć oczywiście jest daleko od możliwości spojrzenia kątem oka i odczytania czasu: Przy czym ja jestem absolutnie przeciwnikiem krytykowania tego typu projektów, gdyż nie tylko w przypadku super czarnych omeg odczytanie czasu jest problemem. Jest wiele innych projektów wielu firm, szczególnie wśród zegarków szkieletowanych. Rozumiem tutaj zamysł pokazu możliwości, inżynierii, świetnego projektu i fantastycznego wyglądu wielu takich czasomierzy. Jest ogromna liczba osób, która je kupuje tylko ze względu na estetykę, jest im z tym dobrze, a szukanie wskazówek nie przeszkadza. I wtedy jest super, bo można tak fantastycznymi cudami cieszyć oko. Co do lumy, przez pierwsze 2-3 lata zabawy w zegarki bardzo mocno zwracałem uwagę na dobrą lumę. Jednak w praktyce sama jej obecność nie jest już tak istotna. Oczywiście fajnie się nią cieszyć, szczególnie po naświetleniu latarką UV, ale w realu dopatrzenie się nawet dobrze oświetlonych wskazówek w mroku, podczas nocnej jazdy, nawet w kinie przy jasnych scenach - nie jest łatwe. Moim zdaniem dość szybko godzinę dzięki lumie da się tylko odczytać ciemną nocą w sypialni po nocnym przebudzeniu, kiedy oko jest już po akomodacji i lekkie świecenie wyhaczy od razu. Ale w sypialni akurat kiedy się przebudzę to i tak do odczytania godziny odruchowo biorę telefon Zamysł był właśnie taki, żeby było na każdą okazję, kolorowo, bez powtarzania modeli, funkcjonalnie też trochę różnorodnie. Chyba się udało - oczywiście w zakresie moich finansowych możliwości i przede wszystkim gustu, co naturalnie nie wszystkim musi pasować. Bardzo chodzą mi po głowie tak na prawdę trzy Tresory (obrazki poniżej), a potencjalna sprzedaż De Vilki miała częściowo sfinansować zakup. Jednakże po pierwsze ta DV jest bardzo trudna do sprzedania, chyba że za bezcen, po drugie, jak już wcześniej pisałem, okazało się że nawet do garniturów wolę założyć SMP, AT czy Moona niż cienką elegancję. Biorąc pod uwagę takie właśnie doświadczenia trochę nie w smak mi wydawać 3 dychy na bez dwóch zdań - jednego z najpiękniejszych garniturowców - ale jednak potencjalnie do założenia raz na ruski rok. Stąd próba ożywienia dewilki, którą teraz mogę nawet założyć do dżinsów i polo. Z doświadczenia jednak wiem, że nigdy nie wolno mówić nigdy. Na razie raczej przystopuję na dłużej, ale kto wie - za rok moje półwiecze, więc wszystko się może zdarzyć
  15. Jak zwykle kawał porządnej roboty! Klient jest zadowolony
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.