Diver, zgadza się. Ale tak samo przydatny pod wodą jak i inne divery, nawet dużo tańsze i mniej znane. Diver w tej chwili to już tylko styl zegarka. Bardzo zresztą fajny. Ale w praktyce bezużyteczny. Kto teraz schodzi pod wodę z zegareczkiem? No....może na filmikach reklamowych, żeby później niektóre pelikany chętniej łykały. Myślę o prawdziwym nurkowaniu.Wszystkie te "rasowce" to są dobre, żeby sobie w masce i z rureczką popływać po powierzchni i pooglądać dno morza ewentualnie zejść na 10m jako sport ekstremalny Dlatego ważniejszy jest w tym przypadku wygląd, który i tak dla większości decyduje o zakupie w największym stopniu. A tutaj "500" akurat niespecjalnie bryluje.