Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

artme

AP - Panerai czy Rolex?

Rolex Submariner, Pam 233 czy AP 15300  

125 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Bardzo zaskakująco ten wątek się rozwinął. Ostatnie wypowiedzi to niemalże dyskusja o sposobie na życie - jaki zegarek nosić, by być lepszym człowiekiem. Tourbillon czy minute repetier? Słowa Mariusza "muszę kilka rzeczy posprawdzać" brzmią jak szukanie drogi dla pełniejszego życia :) A przecież my jako ludzie powinniśmy ewoluować duchowo i żaden zegarek, nawet ten najpiękniejszy, najbardziej "zacnej" manufaktury, "na zupełnie innym poziomie jakościowym", z "cząstką szaleństwa", czy wiecznym kalendarzem, niestety nie sprawi, że czas, który odmierza też będzie na innym poziomie jakościowym :) Pamiętajmy, że zarówno zwykły Casio za 100 zł jak i niezwykły Audemars Piguet za 100 tysięcy zł ma to samo zadanie - odmierzyć czas. I tyle.

 

Mariusz, masz Rolka, który, jak piszesz, w zupełności Ci wystarczał. Czy on powodował, że Twoje życie było lepsze? Nie. Masz teraz również PAM-a. Może on sprawił, że odmierzany czas stał się wspanialszy? Nie. No ale AP na pewno doda Twemu życiu idealności... Ot i odpowiedź na Twoje wątpliwości :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Bardzo zaskakująco ten wątek się rozwinął. Ostatnie wypowiedzi to niemalże dyskusja o sposobie na życie - jaki zegarek nosić, by być lepszym człowiekiem. Tourbillon czy minute repetier? Słowa Mariusza "muszę kilka rzeczy posprawdzać" brzmią jak szukanie drogi dla pełniejszego życia :) A przecież my jako ludzie powinniśmy ewoluować duchowo i żaden zegarek, nawet ten najpiękniejszy, najbardziej "zacnej" manufaktury, "na zupełnie innym poziomie jakościowym", z "cząstką szaleństwa", czy wiecznym kalendarzem, niestety nie sprawi, że czas, który odmierza też będzie na innym poziomie jakościowym :) Pamiętajmy, że zarówno zwykły Casio za 100 zł jak i niezwykły Audemars Piguet za 100 tysięcy zł ma to samo zadanie - odmierzyć czas. I tyle.

Czas będzie na innym poziomie jakościowym poprzez udogodnienia funkcjonalne :P. Przywołujesz tu wieczny kalendarz i słusznie, bo mając wieczny kalendarz nie musisz przestawiać datownika, gdy miesiąc ma mniej niż 31 dni. W "zwykłym" zegarku nie dość, że musisz przestawić datownik, to jeszcze dobrze byłoby zajrzeć do instrukcji żeby sprawdzić w jakich godzinach producent zaleca wykonanie zmiany daty  :). Natomiast ostatnie stwierdzenie o odmierzaniu czasu niewiele ma wspólnego z pasją. To bardziej pragmatyzm niż pasja tylko jaki sens (przy takim podejściu) ma w ogóle istnienie tego forum ?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem, w tym chodzi głównie o emocje. Dla jednego najsilniejsze są te, związanie z historią Comex'u, Sir Hillary'ego i wielu innych odkrywców czy "Trieste". Dla innego te związanie z posiadaniem czegoś, co pojawiło się w filmach z serii przygód James'a Bond'a(Rolex 6538, Rolex 5513, Omega 300 Bond, Omega Planet Ocean). Dla innego będzie to zegarek militarny(IWC Mark X, XI, XII, Longines wojskowy, Blancpain FF "No radiations", Sinn i wiele innych). Dla innego Heuer'y i Formuła 1 czy Mille Miglia. Kto inny nader wszystko ceni El Primero, a jeszcze inny, być może zafascynowany kosmosem i aeronautyką wybierze Speedmaster'a.  Ktoś inny z kolei, szuka ukochanych vintage w stanie NOS, a jeszcze inny będzie poszukiwać topowych komplikacji(ulta-thin, split-second chrono, repetier, tourbillon, perpetual), a jeszcze inny wszystkich Genta-inspired(AP RO serii A, Patek 3700, VC Overseas 222, Inge SL). Dla jeszcze innego największą wartością będzie wytwór zegarmistrzostwa niezależnego, a dla innego surowość i nietuzinkowość Panerai. 

Nawet Ci, którzy nie kierują się historią, tradycją, mikromechaniką, wybierając na podstawie wyglądu, też kierują się emocjami(nikt mi nie powie, że zegarek był po prostu ładny, dlatego wydał na niego 2k, 5k czy 10k...) 

Suma summarum, wszyscy kierujemy się emocjami. 

(No, chyba, że mamy na forum profesjonalnych nurków, którzy szukają narzędzia, ale i Ci muszą posiłkować się zamiłowaniem do tradycji i emocjami, ponieważ elektroniczne komputery są jednak pewniejsze i dokładniejsze.) 

Sam Dufour w wywiadach wielokrotnie mówił, że kupujesz zegarmistrza, nie zegarek, szukając czegoś w grupie niezależnych. "No one will look at your wrist and say, Hey! You're wearing a Dufournal! They are buying it because they understood you."(mogłem pokręcić coś pisząc ze słuchu)

Kupujesz jego przywiązanie do tradycji i dokładności wykonania(Dufour), innowacji(DeBethune), designu(Vianney Halter, Speake-Marin), wielkiego zegarmistrzostwa(Journe), mechaniki(MB&F), nietypowych rozwiązań w połączeniu z tradycją(Greubel Forsey), a w gruncie rzeczy "mix" tego wszystkiego. 

Pragmatyczniej jest w ogóle nie kupować zegarka, bo, nie oszukujmy się, niewielu z nas stać, równocześnie, na piękny dom(czy mieszkanie), satysfakcjonujący samochód, wszystkie potrzeby i marzenia członków rodziny, działalność charytatywną i masę innych rzeczy czy doświadczeń, na które można przeznaczyć pieniądze, a zegarek był zakupem poczynionym bez konieczności poświęcenia, nawet czegoś drobnego. Nie mydlmy sobie nawzajem oczu, mówiąc innym, że kierowaliśmy się czysto praktycznymi aspektami kupując zegarek, bo, od czasu XVIII wieku, minęło naprawdę sporo czasu. 

Pragmatycznie jest w ogóle nie mieć zegarka, bo nie trzeba go serwisować, ustawiać, czyścić i zakładać. Znam wielu ludzi, którzy zegarka nie mają i jestem pewien, że nie czują "potrzeby" jego posiadania. 


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz, masz Rolka, który, jak piszesz, w zupełności Ci wystarczał. Czy on powodował, że Twoje życie było lepsze? Nie. Masz teraz również PAM-a. Może on sprawił, że odmierzany czas stał się wspanialszy? Nie. No ale AP na pewno doda Twemu życiu idealności... Ot i odpowiedź na Twoje wątpliwości :)

No teraz to Ty poleciales w druga strone na maxa ;)

Dla mnie zegarek nie odmierza tylko czasu - to czastka nas. Tak jak ubranie ktore nosimy, samochod ktorym jezdzimy czy miejsce w ktorym mieszkamy. Wybierajac kazda z tych rzeczy "ukladamy" ja wg naszych potrzeb/zamiłowań/oczekiwan - pod kazdym wzgledem - wygladu, prestizu, komfortu/uzytecznosci czy chocby jakosci do ceny. Oczywiscie, ze posiadajac Suba odmierzany nim czas nie wydaje sie wspanialszym niz wtedy, kiedy robili to dla mnie np. Casio, Cyma czy TH. Ale z kazdego z nich cieszylem sie na swoj sposob, dowiadywalem sie nowych rzeczy a czas (choc nie "lepszy" ;) ) mijal mi "w przyjemniejszej atmosferze" :)

 

Gdyby zalezalo mi tylko na prestizu, to zostalbym bez wahania przy Rolku i nie szukalbym nic innego, bo w moim srodowisku ani Panerai ani AP nie jest tak rozpoznawalny jak Rolex i tylko Rolex spelnia wszystkie postawione przeze mnie ostre warunki. Gdybym zas szukal tylko "wielkiego zegarmistrzostwa", to AP RO kupilbym nie robiac w ogole tej ankiety, albo wyciagnalbym reke na bazarek po zegarek Carlito B) Jednak mnie jeszcze caly czas bawia i ciesza zmiany i dlatego taki Pam mnie przeniosl znowu na poziom odkrywania czegos zupelnie innego a nie tak poukladanego jak Rolex czy Patek Calatrava B)

 

A Ty Jakubie chyba to wszystko ladnie podsumowales... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas będzie na innym poziomie jakościowym poprzez udogodnienia funkcjonalne :P.

Biorac te slowa do siebie i watku, Pam powinien wygrywac bez mrugniecia okiem z pozostalymi B)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Biorac te slowa do siebie i watku, Pam powinien wygrywac bez mrugniecia okiem z pozostalymi B)

Mariusz,

pisałem Ci już wyżej, że to porównanie nie ma sensu. Bierzesz najtańszy zegarek z oferty AP i porównujesz do jednego z droższych Panerai. PAM 233 jest trzykrotnie droższy od najtańszego modelu z oferty Panerai.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwukrotnie ;)

Ok - ale tansze modele, to Unitasy a 233 to inhouse i biorac to pod uwage, to tez to jest entry level u nich :)

 

Ok, ok - rozumiem - Panerai, to polka nizej niz AP, jednak biorac pod uwage wykonanie tych 2 mechanizmow czy faktycznie dzieli je ta "polka" calej firmy Panerai i AP, czy jednak mozna powiedziec, iz ich poziom wykonania pod katem zegarmistrzowskim jest na podobnym poziomie? :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Dwukrotnie ;)

Cennik na forum Panerai mówi co innego. 4900$ do 14900$ to nie jest dwukrotnie :).

 

Ok - ale tansze modele, to Unitasy a 233 to inhouse i biorac to pod uwage, to tez to jest entry level u nich :)

Kombinujesz Maniek jak koń pod górę :). No ale nawet przyjmując taki argument, to nadal jesteś w błędzie. Pomijam już fakt, że Panerai nie ma własnych mechanizmów tylko uprawia ściemę.

 

Ok, ok - rozumiem - Panerai, to polka nizej niz AP, jednak biorac pod uwage wykonanie tych 2 mechanizmow czy faktycznie dzieli je ta "polka" calej firmy Panerai i AP, czy jednak mozna powiedziec, iz ich poziom wykonania pod katem zegarmistrzowskim jest na podobnym poziomie? :rolleyes:

AP i Panerai ?, moim zdaniem wykonanie w AP jest na znacznie wyższym poziomie. Widziałem obydwa zegarki i jestem tego pewien. Wracając do proporcji cenowych, to w ofercie AP za trzykrotność ceny 15400 kupisz np. RO w złocie z wiecznym kalendarzem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Angelo

@artme kupujesz PAM'a?

wnioskuje po watku i pytaniach o chod

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapraszam ;)

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/116469-pam-233/

 

 

 

Pomijam już fakt, że Panerai nie ma własnych mechanizmów tylko uprawia ściemę.

No tak - wiedzialem - temat rzeka byl juz poruszany chocby przy Omedze i TH i tam rowniez bylo sporo o tym co mozemy nazywac inhouse a co nie. Jednak czy sie to podoba czy nie Panerai oficjalnie na swojej stronie nazywa swoje werki inhousowymi i jesli nie bylaby to prawda (spelniajaca wymogi oficjalnego uzywania tej nazwy), to domyslam sie, ze konkurencja juz dawno by zareagowala. ;)  A czy to robia na granicy tej nazwy czy nie i czy to sie komus podoba czy nie, to sa to werki inhouse. Moglibysmy oczywiscie ciagnac temat dla kogo te werki sa mniej lub bardziej inhousowe niz inne, jednak nie chcialbym tego tu rozwijac i szczerze, to az tak mnie to nie interesuje, bo chyba wszystko w tym temacie zostalo kiedys powiedziane B)

 

ps

krokodyli na skory do paskow tez dla mnie nie musza u siebie chodowac - moga isc na latwizne i kupowac na targu ;) Takie male nawiazanie do tamtych dylematow :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tak czytam Twoje dylematy z wyborem artme to bedac na Twoim miejscu zdecydowal bym sie na pozostawienie Rolexa i dokupienie AP.

Pam w tej chwili mocno Cie kreci ale zapewniam ze po kilku miesiacach czar prysnie i bedziesz mial takie dylematy jak teraz z Rolexem.

AP pozostanie zawsze manufaktura poza zasiegiem Panerai, 15300 bedzie pasowal do faceta w wieku 40,50 czy 60 lat czego o Panerai bym nie powiedzial. Im bedziesz starszy tym bardziej bedziesz cenil wygode noszenia i klasyke. No chyba ze zakup traktujesz jako chec sprobowania czegos nowego i nie myslisz dlugofalowo wowczas emocje niech biora gore.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sylwester nosi Pamy i mu pasują mimo uplywu wieku ;)

:-) generalizowalem, nie znam Kolegi ale pewnie Stalone'a nie przypomina

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.
No tak - wiedzialem - temat rzeka byl juz poruszany chocby przy Omedze i TH i tam rowniez bylo sporo o tym co mozemy nazywac inhouse a co nie. Jednak czy sie to podoba czy nie Panerai oficjalnie na swojej stronie nazywa swoje werki inhousowymi i jesli nie bylaby to prawda (spelniajaca wymogi oficjalnego uzywania tej nazwy), to domyslam sie, ze konkurencja juz dawno by zareagowala. ;)  A czy to robia na granicy tej nazwy czy nie i czy to sie komus podoba czy nie, to sa to werki inhouse.

 

Tak Mariusz, szczególnie mechanizm dostarczony przez Piaget, który firma Panerai nazywa własnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz - wiele firm czerpie wzorce z innych manufaktur i korzysta z ich dobrodziejstw. To nie jest nic zlego. Zarowno PP, VC, czy chocby Twoje ulubione AP, mialo w swoich kluczowych modelach mechanizmy z innych manufaktur (i to z "nizszej" polki). To nic dziwnego i haniebnego. To jest swiat zegarmistrzostwa i nie mozna tylko pod tym katem patrzec na calosc manufaktury. Dla mnie to wlasnie Rolex jest "wyzej" od PP czy innych guru, bo to wlasnie on przez caly czas tworzy i ulepsza pratycznie tylko swoje mechanizmy inhouse a nie korzysta z innych werkow. Moze mniej ambitnie, ale jednak to on jest wierny przez lata swoim zasadom B)  I nie ma tu jakiejs wielkiej sztuki i karkolomnych wynalazkow, ale jest caly czas ta sama zasada - zegarek trwaly, dokladny i na co dzien najlepszy.

 

AP cenie, kocham i podziwiam, jednak nie przyslania mi to innych manufaktur, ktore swoim uporem, marketingiem i cala reszta daza do tego, ze zaczynaja byc cenione przez rzesze odbiorcow.

 

A a propos Panerai - to ok - moze nie jest to manufaktura najwyzszych lotow, ale ma swoja historie i... kiedys tez mechanizmy robil dla nich Rolex bo nie miala wlasnych - to zle? :wacko:  Dla mnie nie. To swietna manufaktura z perspektywami, ktore jak sadze (mam nadzieje) wykorzysta. I gleboko wierze, ze swoimi posunieciami marketingowymi moga stac sie niezla konkurencja dla wielu "zatwardzialych" i oklepanych marek B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opera mydlana jak dla mnie . Ale marketing mają zacny , woda z mózgu to błahostka .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Passero

Mariusz,

 

nie wiem, czy tylko ja to dostrzegam, ale z tego co piszesz wyraźnie widać, że to PAM jest "na ten czas"Twoim faworytem, tylko oczekujesz potwierdzenia. Moim zdaniem tutaj go nie uzyskasz(na co wskazują wyniki ankiety) ;) Ciesz się PAM'em, bo jest czym- kupując go dokonałeś dobrego wyboru- a jak się znudzi, to go bez problemu sprzedaż(rzuć okiem na rynek wtórny) i kupisz AP. 

AP jest prestiżowo i zegarmistrzowsko wyżej niż konkurenci, bez dyskusji, tak mówi głowa, ale moim zdaniem Twoje serce podpowiada coś innego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to wlasnie Rolex jest "wyzej" od PP czy innych guru, bo to wlasnie on przez caly czas tworzy i ulepsza pratycznie tylko swoje mechanizmy inhouse a nie korzysta z innych werkow. Moze mniej ambitnie, ale jednak to on jest wierny przez lata swoim zasadom B)  I nie ma tu jakiejs wielkiej sztuki i karkolomnych wynalazkow, ale jest caly czas ta sama zasada - zegarek trwaly, dokladny i na co dzien najlepszy.

 

 

Rolex dopiero od roku 2006 został właścicielem fabryki mechanizmów poprzez jej wykup i wcielenie. Wcześniej wszystkie mechanizmy zamawiał w tej fabryce i je po prostu kupował. Były to werki według pomysłu i wzoru Rolexa, ale nie były produkowane przez firmę Rolex. 

Po drugie do np. modelu Daytona Rolex przez lata kupował mechanizmy El Primero z firmy Zenith, co akurat Rolexowi niczego nie ujmuje, bo Zenith jest manufakturą zaliczaną do ścisłej czołówki manufaktur w Szwajcarii.

 

Tyle faktów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 2000 roku Rolex zaprezentował własny chronograf (4130) a w 2004 został pełnoprawnym właścicielem pozostałych mechanizmów.

 

Tyle faktów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam - wiedzialem, ze tak to sie potoczy - ale glownie chodzilo mi o to, ze do kazdej manufaktury mozna sie doczepic ;)

Kazda manufaktura ma cos z "siebie" i to wlasnie jest piekne a nie "opluwanie" konkurencji ;)B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opera mydlana jak dla mnie . Ale marketing mają zacny , woda z mózgu to błahostka .

 

Tak zapytam z ciekawości , jakie wg Ciebie zegarki są ok ? bo PAM to opera i marketing , niedawno pisałeś o innej marce,że żenada za taką cenę . Rolex - tu już wiadomo ,że dla buraków , trzepany w milionach przewartościowany złom itp

Jakie więc marki zasługują na miano PRAWDZIWYCH I NIE OSZUKAŃCZYCH ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 2000 roku Rolex zaprezentował własny chronograf (4130) a w 2004 został pełnoprawnym właścicielem pozostałych mechanizmów.

 

Tyle faktów ;)

 

Correct !!!  :)  W 2004 a nie w 2006 wykupili Aeglera i od tej pory mają pełny in-house  ;)

W latach 1988-2000 Rolex montował w Daytonach zmodyfikowane El Primero Zenitha. Od roku 2000 mają już własny chronograf, chociaż nie wiem czy nie produkowany na początku przez Aeglera na zamówienie Rolexa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prosze... nie wplatujmy w tym watku takich tematow... to zupelnie inne pytania B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego @dariusz chlastawa , zwykle coś dodajesz swojego do moich wypowiedzi (oszukańczych ? , dla buraków ? , żenada za tą cenę ? , a chodziło o mechanizm przecież ) - niepotrzebnie .

Rzeczywiście nie cenię specjalnie szczególnie Rolka i Pama ( mało kunsztu , prymat designu , forsowny marketing) .

Lubię to wszystko co proponuje np. JLC ( tradycja , różnorodność , klasa zamiast wrzasków ) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.