Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

artme

AP - Panerai czy Rolex?

Rolex Submariner, Pam 233 czy AP 15300  

124 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Rolniks :-D

Nic innego:-D


życie zaczyna się po 200...km/h

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Passero

Ja również, jak napisałem wcześniej, poszedłbym drogą zatrzymania Rolex'a i PAM'a. Moim zdaniem mistrzowskie połączenie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Jednozegarkowość" - dla miłośnika zegarków - Mrzonka przez duże "M".

 

Wybrałbym AP ( do cackania ) w taki sposób aby zostało 5 tys. na używanego Bonda ( do tyrania ) - zyskując zegarek uniwersalny, rozpoznawalny jak Rolex, "prestiżowo" - prawie - za to (subiektywnie ) dużo ładniejszy, i bez tej negatywnej cząstki wizerunku produktu z La Chaux-de-Fonds.

Tak więc głos na RO.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ma być jedyny, to Pam odpada na starcie. Pod względem użytkowym na co dzień może i Sub wygrywa, ale najbardziej uniwersalny będzie jednak AP. Z ta jego wodoszczelnością nie jest tak źle - Prezes kiedyś pisał, że w nim pływa, więc na codzień chyba wystarczy.

Gdybyś jednak zdecydował się na przykład dokupić do Suba jakiegoś garniturowego Zenitha lub coś w ten deseń...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serce podpowiada AP ale rozum mówi Sub, a pama zostawiłbym sobie na weekend.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"którym nie można wejść do wody (?!)"  - mógłbyś rozwinąć, ewentualnie w formie PM-ki, bo szkoda "zaśmiecać" wątek. Nurkować, w wersji nie Offshore Diver, z pewnością się nie da, ale pływać w wodzie? Zamoczyć w jesiennym deszczu? 

Skoro nawet Patka 5970 można spokojnie zanurzyć na kilka metrów, to i AP RO, można ;)

 

Patek_5970_under_water_Hodinkee.jpg

 

Podobnie, znalazło się kilku chętnych sprawdzenia Nautilusa Chrono, ultralekkiego Ryszarda Mille czy nawet, jednego z zegarków genialnego duetu Greubel-Forsey:

http://patek.watchprosite.com/show-forumpost/fi-11/pi-3116256/ti-515331/t-patek-philippe-review-patek-a-brave-soul-tests-his-5980-nautilus-chronograph-underwater/

http://www.hodinkee.com/blog/2010/8/2/does-rafael-nadals-525000-richard-mille-float-youre-about-to.html

http://www.hodinkee.com/blog/2011/11/17/guy-takes-600000-greubel-forsey-double-tourbillon-30-degrees.html


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli 15300 ma WR 50 m, to nie jest przeznaczony do pływania i nurkowania choćby w basenie, więc jako zegarek na wakacje odpada.

Podane przez Ciebie przykłady o niczym nie świadczą, równie dobrze mogliby spróbować nimi wbijać gwoździe i sprawdzać czy dalej działają.

Za komentarz wystarczy ostatnie zdanie z hodinkee: "fools and their money..." :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jędrzej na racje, dla niektórych pochwalenie się ze zalali zegarek za np $200k to jest szpan czy jakkolwiek się teraz na to mówi


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bede oryginalny mówiąc SUB jezeli mialby spelniac role tego jedynego zegarka choc bralbym pod uwage jeszcze manufakture omegi w tych kryteriach ktore napisales

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten post to ocena zegarka czy Twój manifest niechęci do mieszkańców Warszawy bo jeśli to drugie to niestety wpisujesz się w pewien krakowski stereotyp

 

Znów ogonem kręcisz kota.

Nie mam żadnej niechęci do warszawiaków. Lubię i szanuję Stolicę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

sub - moim zdaniem naturalny wybór jednozegarkowca :)

Rozważ może BLNR?

AP- dla mnie nic specjalnego, niby wszystko ładnie ale jakoś do mnie nie trafia...

PAM- zupełnie nie rozumiem fenomenu, mi by się znudził od samych przymiarek ;)


Cytryn i Gumiak naprawiają co kto nie umiał

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Lubię i szanuję Stolicę.

Domyślam się - są tezy, że powinna być w Krakowie :)


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głos poszedł na Rolka. Gdyby nie atrakcje z werkiem AP to zdecydowanie jednak postawił bym na niego bo zegarek jest przedni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow.... ale sie watek rozrosl :D Nawet w pewnym momencie myslalem, ze pojdzie w wiadoma strone, ale na szczescie sie "Rolexowanko" nie pociagnelo :)

 

Na wstepie chcialem wszystkim serdecznie podziekowac za cenne uzasadnienia, spostrzezenia i uwagi - daly mi niektore mocno do myslenia B)

 

Po tym co przeczytalem i jak sie mocniej zaczalem zastanawiac, to faktycznie - Sub z moich zalozen wydaje sie byc zegarkiem najlepiej spelniajacym te kryteria. Jedyne co mnie tylko martwi, to fakt, ze... no wlasnie (sam nie wiedzialem, ze to kiedys napisze :P ) moze po pewnym czasie stac sie... "nudny" :blink::D Poza tym oczywiscie same plusy.

 

Jednak ostatnie noszenia Pama daje niesamowita frajde. Bardzo dokladny, czytelny, swietne komplikacje i choc dosc spory, to jednak bardzo wygodny w codziennym uzytkowaniu. Jedyny minus, to tylko wysokosc, ktora nie pozwala mu sie schowac pod koszule - i to mnie najbardziej w nim boli ;) Zabawa zas z paskami, to ten element, ze niby posiadajac caly czas ten sam zegarek mozna w nim ciagle wyglad zmieniac i sie nim bawic, co powoduje, ze chyba znudzenie nim przychodzi stosunkowo pozno :)

 

Co do zas AP RO, to chyba na razie minusy w stosunku do plusow sa zbyt (w moich oczekiwaniach) znaczace, aby rozsadnie kazal mi zamieniac go miejscami z SUB'em - ale pewnie caly czas pozostanie on w swerze rozwazan, choc nie ukrywam, ze jesli mialbym na dzien dzisiejszy wybierac, to Pam jest godnym nastepca Rolexa i bede mial niezla zagwozdke, ktory powedruje na bazarek.  A moze wystawie oba i zobacze co sie sprzeda a co ma zostac? Wtedy to Wy bedziecie mieli szanse "zaglosowania" jak w prawdziwym reality show  :rolleyes::D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz, kup gumy Rubber B do PAM-a i Suba, bo jestem ciekaw jak będą wyglądały. Może wtedy rozwieją się wątpliwości :) Z tych trzech nie rozumiem fenomeru RO, choć przymierzałem go kilkanaście razy.


Kupię Omega PO 42 mm cal. 8500

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do pama jak sprzedam paski, to pewnie kupie (choc ten Panerai jest fajny i wygodny), ale do Suba raczej nigdy sie nie zdecyduje - bransoleta w tym zegarku, to majstersztyk uzytecznosci i wygody a i calosc spojnie i ladnie sie prezentuje B) Co do Pama, do moze uda sie jakiemus forumowemu mistrzowi od paskow zrobic mi pasek z gumowym podszyciem. Jestem w trakcie rozmow, tylko Kolega szuka jaka gume mozna byloby do tego uzyc aby byla wygodna, dala sie podczepic i byla nieinwazyjna dla skory ;)

 

Co do fenomenu AP RO, to wbrew pozorom (oprocz plusow i minusow, ktore w kazdym z modeli wymienilem) te trzy zegarki posiadaja jedna, ale dla mnie istotna czesc wspolna - historie i niezmienny design od lat B)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mateusz Dąbrowski

Historia, niezmienny design od lat, fajna bransoleta i mnóstwo pasujących pasków - czas na Speediego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po tym co przeczytalem i jak sie mocniej zaczalem zastanawiac, to faktycznie - Sub z moich zalozen wydaje sie byc zegarkiem najlepiej spelniajacym te kryteria. Jedyne co mnie tylko martwi, to fakt, ze... no wlasnie (sam nie wiedzialem, ze to kiedys napisze :P ) moze po pewnym czasie stac sie... "nudny" :blink:

 

Paradoksalnie, zauważyłem, że właśnie te zegarki, które są proste, nie udziwnione i klasyczne w swoim stylu i mogą się kojarzyć z nudą, po latach nie nudzą się ani trochę.

Bez obaw, Sub przetrwa próbę czasu.


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Historia, niezmienny design od lat, fajna bransoleta i mnóstwo pasujących pasków - czas na Speediego ;)

Speedmaster juz od dawna mi chodzi po glowie lacznie z wersja vintage, jednak zarowno on jak i Daytona maja jedna i niestety duza wade - brak daty :unsure:

I choc teraz wersji Speediego jest wiele, to tylko Lemania mnie kreci ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mateusz Dąbrowski

Jak data tak niezbędna, to czas zapolować na holy graila na lemanii ;)
Choć szczerze mówiąc ja też datę uznawałem za konieczną, dopóki Speedy mnie z tego nie wyleczył - i fakt faktem, że niewiele zegarków datę ładnie prezentuje.

speedyautomaticlv7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paradoksalnie, zauważyłem, że właśnie te zegarki, które są proste, nie udziwnione i klasyczne w swoim stylu i mogą się kojarzyć z nudą, po latach nie nudzą się ani trochę.

Bez obaw, Sub przetrwa próbę czasu.

Mam tak samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ceramiczny bezel to w moim odczuciu niekoniecznie zaleta. Jesli piszesz o zegarku do wszystkiego to tylko Rolex lub Pam. AP dla mnie jest najciekawszy i należy do moich ulubionych zegarków ale niestety nie do wszystkiego, choćby ze względu na wrażliwość mechanizmu, o której piszesz.

Zostaje więć PAM i SUB.

Pam zdecydowanie bardziej niszowy ale też znacznie większy. Nie wiem czy podejdzie CI do garnituru. Nie wiem jak dużą masz rękę :). Taką dedukcją pada na SUBa, choć ja akurat go nie lubię.

Paradoksalnie zagłosowałem na AP :)


Pozdrawiam
Piotrek
 

stopka.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.