Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
A tu mający wszystko co potrzeba...70b450c5b3f0acdfff81db28352dd1b6.jpg&key=bf2de090bbdc301c0443b14bbcb1482f6b46613dd57f07ea3aab31501f3eddb2

I tak i nie. Na mój nadgarstek seria gw-m5610 jest już ciut za ciasna, ze względu na krótszy L2L. Za bardzo okala nadgarstek. No i ja wolę zdecydowanie bardziej bransy niż paski, więc "mający wszystko co potrzeba", ale dla konkretnej grupy użytkowników. Są jeszcze inne pierdodetale, pt. czerwona ramka, którą też nie wszyscy lubią. Także, ogólnie tak, zegar, który ma wszystko co potrzeba, pełna zgoda, ale nie dla wszystkich to ma.. Dla mnie ma tylko moduł taki co potrzeba.
Opublikowano
Dla mnie zaś (i z pewnością sporej grupy forumowiczów) optymalny stosunek ceny do jakości.

Aaa, jeśli patrzymy tylko na cenę, to tak, lepszej opcji nie ma.
Opublikowano
18 minut temu, lucyfer napisał(-a):

Dla mnie zaś (i z pewnością sporej grupy forumowiczów) optymalny stosunek ceny do jakości.

Na tym podforum raczej nikt nie kupuje kostek patrząc na w/w zależność. Bo prawie nikt nie ma 5610 w podstawie. 

Opublikowano

Właśnie obecność MB i solara w GW-M5610 sprawia, że jest to chyba najlepszy wybór spośród wszystkich G, przy założeniu, że szukamy czegoś w najlepszym stosunku możliwości-cena.

 

Jeśli zaś chodzi o kostkowego MRG, to jest on genialnym marketingowym posunięciem Casio. Od czasu jego premiery wszystkie tytanowe kostki za 6k to taniocha i pewnie sprzedają się teraz 10x lepiej ;)

Opublikowano

Przypadki kliniczne nie rządzą się zdroworozsądkową logiką ;)

Mam i ja kilka kostek bez solara i MB - i to nie tylko te w stalowych kopertach i z zakręcaną dupką, ale również klasyczny tani DW-5600MW-7, który na żywo naprawdę daje radę) - są świetne i cieszą jak żaden GW-M5610, ale... No właśnie, tam gdzie zegar będzie tyrany zawsze jest ze mną ten ostatni :)

Opublikowano
1 godzinę temu, eddi87 napisał(-a):

I pomyśleć że za niego miał bym 3x5610. A on nawet nie ma mb6 ani solara. 

 

 

DW-5030D-1 w momencie wejścia na rynek kosztował między 350 a 400 PLN... więc było kupować wtedy :P

Z drugiej strony czynność w której strona transakcji świadomie płaci zawyżoną cenę za przedmiot który nie jest tej ceny wart, ma swoje określenie medyczne ;) :D :D Takie zdarzenia, jeśli są częste, mogą stanowić podstawę do ubezwłasnowolnienia tak że uważaj bo jak się Szanowna dowie... :D :D

Na szczęście mnie przeszło... w ostatniej chwili :D :D

:)

Opublikowano

Wszystko zależy od punktu widzenia/tłumaczenia.

Prawidłowy jest taki:

"Kochanie, kupiłem wyjątkowy zegarek w dobrej cenie. Model tez jest poszukiwany i cały czas drożeje, więc uważam to za dobrą lokatę kapitału" ;)

 

Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...

Opublikowano
Godzinę temu, Daito napisał(-a):

 

DW-5030D-1 w momencie wejścia na rynek kosztował między 350 a 400 PLN... więc było kupować wtedy :P

Z drugiej strony czynność w której strona transakcji świadomie płaci zawyżoną cenę za przedmiot który nie jest tej ceny wart, ma swoje określenie medyczne ;) :D :D Takie zdarzenia, jeśli są częste, mogą stanowić podstawę do ubezwłasnowolnienia tak że uważaj bo jak się Szanowna dowie... :D :D

Na szczęście mnie przeszło... w ostatniej chwili :D :D

 

29 minut temu, Sol napisał(-a):

Wszystko zależy od punktu widzenia/tłumaczenia.

Prawidłowy jest taki:

"Kochanie, kupiłem wyjątkowy zegarek w dobrej cenie. Model tez jest poszukiwany i cały czas drożeje, więc uważam to za dobrą lokatę kapitału" ;)

 

 

Dlatego żona nie pyta o cenę zegarków a ja o cenę torebek i butów 😂 taki mamy deal 😎

Opublikowano
17 minut temu, lucyfer napisał(-a):

A ja mam jedną, bo nie widzę potrzeby mieć więcej i jej nie tyram :)

 

Dlatego napisałem wcześniej:

 

9 godzin temu, clusca napisał(-a):

Przypadki kliniczne nie rządzą się zdroworozsądkową logiką ;)

 

:)

Opublikowano

Po kilku latach i bodajże trzech przerobionych sztukach (pierwszy to był jeszcze gw-m5600) powrót do klasyki w wersji klasycznej, czyli bez U. Głównie dlatego, żeby pocieszyć się jeszcze starym dobrym zielonym podświetleniem. Ma coś w sobie skubany że chce się do niego wracać...

IMG_20220616_111739.jpg

"I own the watch, the watch does not own me"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.