Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
kchrapek

DYSKUSJE O WSZYSTKIM

Recommended Posts

Nowe orzecznictwo nie jest korzystne dla polujących na okazje i w sumie nie ma się co dziwić. Przykład z motorówką, to jawne bezprawie sądu wobec pomyłki wystawiającego. A w przypadku zegarka - zakładać sprawę celem uzyskania gratyfikacji kilkuset zł, bez pewności powodzenia, ryzykowne.

Sam ostatnio kupiłem dwa zegarki za 1 zł, ale szybko miałem info od sprzedających, że to wynik błędu i odpuściłem. Powodzenia

 

Wszystkie te wyroki korzystne dla łapaczy okazji uchylono w drugiej instancji. Towaru nie wydano. To jest tzw błąd oświadczenia woli. Sprzedawca nie był świadomy wartości zegarka w chwili jego wystawienia. 

 

A co do rzeczonego zegarka, to niestety nie "znajdzie się", gość już go sprzedał komuś innemu. Żeby nie było, nie mi i ja nie dzwoniłem i nie pisałem, bo to wg mnie byłoby nie fair. Rozmawiałem za to z kumplem z grupy na Facebooku jaki to ktoś "budzik" wystawił, a on mi na to, że gadał z gościem i że już 50 osób dzwoniło i że już sprzedany za 700 zł. Life is brutal:( Mi też ostatnio na Olx też ktoś dogadaną transakcję zwinął. 

 

Przemek, dowiedz zadzwoń do gościa i powiedz że wiesz, że sprzedał na lewo za 700 i dowiedz się, kto wyświadczył Ci tą "przysługę". 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, po co bić pianę.. Takie jest życie. Widać ten nie miał być Twój, trafi się inny, lepszy, nie ma co żałować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobić ten wątek widoczny tylko dla zaufanych forumowiczów! Dostęp akceptowany przez moderatorów i nikt anonimowy nie będzie nas podkupował

Bardzo dobry pomysł - całe forum bym zamknął i wpuszczał tylko wybranych po trwającej 6 miesięcy weryfikacji 

 

 

Co do tego chrono

 

Jestem ciekaw czy gdyby ten zegarek był wystawiony za 600zł kup-teraz i sprzedał się ale po dwóch dniach jednak powędrował gdzie indziej za stówkę więcej  - czy też byłby taki szum?

Wielki lament podniósł się, ponieważ nie udało się WYRWAĆ nieświadomemu zegarka za 1/3 jego wartości 

Zastanówcie się co niektórzy piszecie !!! Piszecie o uczciwości, o byciu feir a doradzacie jak drapnąć coś wartego 600-700zł za 190 wykorzystując niewiedzę sprzedającego !!!

Taka sama sytuacja była kiedyś gdy kchrapek kupił zegarek za 1zł kup-teraz ale oddał aukcję nie robiąc problemów starszemu gościowi któremu zapętliła się aukcja i po sprzedaży był automatycznie wystawiana po raz kolejny,to było uczciwe działanie, zanim jednak sprzedający się kapnął to sprzedał go chyba ze 20 razy za złotówkę i wszystko praktycznie kupili forumowicze zachęceni linkiem tutaj na forum - potem było zastanawianie się który był pierwszy i do kogo przyjedzie zegarek za 1zł - ta sytuacja niewiele się różni poza trochę wyższą ceną startową ale i tak śmiesznie niską  

 

Całkiem niedawno kupowałem 8 zegarków w Niemczech- każdy w dobrej wynegocjowanej osobno cenie - jednak podsumowując walnął się o 100euro - mogłem wziąć, zapłacić i pójść w cholerę - powiedziałem mu że się pierdyknął i dołożyłem mu tą stówę a on oddał mi 50 euro i poklepał po ramieniu - ja miałem dobry dzień, on miał dobry dzień - grajmy uczciwie w obie strony karma wraca podwójnie  ;)

Żeby nie było .......... Wolf życzę Ci takiego zegarka w stanie NOS w dobrej ale uczciwej cenie 

Bez urazy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paweł - ale gość się nie drapnął, a wystawił zegarek w tej cenie (jak rozumiem, bo linka aukcji nie widziałem). Była podaż, był popyt - normalnie jak to w interesach. To w interesie sprzedającego było właściwie ustalić cenę. Najpewniej po bocznych ofertach gość się zorientował, że może więcej wyciągnąć i zaczął kombinować. Czy to z jego strony uczciwe ????? Wolf na pewno nie działał w złej wierze.   


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paweł - ale gość się nie drapnął, a wystawił zegarek w tej cenie (jak rozumiem, bo linka aukcji nie widziałem). Była podaż, był popyt - normalnie jak to w interesach. To w interesie sprzedającego było właściwie ustalić cenę. Najpewniej po bocznych ofertach gość się zorientował, że może więcej wyciągnąć i zaczął kombinować. Czy to z jego strony uczciwe ????? Wolf na pewno nie działał w złej wierze.   

To ta aukcja - jest po fakcie więc nie ma znaczenia już obecność linka http://allegro.pl/zegarek-meski-poljot-23-rubiny-budzik-super-stan-i7195666113.html

 

Jak widać po aukcjach to nie jest ktoś "od zegarków" raczej wyprzedaż domowa tego co zalega - przyczyn wyprzedaży może być kilka - albo zarabia dużo i chce mieć więcej albo wyprzedaje aby zamknąć miesiąc bez zaległości w rachunkach.

Nie znam powodów ale myślę że te 4-5 stówek więcej które dostał mają dla nich znaczenie i raczej nie z chciwości a potrzeby 

To oczywiście tylko moje gdybania 

Jest po temacie więc najlepiej już zapomnieć o wszystkim bo na pewno zdania będą podzielone 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to była trochę inna sytuacja, gdyż sam już parę razy zbierałem zegarki z allegro za 1zł czy 15zł i wtedy pisałem do sprzedającego, że się walnął. Raz nawet tak Kris się majtnął i dodał jedno zero za mało i mimo, że się znamy i nie jeden deal już zrobiliśmy, to on zaoferował, że mi go sprzeda w tej cenie jeśli będę tylko chciał. Oczywiście kliknąłem go tylko po to, żeby mógł go wystawić ponownie. Innym razem po okazjonalnym zakupie zadzonił do mnie sprzedający prosząc o anulowanie, bo się pomylił z ceną - nie było dla mnie problemu. Przy ponownym wystawianiu dostałem wtedy nawet ofertę kupienia go z 15% rabatem.

Ale w tej sytacuji gość wystawił zegarek, ja kupiłem i nawet z nim później rozmawiałem przez telefon, bo byłem ciekaw czy sprzedawał faktycznie jakiś budzik i dał złe fotki, czy sprzedawał 3133 tylko źle opisał. Pogadaliśmy obiecał, że jutro rano wyśle, a było już i tak z pół godziny po zakupie. Nie robiłbym żadnej gównoburzy jakby zadzwonił do mnie jak człowiek na drugi dzień z tekstem "panie, kurde nie wiedziałem, że on tyle wart, czy możemy to anulować, albo renegocjować cenę, żeby obie strony były zadowlone" a zamiast tego usłyszałem, że się zgubił i nie wiedzą czy znajdą, ale na bank to zajmie im przynajmniej kilka dni, więc może lepiej oddadzą mi od razu kase.

 

Tak jak mówicie, lepiej zapomnieć o sprawie - jak przyjdzie, to przyjdzie. Nie ma co pompować tematu i dzielić forum

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widać po aukcjach to nie jest ktoś "od zegarków" raczej wyprzedaż domowa tego co zalega - przyczyn wyprzedaży może być kilka - albo zarabia dużo i chce mieć więcej albo wyprzedaje aby zamknąć miesiąc bez zaległości w rachunkach.

Nie znam powodów ale myślę że te 4-5 stówek więcej które dostał mają dla nich znaczenie i raczej nie z chciwości a potrzeby 

To oczywiście tylko moje gdybania 

 

 

Ale to nie zmienia sytuacji. Ja również miałbym skrupuły kupując ten konkretny zegarek i wrażenie, że gość się oszukał. Ale właśnie - sam siebie przecież oszukał. To nie jest unikat, są powystawiane na aukcjach, można się bez trudu zorientować jakie są przedziały cenowe. Zaniedbał sprawę, a teraz kombinuje.

Czy sprzedając samochód nie patrzymy najpierw po aukcjach ile trzeba za niego wziąć??

Poza tym - przy odrobinie dobrej woli z jego strony mógł skontaktować się z kupującym i przedstawić sytuację - Chłopie, pomyliłem się, nie ta cena, nie znałem się, moja wina itd. Może by doszli do porozumienia (trochę ty, trochę ja) i byłoby git.

A tak co mamy - zgubione przez dzieci, fikumiku i inne bajery. Zaraz mi się przypomina kamienna rakieta Jacka, co to ją wnuczek upuścił ;)   


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to była trochę inna sytuacja, gdyż sam już parę razy zbierałem zegarki z allegro za 1zł czy 15zł i wtedy pisałem do sprzedającego, że się walnął. Raz nawet tak Kris się majtnął i dodał jedno zero za mało i mimo, że się znamy i nie jeden deal już zrobiliśmy, to on zaoferował, że mi go sprzeda w tej cenie jeśli będę tylko chciał. Oczywiście kliknąłem go tylko po to, żeby mógł go wystawić ponownie. Innym razem po okazjonalnym zakupie zadzonił do mnie sprzedający prosząc o anulowanie, bo się pomylił z ceną - nie było dla mnie problemu. Przy ponownym wystawianiu dostałem wtedy nawet ofertę kupienia go z 15% rabatem.

Ale w tej sytacuji gość wystawił zegarek, ja kupiłem i nawet z nim później rozmawiałem przez telefon, bo byłem ciekaw czy sprzedawał faktycznie jakiś budzik i dał złe fotki, czy sprzedawał 3133 tylko źle opisał. Pogadaliśmy obiecał, że jutro rano wyśle, a było już i tak z pół godziny po zakupie. Nie robiłbym żadnej gównoburzy jakby zadzwonił do mnie jak człowiek na drugi dzień z tekstem "panie, kurde nie wiedziałem, że on tyle wart, czy możemy to anulować, albo renegocjować cenę, żeby obie strony były zadowlone" a zamiast tego usłyszałem, że się zgubił i nie wiedzą czy znajdą, ale na bank to zajmie im przynajmniej kilka dni, więc może lepiej oddadzą mi od razu kase.

 

Tak jak mówicie, lepiej zapomnieć o sprawie - jak przyjdzie, to przyjdzie. Nie ma co pompować tematu i dzielić forum

 

Ale to nie zmienia sytuacji. Ja również miałbym skrupuły kupując ten konkretny zegarek i wrażenie, że gość się oszukał. Ale właśnie - sam siebie przecież oszukał. To nie jest unikat, są powystawiane na aukcjach, można się bez trudu zorientować jakie są przedziały cenowe. Zaniedbał sprawę, a teraz kombinuje.

Czy sprzedając samochód nie patrzymy najpierw po aukcjach ile trzeba za niego wziąć??

Poza tym - przy odrobinie dobrej woli z jego strony mógł skontaktować się z kupującym i przedstawić sytuację - Chłopie, pomyliłem się, nie ta cena, nie znałem się, moja wina itd. Może by doszli do porozumienia (trochę ty, trochę ja) i byłoby git.

A tak co mamy - zgubione przez dzieci, fikumiku i inne bajery. Zaraz mi się przypomina kamienna rakieta Jacka, co to ją wnuczek upuścił ;)   

 

Zgadzam się z tym co piszecie - można pewnie było inaczej załatwić temat wyszło jak wyszło 

Idę do roboty  ;)  będę wieczorem  B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głos odrębny - a ja bym z marszu nie kupił z zupełnie innego powodu.

Opis porządny (jakby się ktoś w temacie orientował), zdjęcia dobre, widoczny mechanizm, a jednocześnie w tytule budzik (skąd budzik? przecież niby sprawny jest a nie dzwoni!) i cena ciut za niska (a wystarczy wpisać "poljot 3133" w allegro i cena wyskoczy).

Oceniłbym jako kupkę szmelcu, którą ktoś wypastował i szuka jelenia.

 

Co prawda po chwili bym się może zdecydował ze względu na kopertę, tarczę, przyciski i ewentualne części, ale na przyjście zegarka NOS i interes życia bym nie liczył.


- Czas? Czas jest najprostszą rzeczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzy miesiące mnie nie było, a tu, jak widzę, morze cały czas wzburzone :) Dzień dobry wszystkim. A propos postu Pawła. Zgadzam się w 200%.  Dwa lata temu "kupiłem" za złotówkę kilka komandirów "NOS". "Kupiłem", bo ze sprzedającym anulowaliśmy transakcję, oczywistą oczywistością było, że to miała być licytacja, tylko wystawiający się pomylił. To, że wiemy więcej o zegarkach, nakłada na nas obowiązki szczególnej staranności i także uczciwości względem kontrahentów. Można oczywiście kupić zegarek o taniej niż średnia rynkowa, to jest okazja, ale nie za 1/4 ceny, bo to żerowanie na niewiedzy.


Najlepszym paliwem jest makaron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę prowokować dalej bezsensownej dyskusji, bo każdy ma swój punkt widzenia, ale... idąc tym tropem myślenia, kupując np. czarnego kopernika na olx za 80zł, też powinniśmy zrezygnować, bo to 1/4 jego rynkowej wartości. Tak samo zamiast sobie gratulować po ustrzeleniu ładnego 55g za 80zł na allegro, powinniśmy napisać do sprzedającego, żeby go sobie jeszcze raz wystawił, ale już za 250zł, bo za pierwszym razem kwota oscylowała wokół 1/3 realnej wartości. To dwa przykłady z naszego podwórka. Kwoty inne, ale statystyka ta sama.

 

Tak jak już pisałem, wystarczyłby normalny telefon i chęć dogadania się, a nie, że wczoraj był, a dzisiaj się zgubił i się najprawdopodobniej nie znajdzie. Wielu prawi morały - wybaczcie, ale zalatuje mi to hipokryzją ;)

 

__________

https://www.instagram.com/prz.wil/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z Przemkiem

 

Zgadzam się ponieważ wiele zegarków, które kupiliśmy MY TUTAJ WSZYSCY BEZ WYJĄTKU w jakiś sposób w różnych miejscach musielibyśmy oddać nie oszukujmy się Panowie.....litości.

 

Nikt nie lubi przepłacać a kupione zegarki okazyjnie napędzają Nas samych do dalszego działania....

 

Ilu z Was widząc przykładowego Kopernika za 80 zł napisało do sprzedającego żeby go wystawił za 250 bo jest więcej wart zanim dokonał zakupu i nie wydało się w jakiś sposób ???

 

Albo ile zegarków z nowych nabytków było kupionych normalnie po cenie rynkowej jak jest i leży na giełdach, aukcjach czy w lombardach ???

 

Chyba, że to coś rzadkiego tu się zdarza zapłacić ile jest...

 

Po co wertujemy portale aukcyjne - po to żeby kupić co jest czy po to żeby kupić coś fajnego taniej czy okazyjnie ?

 

Wszystko jest fajnie i każdy się cieszy dopóki się nie wyda taka jest prawda...

Edited by Rybak1979GSL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Rafał75

Czegoś nie rozumiem. Link znalazł się w dziale okazje, tak? Kolega skorzystał, tak? Więc wszystko było ok. Przemek został brzydko wystawiony bo ktoś skorumpował sprzedawcę, a ten poczuł pieniądz. Koniec tematu, nie ma nad czym się rozwodzić.

Pieklicie się o uczciwe kupowanie i informowanie sprzedającego o zaniżonej cenie, a co powiecie na kupowanie zegarków w bardzo okazyjnej niskiej cenie, a potem wystawianie ich ponownie w zawyżonej cenie. To jest ok? Może w tym wypadku powinno być dopisane: "Zegarek jest warty X, ale życzę sobie XXX bo chcę zarobić.". To by była uczciwa postawa sprzedających wobec kupujących.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dzisiaj taką kieszonkę "zakupiłem":) Żadne cudo, ale cena dobra.

Przez nową szatę graficzną ludzie coraz częściej się mylą wystawiając przedmioty. W ciągu miesiąca stałem się posiadaczem czterech takich zegarków, których nie zobaczyłem i nie zobaczę:). Osoby, które te zegarki wystawiały proponowały mi nawet upust, gdybym był zainteresowany zakupem, ale żaden z tych zegarków nie był "ruskiem", Titusem, Worldmasterem czy Milano.

 

http://allegro.pl/zegarek-omega-i7199626341.html?snapshot=MjAxOC0wMi0yMlQxOTozMDowOC41MjNaO2J1eWVyO2Q3NGQ3NGIwZjE4MDAzODVmMjIxMmZjYTIyMzZlOGY1MWJmNWEyYzg0MjI4M2UxZDNhOWU4N2Q1YjJjMjZiZmQ%3D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tylko wrócę do swojego posta powyżej.

Ile osób kupiło trupa jako "okazję życia"? Bo w dobrej cenie i ktoś się nie zna? Pierwszy będę - damski Glashutte z lombardu (na zdjęciach ideał, a w rzeczywistości kawał trupa - ale przydał się na reanimację, więc stratny nie byłem).

 

Teraz allegro (o OLX nie piszę, bo to potral do podbijania ceny).. 

Ktoś sprzedaje ładną Omegę albo OKEAH za 1zł - Tu moim zdaniem należy przyjąć, że pomyłka

Ktoś sprzedaje ładną Omegę albo OKEAH za 450 zł - pomyłka? próba przewałki? napisać do sprzedającego, że za nisko? że na eBay weźmie za ten zegarek 2x więcej?

Rakieta róża wiatrów wylicytowana za 40 zł. Pisać do sprzedawcy, że cena rynkowa większa i żeby jeszcze raz wystawił?

 

Gdzie jest ta cienka czerwona granica?


- Czas? Czas jest najprostszą rzeczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie

 

Co innego pomyłka miedzy Kup Teraz a licytacją z ceną 1 zł a co innego z zakupem za 40 zł czy licytacją, która się skończyła podobnie.

 

Odnośnie tego co napisał Rafał.

Zgadzam się z tym w 100 %

Kupowanie bez cienia sumienia bardzo okazyjnie i sprzedawanie drożej z biegu.

 

Różni się to diametralnie od zakupu czegoś okazyjnego dla siebie do kolekcji czy noszenia od zakupu „ na handel „

 

Tutaj możemy polemizować czy to jest fair w stosunku do sprzedającego i czy tutaj mamy do czynienia z bezlitosnym wykorzystaniem niewiedzy lub błędu w ofercie celem zarobku...

Edited by Rybak1979GSL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nikt nikogo nie zmusza do oddawania przedmiotów zakupionych w kup-teraz jeśli zostały wystawione w zaniżonej cenie nawet za 1zł pod warunkiem że sprzedający zrobił to świadomie i po zakupie wyśle nam dane do przelewu a cena za jaką wystawił była świadomym działaniem, przemyślana a sprzedający nie widzi problemu z dokończenia transakcji.Nie ma też absolutnie moralnego obowiązku informowania kogokolwiek że ktoś sprzedał za tanio i ja dopłacę lub wystaw Pan drożej, nie przekręcajcie kota ogonem. 
Tu chodzi o tą konkretną aukcję - ktoś nieświadomie wystawił tanio ale po sprzedaży dostał informacje że sprzedał za frajer w związku z tym wycofał się ze sprzedaży a że zrobił to mało elegancko kłamiąc o bałaganie itp.. to druga sprawa - nie żądajmy tylko aby ktoś oddawał nam swoją własność za grosze tylko dla tego że nie wiedział a potem się dowiedział rozpętując trwającą 3 dni wojnę na forach internetowych bo to jeszcze mniej eleganckie niż zachowanie sprzedającego 
 

I nie piszę tu o Wolfie bo on tylko wspomniał o tym co zaszło, chodzi mi o wpisy z radami jak zgodnie z prawem wykraść zegarek sprzedającemu 


To już ostatni mój post w tej sprawie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie pomocy! Może ktoś z Was zna / może polecić kogoś kto naprawia serwisuje noże / scyzoryki. Mój Coleman chciałby wrócić do łask a ja sam nie mam ani czasu ani możliwości, żeby się tym zająć. Byłbym wdzięczny za wskazanie takiego majstra. Info oczywiście na priv.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie,

 

Syn mi wczoraj oznajmił, że chciałby dostać na urodziny zegarek, taki "jak te co robie" (czyli wiadomo, radzieckie mechaniki).

Syn ma siedem lat. Mam pod ręką takiego oto Wostoka do odnowienia, w sumie dobry rozmiar i dosyć wytrzymały tylko  że koronka nieco skomplikowana do obsługi - jakby go ładnie odnowić i wrzucić na jakieś dziecięce nato.

Co myślicie? Dobre by to było? A może przychodzi Wam do głowy jakiś inny model? A może odpuścić, nie wydziwiać i kupić mu po prostu jakiegoś dziecięcego nowego kwarca?

post-98656-0-48101400-1519460358_thumb.jpg

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obwawiam się, że takim zegarkiem może się szybko znudzić i zniechęcić. Bo nie ma bajerów, bo nakręcać trzeba, zatrzymuje się, spóźnia, niszczy itd. To chyba nie ten wiek, żeby docenić mechanika.

Kup mu jakiegoś małego g-shocka, będzie zachwycony ;)


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie pomocy! Może ktoś z Was zna / może polecić kogoś kto naprawia serwisuje noże / scyzoryki. Mój Coleman chciałby wrócić do łask a ja sam nie mam ani czasu ani możliwości, żeby się tym zająć. Byłbym wdzięczny za wskazanie takiego majstra. Info oczywiście na priv.

Zapytaj na knives.pl

Albo tu znajdź w "po godzinach" temat nóż.


Pozdrawiam

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.