Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczywiście to jeszcze nie koniec, ale dziś ( w sumie to już wczoraj) syn utopił mi telefon ze zdjęciami, wiec na kolejne musicie poczekać aż je odzyskam :-)

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Opublikowano

Ostatnie zdjęcie, to przygotowanie skóry na szlufki. Wyobraźcie sobie, że na cztery szlufki (na zapas) zużyłem pasek skóry o wymiarach 40/2,5 cm. Złożyłem go w połowie i skleiłem. Potem wyciąłem z niego 4 mniejsze paski z których po pewnych zabiegach wykonałem szlufki.

post-70090-0-13475100-1450608384.jpg

post-70090-0-22644600-1450608393.jpg

post-70090-0-97476600-1450608401.jpg

post-70090-0-54484200-1450608411.jpg

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam Was ponownie. Zachęcony faktem, że własnoręcznie wykonany pasek sprawuje się doskonale, postanowiłem kontynuować swoją przygodę i popracować nad warsztatem. Uważam, że jest to bardzo ważny element, więc pokażę Wam zabawę podczas dalszych ulepszeń stanowiska.

 

Zdjęcie 1 i 2, to przymiarki do wykonania mocowania imadła. Będę pracował na stole kuchennym, jakbym przykręcił do niego imadło, to byłbym ofiarą przestępstwa z rąk mojej żony, to jest z art 148 kk, lub co najmniej 207 kk.

 

Kolejne fotki, to sam przyrząd do trzymania paska. Dodałem po kawałku skóry, by na docelowym elemencie nie pojawiały się trudne do usunięcia odciski w postaci linii po plexie. Śrubki wkleiłem, bym nie musiał trzymać ich przy dokręcaniu motylków. Jest też możliwość pewnej regulacji poprzez zmianę ilości/grubości podkładek.

 

Ps. Na drugim zdjęciu widać kawałek taśmy przyklejonej do płyty? Już wyjaśniam po co. Otóż płyta wypadła mi z rąk (bywam niezdarny) i uderzając rogiem zaokrągliła się z deka, co może nawet widać na zdjęciu. Nie mogłem na to patrzeć. Koszt cięcia w castoramie złotówkę. Aż dziwne, że w niedzielę mają otwartą stolarnię.

post-70090-0-18166700-1451855664.jpg

post-70090-0-47874700-1451855671.jpg

post-70090-0-29000600-1451855895.jpg

post-70090-0-23919500-1451855900.jpg

post-70090-0-66408000-1451855906.jpg

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Opublikowano

No fotki efektu końcowego. Na ostatnim zdjęciu widać moje ulubione narzędzie, o którym zapewne gdzieś już pisałem. To podarunek od kolegi artiplasta z kit car forum. Jacek Mazur, budowniczy robiącego ogromne wrażenie samochodu własnego projektu. Pisałem już o tym, ale nie szkodzi się powtórzyć. Miałem okazję poznać go osobiście, wypić kawę i obejrzeć jego warsztat.

 

Płytka to kevlarowo węglowy kompozyt. Idealna do trasowania i wycinania. Może też służyć jako osłona od broni małokalibrowej ;-)

 

Dostałem też kawałek surowego kevlaru (przy okazji dodam fotkę) ale jeszcze nie opanowałem jego cięcia, zwykłe nożyczki są do niczego, a boję się, że i te za 50 czy 60 złotych niby do cięcia aramidów się nadadzą... do śmieci. 

 

Właśnie, nie napisałem dlaczego o tym mówię. Jak na razie to tajemnica. Jak się czegoś nauczę, to Wam powiem.

post-70090-0-64056100-1451856574.jpg

post-70090-0-85588700-1451856585_thumb.jpg

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Opublikowano

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Opublikowano

Kolego, jestes pewny ze jest to temat o paskach? ;)

Widze ze wiecej energii poswiecasz na budowanie urzadzen ktore tak naprawde nie sa Ci do niczego potrzebne.

Moze powinienes tak jak kolega Tajtek budowac stojaczki, ekspozytory,

skrzynki itp bo widze ze to Ci sprawia wiecej frajdy. :)

Noszenie zegarka na który mnie nie stać to taki sam przypał jak noszenie podróby.

 

Opublikowano

Kolego, jestes pewny ze jest to temat o paskach? ;)

Widze ze wiecej energii poswiecasz na budowanie urzadzen ktore tak naprawde nie sa Ci do niczego potrzebne.

Moze powinienes tak jak kolega Tajtek budowac stojaczki, ekspozytory,

skrzynki itp bo widze ze to Ci sprawia wiecej frajdy. :)

Szanowny kolego Pav!

Po przeczytaniu mojego komentarza chyba zostanę Twoim ulubionym forumowiczem.

Odpowiem Ci fraszką Sztaudyngera i dykteryjką o Złotej Rybce.

 

"Eunuch, trener i krytyk z jednej są parafii - wszyscy wiedzą "JAK", lecz żaden nie potrafi."

 

"Wędkarz (W) złowił Złotą Rybkę (ZR)

-ZR Mogę spełnić tylko jedno życzenie, bo dziś już trzeci raz jestem na haczyku.

-W Wiesz rybka, mój sąsiad ma taką kurę co mu znosi złote jajka...

-ZR I ty też chcesz taką mieć?

-W Nieeee, niech ta kura mu zdechnie!

 

A teraz moja refleksja:

Skoro podpisujesz swoje posty cytatem z Forum (o treści dyskretnie poszarzonej, vide powyżej) w/g mnie męczy Cię nieśmiałość i sarkazm.

Wrzuć lepiej w tym wątku jakieś własne osiągnięcie, postaramy się podziwiać i nie krytykować.

Przy okazji dostrzeżesz różnicę między krytyką a krytykanctwem, które jest obecnie tak modne.

:D A nie pisałem że już mnie lubisz ???

Opublikowano

Szanowny kolego Pav!

Po przeczytaniu mojego komentarza chyba zostanę Twoim ulubionym forumowiczem.

Odpowiem Ci fraszką Sztaudyngera i dykteryjką o Złotej Rybce.

 

"Eunuch, trener i krytyk z jednej są parafii - wszyscy wiedzą "JAK", lecz żaden nie potrafi."

 

"Wędkarz (W) złowił Złotą Rybkę (ZR)

-ZR Mogę spełnić tylko jedno życzenie, bo dziś już trzeci raz jestem na haczyku.

-W Wiesz rybka, mój sąsiad ma taką kurę co mu znosi złote jajka...

-ZR I ty też chcesz taką mieć?

-W Nieeee, niech ta kura mu zdechnie!

 

A teraz moja refleksja:

Skoro podpisujesz swoje posty cytatem z Forum (o treści dyskretnie poszarzonej, vide powyżej) w/g mnie męczy Cię nieśmiałość i sarkazm.

Wrzuć lepiej w tym wątku jakieś własne osiągnięcie, postaramy się podziwiać i nie krytykować.

Przy okazji dostrzeżesz różnicę między krytyką a krytykanctwem, które jest obecnie tak modne.

:D A nie pisałem że już mnie lubisz ???

Szanowny kolego Zdun.

Oczywiscie ze Cie lubie. Nie jestem primadonna ktora sie obrazi jak ktos powie na moj temat cos nieprzychylnego

lub cos co mi sie nie podoba.

Mam nadzieje ze kolega albiNOS tez nie jest I sie nie obrazi.

Moj post nie byl krytykanctwem. Wyrazilem zdanie ze kolega sie zabiera do roboty mocno okrezna droga. I tylko tyle.

Z przyjemnoscia zobacze kolejne paski kolegi jak tylko zacznie je wreszcie robic ;)

Noszenie zegarka na który mnie nie stać to taki sam przypał jak noszenie podróby.

 

Opublikowano

Kolego, jestes pewny ze jest to temat o paskach? ;)

Widze ze wiecej energii poswiecasz na budowanie urzadzen ktore tak naprawde nie sa Ci do niczego potrzebne.

 

Nie zgadzam się z kolegą.:-)  Dobry warsztat i narzędzia pomocnicze są bardzo potrzebne.

Opublikowano

A mi się podoba takie podejście :) Taki mini konik to niegłupie rozwiązanie szczególnie jak się szyje z miękkich skór. Pewnie można dopracować konstrukcję ale jak działa :) Narzędzia własnej roboty tworzone pod samego siebie często biją na głowę te z półki. Wbrew dosyć powszechnej opinii że narzędzia i warsztat nie mają znaczenia jak się ma chęci uważam że wiele osób (mnie włączając) dużo łatwiej i szybciej by robiło postępy gdyby od początku miały na uwadze czym pracują. Wspominam o tym bo często słyszę że "ja to robię nożem kuchennym i gwoździem bo tak jest bardziej hand made" ;)

 

Jakkolwiek bardzo mi imponuje metodyczne podejście do wycinania to mam sugestię by zrezygnować z taśmy. Nawet taka malarska może zostawiać odrobinki kleju na skórze, a przy odrywaniu czasami może podnieść niepotrzebnie lico. Zaznaczenie szydłem przy szablonie i cięcie ostrym nożem / skalpelem wystarczy żeby było równo.

 

Pozdro i powodzenia

M

Opublikowano

Najmniej okrężna droga to po prostu kupienie gotowego paska, ale nie dość że nie ma zabawy, to pewnych rzeczy się nie dostanie. Robiąc własne narzędzia ma się dodatkową zabawę, no bo chyba to gonienie króliczka jest lepsze niż złapanie go, chyba że ktoś robi paski nie dla przyjemności.

 

Odnośnie tych zacisków z pleksy - jak kleję butaprenem to jest napisane, żeby klejone powierzchnie przycisnąć na 2-3 minuty i pozostawić do wyschnięcia na 24godz. Jeśli chcę przedobrzyć to zwykle ściskam pasek w imadle aż idą soki, ale to chyba nie jest najlepsza metoda? Chcialem się więc zapytać jak bardzo ściskanie elementów w ciągu tych 24 godzin jest ważne w klejeniu?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.