colector 736 #2826 Napisano 5 Listopada 2015 na pierwszy rzut w black soul imp. wyłania się wisienka w czekoladzie, czuć nuty herbaciane.jest dość słodkim zapachem.Ale o dziwo długo utrzymuje się na skórze- ponad 8 godzin.Jeżeli ten black extreme jest kadzidlany i drzewny to muszę go spróbować 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 8240 #2827 Napisano 5 Listopada 2015 Black Extreme utrzymuje się na mnie od rana, aż do wieczora. Czuć go nawet po kąpieli 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
to tamto 260 #2828 Napisano 6 Listopada 2015 Bardzo lubię starodawne, kolońskie zapachy w stylu Aqua di Parma, Moustache - Rochas, Pino Silvestre Classico, Monsieur de Givenchy, czy naszej rodzimej Przemysławki. P.S. Muszę przyznać, że od pewnego czasu czaję się na Calvin'a Klein'a Obsession, ale nie mam nigdzie możliwości go przetestować. Bardzo podoba mi się cynamon w składzie i świąteczne skojarzenia i chyba skuszę się na zakup w ciemno (cena do tego zachęca).Jeśli lubisz kolońskie zapachy to polecam tak lubiany również przeze mnie Dior Eau Sauvage Extreme, lub właśnie Penhaligon's Bayolea, z tych dwóch ja obecnie stosuję Bayolea-jest moim zdaniem bardziej przystępny i jakoś lepiej mi "leży", ale Dior to klasa sama w sobie, podobno lepszy od protoplasty. Odnośnie CK Obsession-niestety nie mam dobrego zdania o zapachach tej firmy, o ile same kompozycje są nawet ok. to parametry użytkowe stoją na b.niskim poziomie, na mojej skórze (ale to nie tylko mój pogląd).Ja zastąpiłem Obsession -Givenchy Pi, który wg mnie bije go na głowę, i Penhaligon's Lp no. 9 men, który jest już pachnidłem innej klasy-polecam przetestować, natomiast dla mnie best of w klasie "słodiaków" jest YSL Opium edp.Bardzo lubię słodkie zapachy dlatego obecnie z w/w posiadam, Penhaligon's Lp no. 9 men, Givenchy Pi, YSL Opium edp-poluje na niego (mam małą odlewkę) i przyznam że polecam wszystkie trzy, ja odnajduję w każdym coś innego. Odnośnie TL Black Soul Imp. - miałem , zapach dobry, z charakterem, ale jakoś słabo się trzymał na mnie, poza tym dla mnie zapach na pewnym etapie przytłaczający, ciężki, raczej na chłodne pory roku.Zastąpiłem go Bentley for men Intense, znacznie bardziej przystępny, również ciężkawa kompozycja, tzw. "ulep", ale zapach ładny, urzekający, oczywiście słodziak, w składzie jest (rum,cynamon, kawa) w moim mniemaniu pierwsze skojarzenie-koniak - również polecam. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MHAEM 13 #2829 Napisano 6 Listopada 2015 Co slodkich zapachów, orientalnych i niszowych to polecam sprawdzić Micallef Gaiac, naprawde godne uwagi a można znaleźć w miare rozsądnej cenie. Co do CK to ewidentnie marka odeszla od jakości, ktora kiedys chociaż w swoich klasykach prezentowala, ale obsession night daje radę i relatywnie do ceny, można przeboleć, ze nie jest to "mocarz":) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Eugeniusz Szwed 1448 #2830 Napisano 6 Listopada 2015 Zapachów MIcallef nie da się kupić w tych najbardziej popularnych sklepach/drogeriach. Są drogie, ale to już "pachnidła" ocierające się o poezję Ostatnio, to sympatyczne małżeństwo gościło w Warszawie podpisując i ręcznie dekorując amatorom dobrych zapachów flakony swoich perfum. Namawiam do spróbowania zapachu "Seducteur" 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MHAEM 13 #2831 Napisano 6 Listopada 2015 Kazda butelka jest ponoc zdobiona ręcznie, może nie przez samego projektanta ale jak na to, ze wypust jest dość spory, to można powiedziec, ze jest to "coś". Niemniej, zawartość butelek jest niesamowita... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cafedelmar 40 #2832 Napisano 6 Listopada 2015 moje najnowsze odkrycie, REWELACJA! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
arbito 4 #2833 Napisano 6 Listopada 2015 Ja miałem z FM i zwiększonego zainteresowania nie zaobserwowałem To nie. Ja zastanawiałem sie nad innymi. Wszedłem sobie na ceneo i dość dobre opinie mają trzy rodzaje takich perfum z feromonami. Love Desire, Pheromone essence oraz Sexual Attraction. Widziałem,ze chłopaki sobie je polecają i tak sie zastanawiam czy sobie nie zamówić. Z jednej strony nie jest to jakiś duży wydatek a z drugiej tak się zastanawiam czy to będzie działało czy nie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MHAEM 13 #2834 Napisano 6 Listopada 2015 To nie. Ja zastanawiałem sie nad innymi. Wszedłem sobie na ceneo i dość dobre opinie mają trzy rodzaje takich perfum z feromonami. Love Desire, Pheromone essence oraz Sexual Attraction. Widziałem,ze chłopaki sobie je polecają i tak sie zastanawiam czy sobie nie zamówić. Z jednej strony nie jest to jakiś duży wydatek a z drugiej tak się zastanawiam czy to będzie działało czy nie.Dobry zapach i dobry bajer juz nie wystarczają? W sumie, lepiej przed podrywem pytać o feromony, niż o chloroform... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 8240 #2835 Napisano 8 Listopada 2015 Jeśli lubisz kolońskie zapachy to polecam tak lubiany również przeze mnie Dior Eau Sauvage Extreme, lub właśnie Penhaligon's Bayolea, z tych dwóch ja obecnie stosuję Bayolea-jest moim zdaniem bardziej przystępny i jakoś lepiej mi "leży", ale Dior to klasa sama w sobie, podobno lepszy od protoplasty. Odnośnie CK Obsession-niestety nie mam dobrego zdania o zapachach tej firmy, o ile same kompozycje są nawet ok. to parametry użytkowe stoją na b.niskim poziomie, na mojej skórze (ale to nie tylko mój pogląd).Ja zastąpiłem Obsession -Givenchy Pi, który wg mnie bije go na głowę, i Penhaligon's Lp no. 9 men, który jest już pachnidłem innej klasy-polecam przetestować, natomiast dla mnie best of w klasie "słodiaków" jest YSL Opium edp.Bardzo lubię słodkie zapachy dlatego obecnie z w/w posiadam, Penhaligon's Lp no. 9 men, Givenchy Pi, YSL Opium edp-poluje na niego (mam małą odlewkę) i przyznam że polecam wszystkie trzy, ja odnajduję w każdym coś innego. Jakiś czas temu testowałem Dior Eau Sauvage Extreme, co prawda tylko na bloterku i nie byłem pewien, czy mi się podoba. Wtedy doszedłem do wniosku, że na razie pozostanę przy swoim "zwykłym" Diorze. Jak będę miał sposobność, to przetestuję go, jak to mówią - globalnie Sprawdzałem również kilka tygodni temu YSL Opium, zarówno EDT, jak i EDP i ta druga wydała mi się zbyt mocna. Co do CK Obsession, podobno jest to wyjątek od kiepskiej jakości zapachów od CK. Cytałem, że przypomina zapachy świąteczne - przyprawy, cynamon, piernik. No i został wydany w latach 80. Mam zamiar - jeśli go nigdzie nie zdołam powąchać - kupić w ciemno. Na Mikołajki, a jakże! Taki prezencik moje najnowsze odkrycie, REWELACJA! Jestem bardzo ciekawy, jak pachnie. Zdaje się, że w Polsce jeszcze go nie ma... 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cafedelmar 40 #2836 Napisano 8 Listopada 2015 Jestem bardzo ciekawy, jak pachnie. Zdaje się, że w Polsce jeszcze go nie ma... i w oficjalnej sprzedaży w Polsce nie będzie (decyzja Coty, które jest właścicielem marki), ale jest do dostania na iperfumy.pl 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sirkozi 12 #2837 Napisano 8 Listopada 2015 CK Obsession bardzo lubię. Rzadko używam, bo jest to zapach ciężki, mocny. Nuty faktycznie jak pisałeś kojarzą się z przyprawami korzennymi, trochę orientalny. Trzyma się na mnie bardzo długo. Cena w porównaniu do innych marek modowych jest atrakcyjna. Koło 100zł za 125ml. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cafedelmar 40 #2838 Napisano 8 Listopada 2015 marki modowe w perfumach, co to jest? miałeś na myśli chyba mainstream, w przypadku CK bolesny do bólu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 8240 #2839 Napisano 8 Listopada 2015 i w oficjalnej sprzedaży w Polsce nie będzie (decyzja Coty, które jest właścicielem marki), ale jest do dostania na iperfumy.pl To draństwo... Fakt, jest na iperfumy, ale cena porządna... CK Obsession bardzo lubię. Rzadko używam, bo jest to zapach ciężki, mocny. Nuty faktycznie jak pisałeś kojarzą się z przyprawami korzennymi, trochę orientalny. Trzyma się na mnie bardzo długo. Cena w porównaniu do innych marek modowych jest atrakcyjna. Koło 100zł za 125ml. Dzięki za opinię. 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cafedelmar 40 #2840 Napisano 8 Listopada 2015 To draństwo... Fakt, jest na iperfumy, ale cena porządna... cena na iperfumach jest bardzo dobra, to są perfumy selektywne. popatrz na ceny Amouage, Serge Lutens, Paal Piquet albo Creed choćby co do decyzji Coty, to podobno poprzedzona była badaniem rynkowym, jakoby miałyby się w Polsce nie spodobać, no ale oni oprócz CK (moim zdaniem gorzej niż przeciętnego, choć Reveal mam) i przaśniego (mainstreamowego) davidoffa dystrybuują takie (s)hity jak Hugo Boss 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Maks 3 10 #2841 Napisano 8 Listopada 2015 cena na iperfumach jest bardzo dobra, to są perfumy selektywne. popatrz na ceny Amouage, Serge Lutens, Paal Piquet albo Creed choćby co do decyzji Coty, to podobno poprzedzona była badaniem rynkowym, jakoby miałyby się w Polsce nie spodobać, no ale oni oprócz CK (moim zdaniem gorzej niż przeciętnego, choć Reveal mam) i przaśniego (mainstreamowego) davidoffa dystrybuują takie (s)hity jak Hugo Boss Zastanawia, mnie fakt, czemu Hugo Boss, jest spostrzegana przez wielu z Was, jako coś ble?! Ja miałem kiedyś Hugo Bossa nr.6 (jeśli się nie mylę). Dla mnie jest to może, "nudny",ale jeden z lepszych zapachów jakie miałem. Wiele obecnych lub tu opisywanych biję na głowę. Obecnie szukam czegoś "nowego" i stwierdzam,że w sumie nie ma w czym wybrać.... Na polu bitwy zostały dla mnie 3 zapachy w tym jest HB 0 Robert Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4982 #2842 Napisano 9 Listopada 2015 Maniera zwykła. Fakt - zapachy Boss to produkty trafiające do szerokiej grupy odbiorców - ale są dobre jakościowo, często trwałe - i zazwyczaj mają przystepną cenę. Podobnie Davidoff. Zdarzają się perełki i "kroki milowe" - jakim co by nie mówić był Cool Water . Po drugiej stronie nierzadko zdarzające się nietrwałe gnioty "niszowe". Zdecydowanie mniej zdziwi mnie ktoś kupujący wspomniany Cool Water 125 ml za 100zł niż ktoś kto sie szarpnie na słoik wiśniowej nalewki dla babci Jadzi za 800 zł za 50 ml - zwane dumnie Tobacco Vanille - choć oczywiście każdy wydaje kasę jak lubi. Wolność rządzi 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cafedelmar 40 #2843 Napisano 9 Listopada 2015 jeśli mówimy o krokach milowych u Davidoffa to tylko pierwszy (niedostępny) i Zino (dziś wykastrowany reformulacją), a co do Cool Water to właśnie klasyczny przykład masowego gustu, wręcz definicja mainstreamowej nijakości.Tom Ford jest twórcą w odbiorze trudnym i nowatorskim lecz niewątpliwie świetnym (vide mainstreamowa w jego wydaniu wersja Vetiver Guerlain'a, który w 1959 roku był absolutnym novum w sztuce perfumiarskiej czyli Grey Vetiver Tom Ford) a argument z nalewką babci jadzi taki sam, jak po co Tourbilion jak kwarc dokładniejszy? perfumiarstwo jest sztuką a na cenę perfum składa się też jakość i pochodzenie składników. Polecam poczytaj o odkryciach olfaktorycznych Micaleff i dlaczego są drożsi od Dior i Chanel, choć istnieją od niedawna 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4982 #2844 Napisano 9 Listopada 2015 (edytowane) Cafedelmar - nie muszę "poczytać" dawno temu już "poczytywałem" Chcę Ci jednak zwrócić uwagę, że pisząc o "shitach" "przaśności" najzwyczajniej obrażasz osoby, które używają takich perfum a zasadniczo mają gdzieś trudność odbioru Forda. A z nalewką babci to nie argument, a przykład - niezależnie od tego jakich składników użył - otrzymał zapach nalewki babci - którego użycie daje taki sam efekt jak polanie się taką nalewką właśnie - i ok - może ktoś to lubi. I cały kunszt psu na budę. A skoro sam nawiązałeś do branży zegarkowej - to jakbyś napisał - że rolex to super hiper, bo super materiały, choć cena trudna w odbiorze, a SKX to przaśny shit. Edytowane 9 Listopada 2015 przez Adi 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cafedelmar 40 #2845 Napisano 9 Listopada 2015 specjalnie nie wymieniałem marek, specjalnie. wspomniałem za to o składnikach. przykro mi, że poczułeś się urażony, niemniej mam zdanie jakie mam na temat produktów masowych, mimo ze wielu się podobają, choćby disco polo a cena? cóż, dlatego nie każdy ma Blancpaina i nie każdy jeździ Astonem, 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4982 #2846 Napisano 9 Listopada 2015 Przykro mi, ale trochę "chrzanisz" Mnie nie uraziłeś - za błahe to - raczej z politowaniem patrze na takie podejście. Jednak wielu kolegów wylewa na siebie jak napisałeś "gówno". Jedni potrafią napisać, że zapach nijaki, mdły, brzydki, kiepski - inni jak Ty napiszą przśny shit. Tak uważasz, takie masz zdanie i na podstawie Twoich wypowiedzi budujesz swój obraz. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krygo 19457 #2847 Napisano 9 Listopada 2015 Mainstream słowem dnia 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cafedelmar 40 #2848 Napisano 9 Listopada 2015 każdy wylewa co lubi 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Jash #2849 Napisano 9 Listopada 2015 Koledzy, mam nietypowe pytanie. Można gdzieś potwierdzić nieoryginalność perfum? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4982 #2850 Napisano 9 Listopada 2015 każdy wylewa co lubi Tylko można nazwać swoją dezaprobatę w sposób cywilizowany lub skrajnie.... przaśny? Ale każdy nazywa jak umie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach