mirek 1969 1391 #6126 Napisano 26 Września 2018 No może się przejęzyczyłem ale wiadomo o co chodzi 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dodge66 16322 #6127 Napisano 26 Września 2018 Z doświadczenia wszystkie zapachy Versace ( damskie i męskie) są mało trwałe, jest to półka średnio niższa. Np. zapachy YSL są o ok. 100 zł droższe ale o niebo trwalsze. Polecam Invictus od Paco Rabane. U mnie zupełnie odwrotnie, w większości YSL są na mnie średnio trwałe, a Versace trzyma jak głupie. Szczególnie ten ch..owy Dylan 0 Zegarki to emocje i nawet najbogatsza historia oraz najlepsze parametry na papierze nie wygrają z głosem serca - Passero Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
haker 13 #6128 Napisano 27 Września 2018 Z doświadczenia wszystkie zapachy Versace ( damskie i męskie) są mało trwałe, jest to półka średnio niższa. Np. zapachy YSL są o ok. 100 zł droższe ale o niebo trwalsze. Polecam Invictus od Paco Rabane.Coś kolego masz chyba doświadczenie jednak małe. Taki pierwszy z brzegu Versace PH 'siedzi' na mnie około 8h, a skórę mam problematyczną, jeżeli chodzi o zapachy i wymagającą-suchą. Natomiast z kolei pierwszy z brzegu YSL La Nuit to jest 2 godzinna kpina...Chanel AHS, Dior Sauvage są droższe od YSL a parametry mają słabe. Nie ma co generalizować zapachów kryteriami ceny, choć też nie do końca i nie zawsze - Tom Ford czy Black Afgano są mega trwałe. Nie można też generalizować co do jednego przypadku. I jeszcze na koniec, daj spokój z dyskotekowym Invictusem czy 1 milionem, który 'podoba się kobietą', jest tyle innych fajnych zapachów, tańszych i droższych też. S7 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zielony.m 2129 #6129 Napisano 27 Września 2018 I jeszcze na koniec, daj spokój z dyskotekowym Invictusem czy 1 milionem, który 'podoba się kobietą', jest tyle innych fajnych zapachów, tańszych i droższych też. S7 Chyba z tym podobaniem to średnio, bo zarówno moja żona jak i znajome twierdzą, że ww śmierdzą... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Remy 332 #6130 Napisano 27 Września 2018 Chyba z tym podobaniem to średnio, bo zarówno moja żona jak i znajome twierdzą, że ww śmierdzą...Oba były mocno promovane w Sephorze itd. tak jak teraz Dior Sauvage. Tyle że Dior jest poziom wyżej od dwóch wyżej wymienionych.Niestety czuć go niemal wszędzie... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
haker 13 #6131 Napisano 27 Września 2018 Chyba z tym podobaniem to średnio, bo zarówno moja żona jak i znajome twierdzą, że ww śmierdzą...Zaglądaj czasem na perfuforum, będziesz widział o co chodzi. S7 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 6725 #6132 Napisano 27 Września 2018 Wyparłem Diora Sauvage, bo uznałem że szkoda mi na niego czasu.Jego protoplastę Eau Sauvage uwielbiam (ale o tym już wielokrotnie pisałem). Polecam Perfuforum - to taki KMZiZ, tylko o perfumach 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 21676 #6133 Napisano 28 Września 2018 (edytowane) To teraz tak dla zdynamizowania i podniesienia temperatury dyskusji , bo jakoś tak temat siada:Subiektywny ranking śmierdzieli( z naciskiem na subiektywny). 1.Ted Lapidus Pour Homme-wiem ,wiem Walter ,że się obruszysz . Niekwestionowany wg mnie oczywiście król2.ex aequo- Salvador Dali Pour Homme i Karl Lagerfeld Classic3.Geoffrey Beene Grey Flannel- śmierdzi starą mokrą szmatą i to nie tylko dla mojego drewnianego nosa, ale także moja żona tak twierdzi4.Rasasi La Yuqawam- tak wiem,że to TF Tuscan Leather, ale co z tego - mnie odrzuca. Toczyłem nierówną walkę,żeby go polubić ale niestety nie dało się.5.Aramis Aramis- no jeszcze próbuję, ale chyba nie zaprzyjaźnimy się. I subiektywny ranking ulubieńców ( tylko oczywiście rozsądnych cenowo, nie jakieś Roja ) 1.CK Obsession- niezmiennie od lat,chociaż po reformulacji jednak trochę minus. Na mnie dobrze leży, a wszystkie kobiety kiedyś i żona obecnie uważają ,że jest w nim coś mocno seksownego.2.Tom Ford Grey Vetiver- elegencja,elegancja.3.Amouge Memoir- ten piołun jest super4.ex aequo Lalique Hommage a l'homme Voyageur i Lalique pour Homme Equus5.Al Haramain L'Aventure- creedoaventusowe ale nie cenowo A tuż za piątkąLalique EN i Chanel Anteus Edytowane 28 Września 2018 przez loco50 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Viggen 70 #6134 Napisano 28 Września 2018 loco50, a jak Ci podszedł Versace ON? Ja nie mogę dopatrzyć się tego podobieństwa do Oud Wood. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 21676 #6135 Napisano 28 Września 2018 Bardzo ciekawy zapach.Też w zasadzie powinien znaleźć się w tej piątce.Ja jestem bardzo,bardzo zadowolony. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
brz 1950 #6136 Napisano 28 Września 2018 (edytowane) loco50, dobre zagranie. Z top5 chyba muszę obadać tego CK. Toma Forda sprawdzałem w S. i zupełnie mi nie podszedł, podobnie jak oba testowane z próbek zapachy Lalique (pierwszy zwyczajnie mi się nie podobał i szybko uleciał, a w drugim chyba za dużo tego majeranku). Al Haramain bardzo lubię, ale parametry ma wyjątkowo irytujące, więc w bliżej nieokreślonej przyszłości sprawdzę Armafa CDNI. A propos arabków, Armafa Niche Black Onyx próbowaliście? Też jakoś kusi (podobnie jak Tres Nuit i Niche Platinum). Z innej beczki, dziś usłyszałem od żony komplement za dosłowne oblanie się La Rive Athletic Man. Przedziwny zapach. Tak dziwnie suchy, że mam wrażenie, że oprószyłem się jakąś zasypką dla niemowląt. Ale nie wywołuje u mnie konwulsji, w przeciwieństwie do czarnego Adasia. No i ostatecznie przyszły zimne dni, więc wreszcie zabrałem się za próbowanie swoich jesienno-zimowych zakupów. Miałem lekkie obawy co do YSL M7 Oud Absolu, ale jednak mogę go komfortowo nosić i jestem bardzo zadowolony. Chociaż rzeczywiście w kwestii parametrów do poprzednika nie ma startu. Bentley for Men (nie intense) na nadgarstku też lekko mnie onieśmielał, a tu się okazuje, że jest całkiem ok, a nawet mogłoby być bardziej wyraziście. Z V&R Spicebomb Extreme jestem baaardzo zadowolony, ale tego gada już dobrze przetestowałem wcześniej. Burberry London bardzo sympatyczny – po dorwaniu (w końcu!) testera z jakąkolwiek zawartością w perfumerii zwyczajnie nie mogłem go nie kupić. Versace Oud Intense też do przodu. I tylko tego przetrzymywanego od cholera wie ilu lat Joopa Homme dalej się boję. Ale mam postanowienie – w ten weekend pryskamy. Teraz mam jeszcze ochotę zrobić w jakiejś drogerii drugie podejście do Davidoffa Zino, który przy pierwszym kontakcie mocno mnie przeraził. Podobno polski Chopin jest ciekawą alternatywą, prawda li to? No i muszę w końcu sprawdzić, jak pachnie Van Cleef & Arpels pour Homme. Edytowane 29 Września 2018 przez brz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 6725 #6137 Napisano 28 Września 2018 To teraz tak dla zdynamizowania i podniesienia temperatury dyskusji , bo jakoś tak temat siada:Subiektywny ranking śmierdzieli( z naciskiem na subiektywny). 1.Ted Lapidus Pour Homme-wiem ,wiem Walter ,że się obruszysz . Niekwestionowany wg mnie oczywiście król(...) i tak go lubię i będę go używał, zwłaszcza, że skończyło się lato! Co do Aramisa - poużywaj go jeszcze trochę, a potem chętnie go od Ciebie odkupię 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
herbee 178 #6138 Napisano 28 Września 2018 (edytowane) @loco50, z Twojego top 5 już niedługo sprawdzę Obsession, które to ostatecznie wybrałem na prezent Teraz, w oczekiwaniu na Versace ON, nadal używam L'Aventure, i muszę powiedzieć, że te perfumy zadziwiają mnie swoją zmiennością w zależności od temperatury. Jeszcze miesiąc temu , tuż po zakupie, stwierdziłem, że są świetne na lato, i nawet nie sądziłem, że tak chętnie i z taką przyjemnością będę używał ich w te chłodniejsze dni. Ten zapach, jaki teraz czuję, chyba nawet bardziej podoba mi się niż latem. Nie mam jakiegoś super nosa do perfum, trochę przez krzywą przegrodę , i nie wiem jak dobrze opisywać i porównywać zapachy, ale wyraźnie czuję teraz jakąś nutę drzewa iglastego o mocnych olejkach eterycznych, lub jakiś intrygujący owoc, którego jeszcze nie potrafię rozpoznać. L'Aventure, mój obecny Number One. edytka:Zapomniałem napisać, że razem z CK na prezent, zamówiłem dla siebie Swiss Arabian Mutamayez, zupełnie w ciemno, po tym jak wymienił je @marwol. Jak coś, to właśnie ja zgarnąłem tą ostatnią sztukę z i...y Ciekawym czy podejdą. Edytowane 28 Września 2018 przez herbee 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
krazy777 4 #6139 Napisano 29 Września 2018 Ja dzisiaj właśnie użyłem Ted Lapidus PH i jest git. Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 21676 #6140 Napisano 29 Września 2018 Gratuluję 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4744 #6141 Napisano 29 Września 2018 Loco, Anateus i Obsession to niemiłosierne capy... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 21676 #6142 Napisano 29 Września 2018 Co do Anteusa mogę na upartego się zgodzić , to jeśli chodzi o Obsession będę mocno dyskutował. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pjord 2 #6143 Napisano 29 Września 2018 Obsession to dla mnie również koszmar. Na mojej skórze i w moim nosie tragedia. Nie wykluczam, że na innej skórze może być inaczej. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4744 #6144 Napisano 29 Września 2018 Co do Anteusa mogę na upartego się zgodzić , to jeśli chodzi o Obsession będę mocno dyskutował.I tak Cię lubię 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
koorchuck 1495 #6145 Napisano 30 Września 2018 Teraz mam jeszcze ochotę zrobić w jakiejś drogerii drugie podejście do Davidoffa Zino, który przy pierwszym kontakcie mocno mnie przeraził. Podobno polski Chopin jest ciekawą alternatywą, prawda li to?Prawda, to dobry zapach.Ale polecam spieszyć się z testami, czy zakupem, bo został wycofany, a ściślej mówiąc ma być zastąpiony nowym zapachem z ponoć wyższej półki o takiej samej nazwie.Może uda Ci się jeszcze znaleźć w jakiejś zapomnianej drogerii, albo pozostaje zakup w ciemno. W sklepach internetowych nadal jest go pod dostatkiem, ale za chwilę będę drożał. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 6725 #6146 Napisano 30 Września 2018 Zino wycofany? Od dwóch lat chodzą po internecie takie pogłoski, ale ludzie piszą, że cały czas można kupić świeżo rozlane flakony... 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
brz 1950 #6147 Napisano 30 Września 2018 Walter, chodziło o Chopina. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 6725 #6148 Napisano 30 Września 2018 A, ok. Dzięki. Mimo dużego podobieństwa do Zino (które uwielbiam) z Chopinem jakoś mi nie było po drodze. 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
herbee 178 #6149 Napisano 2 Października 2018 Nowy na chacie. Pierwsze wrażenie bardzo dobre, w sam raz na tę porę, raczej się polubimy. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kris.top 2 #6150 Napisano 2 Października 2018 To Ty kupiłeś ostatnią sztukę z IP? Rozpatrywałem też tą opcję, ale na tą porę roku, mam już swój arsenalik. Może w następnym sezonie, bi nie chciałem kupować w ciemno.Ciekaw jestem Twojej opini. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach