Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Guest vitriol

Seiko Presage SARX035 – recenzja z Grand Seiko i SDGM Brightz w tle.

Recommended Posts

Guest vitriol

Cześć,
Kilka słów po miesięcznym noszeniu majowego modelu - SARX035, SDGM001 mam krócej, ale wcześniej przez pół roku miałem SDGM003.

 

ovAIkf4.jpg

 

Wnętrze

W środku 6R15c. Nie mierzę dokładności zegarków, jak długo po zdjęciu z rotomatu odchyłka nie przekracza 1 min w ogóle się nie interesuje dokładnością. Tego nie musiałem nigdy korygować, ale to tak samo jak innych zegarków na 6R15c, wszystko co mogę powiedzieć to, że odchyłka jest w granicach specyfikacji. Czytałem komentarze, że niektórym może przeszkadzać iż tak powszechny (czyt. tani) mechanizm znalazł się w tym zegarku. Przy mechniźmie zależy mi przede wszystkim na niezawodności, low-beat jest balansowany przez dluższą rezerwę chodu i solidność mechanizmu, dla mnie Ok, krótko mówiąc nie mam żadnego problemu z obecnością 6R15. Mechanizm w standardowym wykończeniu ze zdobieniem na wahniku, generalnie nic ciekawego do oglądania. Miłym akcentem mógłby być złocony wahnik jak w limitkach innych SARXów, chyba zrobię to we własnym zakresie.

 

Zewnętrze

Koperta i bransoleta pokryte DiaShield co nadaje zegarkowi troche innego koloru niż stal 316L. Wydaje się trochę ciemniejszy, gunmetal. DiaShiled powoduje że światło odbija się inaczej, powierzchnie zacienione są jeszcze ciemniejsze, z drugiej strony polerowane i szczotkowania chętniej odbijają światło. Zegarek jest dużo bardziej responsywny na światło. Kolor DiaShield bardzo mi odpowiada, może nawet za bardzo bo łapię się na tym że pozostałe zegarki w 316L podobają mi się mniej, właśnie dlatego że brakuje im tej responsywności na światło. DiaShield przynosi podwyższoną odporność na zarysowania, mogę to generalnie potwierdzić, ale nie znalazłem danych nt. twardości powłoki, więc  trudno podać wymierną różnicę.

Mankamentry? Widać każdy odcisk palca. Przy codziennym noszeniu pod koszulą jest w porządku, ale zegarek jest bardzo niewdzięczny do fotografowania.
Prędzej czy później DiaShield się zarysuje, widać to na ofertach używanych zegarków z tą powłoką. Podwyższona odporność na pewno jest miłym akcentem, ale nie brałbym tego jako głównego elementu decyzyjnego.
Seiko jest w stanie odnowić DiaShield, nie znalazłem natomiast wpisów jaki jest efekt przy polerowaniu, szczotkowaniu poza placówką Seiko.

 

Luma, Seiko było tutaj bardzo konsekwentne przy SARX jak i SDGM, zrobiłem nadgarstowe, SARX z lewej SDGM z prawej:)

 

XaJ9eos.jpg

Zero lumy, za co jestem ogromnie wdzięczny. Luma w dresswatchach tylko przeszkadza i psuje charakter takiego zegarka. Zwłaszcza że w przypadku nałożenia lumy zazwyczaj są to niewielkie ilości, gdzie nawet luma Seiko niewiele daje (vide SARB033).

 

Tarcza… żyje. Najczęściej będziesz widział tarczę jako czarną z delikatny szlifem.
Przy dużej ilości światła robi się piano black, przy świetle naturalnym często łapie kolor otoczenia, np. niebo daje granat. Przy sztucznym ciepłym świetle widać dużo ciemnego brązu pod szlifem.

 

hpvvbWF.jpg

B6hUige.jpg

LkES93u.jpg

o81m4kS.jpg

zI14y8j.jpg

SHVKKwW.jpg

RgpuWOR.jpg

 

Porównując do czarnego SDGMa, obie tarcze oferują te same efekty, ale przez różne faktury będą występować w różnej częstotliwości i natężeniu. SDGM003 chętniej wpadał w brązowe kolory, ta tarcza najczęściej jest czarna albo wpada w piano black. Dla mnie super. Wyraźna faktura 003 może fajnie wygląda na zdjęciach, ale w codziennym użytkowaniu zaczęła mnie męczyć.

 

XxfQAmH.jpg

pV0woJ1.jpg

GXPdcB8.jpg

a6nTTnj.jpg

j8e5lq4.jpg

 

Tarcza 001 oferuje najmniej efektów i za to ją cenię, jest czysta, zawsze jednokolorowa (pod szlifem widać różne natężenie koloru ale wciąż tego samego). Jest jeszcze SARX033 z niebieskimi wskazówkami i jasną fakturą tarczy, ale uważam to połączenie za wyjątkowo nudne i w ogóle nie brałem go pod uwagę.

 

Indeksy różnią się kształtem i każdy zdecyduje co mu bardziej leży, uważam że Seiko udanie połączylo wysmukłe indeksy z tarczą i kopertą SDGM i bardziej konwencjonalne u SARXa. Jakość wykonania jest taka sama, boki ładnie polerowane a karbowanie na górze gwarantuje grę światła.

EPJqK4U.jpg

Tak samo dla szafiru, komentarz łączony dla obu modeli – AR to tzw. SCC (Super-Clear Coating) i mówiąc krótko jest bardzo dobry, nie widzę różnicy w porównaniu z Omegą. Przy czarnych tarczach bardzo dobrze widać każdą smugę czy pyłek na szkiełku. Każdy. Co może wkurzać. Jedyny lepszy AR jaki mam to SAR w Oriencie Star. Nie jest to żadna przywra dla Seiko, AR wciąż jest bardzo dobry, to SAR od OS jest po prostu diabelnie dobry.

 

iOmLvCY.jpg

t2ZdEtm.jpg

AOyrg2n.jpg

 

 

Wszystkie modele mają wskazówki fasetowane w dwóch płaszczyznach, w SDGM-ach kształtem jest po prostu wydłużony trójkąt co myślę idealnie pasuje do calości. W SARX-ie... wskazówki mają zaokrąglone krawędzie w brzuszki i są bardzo długie, moim zdaniem za długie, zwłaszcza minutowa, wygląda jakby miała zaraz przebić kopertę.  Zaokrąglone krawędzie widać cały czas, bo faseta tylko uwidacznia brzuszki. Przy mocnym świetle też widać brzuchy, Brzuszyska! Straszne.

Widząc ten zegarek pierwszy raz, jeszcze na zdjęciach, od razu go skreśliłem właśnie za wskazówki. Wprowadzają chaos do uporządkowanej tarczy. Poradziłem sobie z tym modując wskazówki.

 

c4owjxt.jpg

VWXGy7r.jpg

ZoLw0ga.jpg

O4OkgIS.jpg

6JgJyBx.jpg

 

Nie wszyscy lubili onyksy w SDGM-am. Koronka SARXa ma po prostu grawer ”S” i myślę że to wszystko czego zegarek potrzebował. Bardzo podobał mi się onyks w SDGM003, czerń dodatkowo wysmuklała zegarek, nie jestem pewien czy dobrym pomysłem jest zestawienie czarnego kamienia z jasną tarczą SDGM001, ale jestem w stanie to zrozumieć bo każdy model ma jakieś ograniczenia budżetowe. Kamień wyraźnie kontrastuje na zdjęciach, w codziennym noszeniu jest mniej zauważalny. Plus, oryginalna koronka ”S” to wydatek ~$30 i jest to łatwy mod, więc w ogóle nie widzę powodu do wielkich narzekań. Seiko już wcześniej w innych Brightzach używało onyksu, w przypadku jasnej tarczy 001 mam mocne skojarzenia z Tankiem. Nie jestem pewien czy to lubię, więc za dwa-trzy miesiące, jak przyjdzie koronka wrzucę zdjęcia 001 z prostą koronką ”S”.

 

QLtiDnn.jpg

jks9u49.jpg

 

Pierwsze komentarze po ukazaniu się tego modelu były takie że koperta jest podobna do Aqua terry. W jakimś stopniu na pewno, ale moim zdaniem bliżej jej do kopert tytanowych Orient Starów, wrócę do tego pod koniec. Pierwotnie koperta SDGM wydawała mi się ciekawsza bo bardziej skomplikowana. Do SARXa musiałem dojrzeć, teraz bardziej cenię tą kopertę za to że jest właśnie prostsza  i bardziej masywna.  Wymiary odpowiednio: bez koronki/ z koronką/ lug-to-lug/ wysokość;

SARX    40.8mm/43 mm/46.5mm/11.5mm

SDGM   40.5mm/43 mm/48.6mm/11.5mm

Na papierze zbliżone, krótszy lug-to-lug i podcięcie boków koperty powoduje że SARX nosi się jak mniejszy zegarek. Seiko zrobiło ten sam ruch co przy Sumo, koperta jest ładnie podcięta po bokach, nie było potrzeby profilowania uszu bo są po prostu krótkie. Bok koperty ma dwa szlify przy czym główny (polerowany) jest zdecydowanie szerszy niż szlif od spodu (podcięcie), powoduje to że zegarek wygląda jakby byl bardzo blisko nadgarska ale tego nie czujesz. Na uszach jest piękne szczotkowanie, którego nie dałem rady uchwycić telefonem. Zastanawiam się czy nie oddać go do przeszczotkowania (bardzo drobnego) tego głównego polerowanego szlifu, co myślicie?

 

FNBRP27.jpg

0vXRO1O.jpg

8WlEPVt.jpg

 

Na papierze SDGM jest minimalnie mniejszy, wizualnie smuklejszy, ale przez długi lug-to-lug czuje się go jako tego większego. Nie sposób przemilczeć większą ilośc pięknych płaszczyzn w tym modelu.

 

zEwfCty.jpg

8ErRTKj.jpg

6EFzmQ3.jpg
 

 

Bransoleta(-y) to coś co konsekwentnie przyciąga mnie do tych modeli. Chciałbym GS z taką brasoletą ale chyba nie istnieje, jak ktoś kojarzy to będę wdzięczny za cynk.
Pin&collar z tulejką w środkowym ogniwie. Bransoleta jest 5-cio segmentowa, segmenty 2 i 4 ściśle przylegają do środkowego 3, nie ma miejsca nie niedoróbki. W SARX wszystkie sprawiają wrażenie , że są podobnej szerokości, w SDGM środkowy jest wyrażnie szerszy. W obu modelach zewnętrzne segmenty są zaokrąglone, szczotkowane i niższe od środkowego polerowanego, kanciastego środkowego segmentu. To mój ulubiony typ bransolety, więc mogę nie być obiektywny pozwolę po prostu mówić zdjęciom:

 

jHJzhyo.jpg

xjNqhao.jpg

qU3cKgX.jpg

N5CiL7a.jpg

1v4dY5a.jpg

aqtTvDL.jpg

 

Dwa pół-gniwa bez mikroregulacji, ładny ‘klik’ zapięcia:) Uszy 20mm zwężające się do 18mm, generalnie staram się unikać wszystkiego poniżej 20mm przy zapięciu, ale jest Ok. Wiem że to złudzenie optyczne, ale brasoleta SARXa wydaje się szersza, pewnie dlatego że SDGM generalnie jest bardziej wymukłym zegarkiem. Łuki wcięcia i odległość od teleskopu są takie same, ale bransolet nie można przekładać, SEL różnią się wysokością, bransoleta SDGM odstaje od SARX i na odwrót.

 

Gonienie króliczka

Obecnie, po odrzuceniu najbardziej skrajnych ofert, zegarki można kupić średnio $870 za SARX i $780 sa SDGM. Kurs YPN/USD nie pomaga oszczędzać i myślę że warto rozmawiać ze sprzedawcą o płatności w YPN. Plus, sprawdzić koszty własnego banku za przelew walutowy, w moim przypadku okazało się że powyżej ~2300 PLN bank wychodzi taniej niż Paypal. Po EMS i bardzo prawdopodobnym cle kończymy w kosztach ~4000 PLN i 3650PLN. Tanio nie jest i zegarki wchodzą w konkurencje z wieloma Szwajcarami na Ecie.
Czy SARX jest zegarkiem, który będzie działał dla Ciebie jako ‘status symbol’ w biurze? (zakładając że ktoś w Twoim otoczeniu w ogóle zwraca uwagę na zegarki, hahaha). Nie, nie będzie. Tak długo jak Seiko nie zmieni polityki, strategii dla naszego regionu żaden zegarek noszący na tarczy tylko ‘Seiko’ nie bedzie tak działał. Szwajcar zdecydowane lepiej spełni tutaj Twoją potrzebę.  

Jeśli jesteś tzw. miłośnikiem zegarków i ten Ci się podoba to i tak go kupisz... prędzej czy później ale kupisz, nie wiedzę sensu w głębszej analizie.

 

SARB033, chyba najbardziej popularny dresswatch od Seiko – porównanie nie ma zasadności bo różnice w jakości wykonania i cenie są w oczywisty sposób zbyt duże. Uważam, że swojej cenie SARB033 to wciąż bardzo dobry zegarek.

 

SARX i SDGM są blisko kanibalizmu - tak myślałem na początku. Pozycjonowanie Brightx vs. Presage postrzegam czysto marketingowo i niewiele dla mnie znaczy przy Seiko. Technologicznie takie same, różnice widać w designie i tym jak zegarek się nosi. Rozważając ponad 2tys na Seiko różnica 300-400 PLN chyba już nie jest znaczącą przeszkodą. Myślę, że design jest tym co może przeważać, SARX dużo bardziej stonowany a SDGM fantazyjny. Co kto lubi, Seiko ma zegarek dla każdego. Razem z SARB-em uzupełniają ofertę trójwskazówkowego eleganckiego zegarka pod kątem budżetu i designu.

 

Na Citizenie znam się mało, linia „Signature Grand Classic” wydaje się być konkurentem pod kątem budżetu, ale nie znalazłem podobnego designu. Design znalazłem w linii „The Citizen” ale ta jest pozycjnonowana bliżej GS.

 

GS? Jestem ciekawy ile dzieli ten zegarek od wykonania współczesnych GS, ale takiego niestety nigdy nie miałem, więc nie mam co napisać. Mam nadzieję, że za jakiś czas bedę mógł zupdatować tą część. Póki co lubię go nazywać Seiko ”Grand Presage”.

 

Jesli nie Szwajcar, nie SDGM to co innego? Kto jest konkurentem.
Myślę że wspomniany wcześniej Orient Star Titanium. WZ0011AF, WZ0021AF, WZ0031AF,

Zbliżony rodowód JDM i budżet (OS jest nawet trochę droższy). Mechnizmy o podobnych parametrach. Bardzo zbliżony kształt koperty, zwlaszcza uszy. Myślałem że takie same bransolety, ale nie są – są bardzo podobne, w OS środkowy segment jest wciąż wyższy ale krawędzie są zaokrąglone a nie kanciaste.  Powłoki ochronne. Nie miałem żadnego z tych OS, ale czytałem, że ludzie opisują jej kolor jako taki sam jak kolor DiaShield. Japońska strona OS pozostaje dla mnie enigmatyczna, ale biorąc pod uwagę powiązania między firmami.. Rezerwa chodu i rzymianki na tarczy OS są oczywistą różnicą, ale pierwsze jest prawie znakiem rozpoznawczym firmy, drugie jest charakterystyczne dla ostatniej linii OS Titanium. Całościowo wciąż najbliżej jest do SARX. Kolory tarcz się nie pokrywają, więc szukając konkretnego koloru trzeba wybrać pomiędzy markami.

IviNQ3j.jpg

 

Trochę smutne podsumowanie

SARX, jasny czy wcześniej czarny SDGM, każdy jest świetnym zegarkiem, który bardzo cieszy. Jakość wykonania, komfort, współczesny rozmiar – to wszystko jest na miejscu. Trochę smutne jest, że pomimo wyraźnych zalet każdy jest dla mnie substytutem i prędzej czy później je sprzedam, skumuluję kilka innych i kupię hi-beata GS.

W międzyczasie, rozważając te pieniądze na japońskiego dresswatcha mogę z czystym sumieniem równo polecić każdy z tych zegarków. Dla mnie, z powodu koperty a następnie designu SARX035>SDGM001>SDGM003.

 

 

Przy okazji, ma ktoś tego tytanowego OS?

 

 

Dzięki i miłego, spokojnego weekendu.

Edited by vitriol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęcia fajnie pokazują różne oblicza tarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetna luma - zdjęcie porównawcze rozwala system. 

 

Recenzja też świetna. Zawsze fajnie jak forumowicz zostawi coś dla potomnych/zainteresowanych danymi modelami.


ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście Japończyki w tym przedziale cenowym/jakości wykonania zjadają całą "szwajcarskość" bez mlaśnięcia :)

Super recenzja !

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

GS? Jestem ciekawy ile dzieli ten zegarek od wykonania współczesnych GS, ale takiego niestety nigdy nie miałem, więc nie mam co napisać. Mam nadzieję, że za jakiś czas bedę mógł zupdatować tą część. Póki co lubię go nazywać Seiko ”Grand Presage”.

 

 

Trochę smutne podsumowanie

SARX, jasny czy wcześniej czarny SDGM, każdy jest świetnym zegarkiem, który bardzo cieszy. Jakość wykonania, komfort, współczesny rozmiar – to wszystko jest na miejscu. Trochę smutne jest, że pomimo wyraźnych zalet każdy jest dla mnie substytutem i prędzej czy później je sprzedam, skumuluję kilka innych i kupię hi-beata GS.

Na początek - gratuluję recenzji, na pewno to sporo pracy :)

 

To żeby nie było tak smutno, ponieważ mam szczęście posiadać hi-beata GS to Cię pocieszę - przepaść wykonania jest mniejsza niż mogłaby to sugerować cena.

Powiem więcej, ten ciemny SARX jest niebezpiecznie podobny do Grand Seiko w kopertach linii 44GS i podejrzewam że konfrontacja na żywo mogłaby wypaść interesująco.

Bardzo ważne jest jednak też to co "pod maską" - kwarcowy SBGV007 z topowym mechanizmem 9F83 jest zewnętrznie niemal odpowiednikiem hi-beata GMT SBGJ003 ( ta sama, tylko niższa koperta, identyczna bransoleta, takie same wskazówki, indeksy, data, nieco inna tarcza, dekielek pełny ale nie wiem czy nie piękniejszy niż przeszklony w mechaniku ), jednak cenowo stoi znacznie niżej. Różnic w wykonaniu nie ma, różnica w cenie - ponad dwukrotna głównie ze względu na mechanizm, a przecież kwarce 9F to też najwyższa światowa liga, tak technicznie jak estetycznie.

Edited by Bugs

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest vitriol

Dziękuję wszystkim.

 

kwarcowy SBGV007 z topowym mechanizmem 9F83 jest zewnętrznie niemal odpowiednikiem hi-beata GMT SBGJ003 ( ta sama, tylko niższa koperta, identyczna bransoleta, takie same wskazówki, indeksy, data, nieco inna tarcza, dekielek pełny ale nie wiem czy nie piękniejszy niż przeszklony w mechaniku ), [...]

 

Masz rację, plus te nowe kwarce są już nawet w fajnym rozmiarze. Rozmawialiśmy o tym gdzieś na forum, ale celuję w zwykłego hi-beata, SBGH a taka koperta jest tylko w automatic 36k.

Przy planowaniu nawet przez moment rozważałem SBGV, ale pewnie on też stałby się substytutem.

 

Mam jeszcze czas do GS bo jest kilka zegarków, które chcę po drodze a po drugie (może końcówka zabrzmiała dramatycznie ale ;) jeszcze nie nacieszyłem się tymi :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest GCE

SARX piękny. Gdyby tylko był tańszy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nacieszenie może potrwać . Ja SDGM mam 3 miesiące i dalej się cieszę jak dziecko. Masz najlepszą kombinacje (001v035) z możliwych . Dziękuję za tak dobrą recenzję

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te zegarki to nie moja bajka ale jeśli kiedykolwiek miałyby się nią stać, to na pewno m.in. dzięki tak dobrym recenzjom. Dzięki.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do " Trochę smutne podsumowanie" to widzę to inaczej. To tak jak różnica miedzy mercedesem S500 a S-AMG65. Tylko tu jest sensowna różnica a wypadku zegarków nie. Bo kto by kupił AMG 3 miliony? Bardzo niewielu! Myślę że nie warto kilku bardzo dobrych zegarków wymieniać na jeden trochę lepszy. No ale każdy z nas jest inny. Jeszcze raz chylę czoło przed recenzją.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetne zestawienie, ciekawy pomysł. Gratuluję!

Mnie podobają się oba. Wybór między Sarx a Sdgm jest dla mnie bardzo trudny.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Modowane wskazówki to od czego ? Od Grand - jeśli tak to ile kosztowały?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za recenzję, sporo pracy w to włożyłeś.

Ale skutek jest - zachciało mi się tego zegarka... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężki wybór - sam cały czas biję się z myślami...

Muszę przyznać, że zmodowane przez Ciebie wskazówki zdecydowanie poprawiają wygląd SARX. Gdyby można było kupić taką wersję było by mi łatwiej wybrać..

Share this post


Link to post
Share on other sites

świetna recenzja, tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że SDGM jest tym, czego mi potrzeba  :lol:

super się czytało, zdjęcia też b.dobre  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie lubię poprawiać fabryki chociaż też myślałem o wskazówkach od GS do SDGM. Jeżeli powyższy mod SARX to od GS to są one za krótkie a oryginalne też nie teges. SDGM001 ma niepowtarzalną szampańską tarczę, ale wszystkie wskazówki i indeksy poloerowane. Czarny SDGM003 ma przeciwstawną obrobkę. Tak samo jest w jasnym i ciemnym GS. W jasnym SDGM001 pierscień sekund potrafi mieć inny odcień w sztucznym świetle - brak spójnośći, mogli tą podziałkę namalować jak w SARB065. W vzarnym ten efekt jest znikomy. Bałem się, że czerń zje efekt struktury tarczy - nic podobnego. Ciężko postawić mi znak większości między SDGM001 a SDGM003. Trzeba będzie mieć oba co uczynię. SARX ma ciekawszą strukturę indeksów - wielopoziomową.

Za to bransoleta przez równe składniki ogniw wygląda gorzej od SDGM.

Pytasz o przezszczotkowanie boku koperty - marnie to widzę przez diashield, który nakładany jest na kopertę po obróbce.

W moim odczuciu koperta SDGM będzie bardziej przylegała do nadgarstka przez lepszy profil zaokrągkenia. Fakt niepotrzebnie wydłużyli aż tak te uszy.

 

Z dwojga złego, albo lepszego głos i tak na SDGM Brightz.

Który kolor to już kwestia indywidualna...

 

8e3f3b64d6810009e916ddbbf9fca342.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest vitriol

Dzięki chłopaki  :)  jeszcze takie rodzinne znalazłem.

 

ji0jxIM.jpg

Edited by vitriol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Modowane wskazówki to od czego ? Od Grand - jeśli tak to ile kosztowały?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Vitriol dobra robota.

Zgadzam się z Burns'em i zostanę przy Sdgm , w moim przypadku czarnym. Bliższe mi są po prostu proporcje i smukłość jak to ująłeś tego modelu.

Porównanie z GS naprawdę mogło by być ciekawe z zasłyszanych opini :)

Szczęśliwie dla mnie Sdgm to nie jedynie przystanek lecz bardzo mocny punkt skromnej kolekcji.

A propos ceny, jak najbardziej adekwatna uwzględniwszy czy też odjąwszy myto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest vitriol

Jeżeli powyższy mod SARX to od GS to są one za krótkie a oryginalne też nie teges.

 

A jak nie są od GS to nie są za krótkie?  ;)  Na początku tez mi się wydawało, że mogą być krótkie, ale godzinowa jest tuż przez indeksem, minutowa w połowie indeksu, razem z pogrubionymi 3,6,9,12 dla mnie to super symetria. Każdy ma oczywiście własną percepcję tego co ładne. Nie są od GS, nie chodziło nawet o cenę a o dostępność. Części do współczesnego GS nie mogłem zamówić ani przez nasz serwis, ani UK ani holenderski.

 

Pytasz o przezszczotkowanie boku koperty - marnie to widzę przez diashield, który nakładany jest na kopertę po obróbce.

 

Tak, ale skoro i tak się rysuje to nowa obróbka powinna się udać (w końcu to też takie rysowanie tylko kontrolowane i drobniejsze), czy masz informacje żeby coś niedobrego działo się podczas szczotkowania?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam teraz dostępu do dwóch monitorów, żeby to sobie porównać, ale proporcje są raczej inne:

IMG_4508.jpg

 

a cel mojego pytania nie był na co Cię stać a właśnie o dostępność (problemy) i długości tych wskazówek, VS rozmiar tarczy GS.

 

Co do szczotkowania diashield, zależy jakim purystą jesteś, ale zadrapany diashield wygląda jak każda powłoka, np chrom na stali - pod lupą, już 12x widać ten uskok i dwa różne materiały, więc jeżeli nie zrobisz tego na całej kopercie, będzie widać ten uskok, dwa materiały niczym jajko obrane do połowy a przede wszystkim dwa kolory o czym sam piszesz...(stal 316 vs ala tytan)

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow świetna recenzja Kolego! Jak Inge wróci z serwisu to mogę Tobie podesłać GS-a i zrobisz test porównawczy jeśli chcesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Lulu0807
      Witam, 
       
       
      Na wstępie chciałem zaznaczyć, że jestem nowym forumowiczem oraz świeżakiem w świecie zegarków.
       
      Od pewnego czasu zacząłem bliżej zgłębiać temat zegarków zarówno ogólnej ich budowy, rodzaji mechanizmów jak i marek, a dokładniej krajów ich pochodzenia czyli Szwajcaria i Japonia oraz reszta świata:-). Zacząłem także "budowac" swoją skromną kolekcję. 
       
      Dodam jeszcze, że lubię spędzać wolne chwile czytając rozniaste wątki na tym forum, w celu pogłębienia wiedzy oraz aby później wykorzystać to przy zakupie i jeszcze upewnić się w kwestii słusznosci wyboru.
       
       
      Mam więc dwa pytania których wspólnym mianownikiem jest tylko słowo KWARC.
       
      Po pierwsze chciałbym zrealizować kiedyś swój plan i nabyć Grand Seiko w kwarcu (automaty są w cenach na razie dla mnia abstrakcyjnych, a kwarce widywałem na aukcjach z np. Japonii w cenach od około 1000€ do ok 1500€, mówię głównie o używkach). 
       
      I tutaj moje pytania: czy warto - to chyba pytanie retoryczne oraz czy wszystkie modele kwarcowe w GS to to samo (jeżeli nie, to który z nich jest szczególnie warty uwagi, może być to vintage'owy, używany sikor). Dodam że interesuje mnie prosty zegarek bez chronografu. 
       
       
      I pytanie z innej półki. Czy warto zakupić kwarca z mechanizmem ISA 336.168 (chodzi mi o zegarek Lip Himalaya). Czy jest to mechanizm trwały i przede wszystkim naprawialny. Miałby to być tzw. zegarek bardziej codzienny/uniwersalny. Może ktoś ma taki zegarek i mógłby się podzielić opinią. A jeżeli nie jest to dobry wybór, to co moglibyście mi polecić oczywiście lepszego, a w tej cenie (ok. 180€).
       
       
      Pozdrawiam 
    • By adsx
      Pierwsze dwa to podregulowane Grand Seiko SBGX061 z 9F62 (o jeden "Skok" w kierunku -)
      Trzeci SBGV007 z 9F82 (nie dotykany)
      Czwarty - ostatni nabytek - Longines VHP Chrono
       
       
       
      Pytania mile widziane, podzielenie się swoimi doświadczeniami etc. Mam nadzieję, że ktoś mnie nie usunie z forum za ten post (nie w tym miejscu, nie na temat itp). Z góry przepraszam. 
       
       


       
      Dla tych, którzy nie mają ochoty wczytać się w tabelkę trochę info w punktach:
       
      1. Deklarowana dla GS dokładność przez producenta to +/-10s rok. Dla Longinesa VHP +/-5 (w co nie za bardzo wierzyłem ale udaje się).
       
      2. Jak widać nawet termokompensacja nie jest doskonała - mechanizmy nawet przy niewielkich różnicach temperatury mimo wbudowanej termokompensacji osiągały wyniki w zakresie:
      - pierwszy SBGX od -1,5 do + 0,65 s/rok (średnio w całym okresie pomiarów 148 dni wynik -0,27 s/rok); przed regulacją spieszył ok 7s/rok
      - drugi SBGX  od -1 do +1,3 s/rok (średnio w całym okresie pomiarów 148 dni wynik +0,35 s/rok); przed regulacją spieszył ok 6s/rok
      - SBGV od -1,8 do +1,1 s/rok (średnio w całym okresie pomiarów 70 dni wynik -0,55 s/rok)
      - Longines VHP od -2,8 do -1,6 s/rok (średnio w całym okresie pomiarów 57 dni wynik -1,2 s/rok). Zegarek jest nowy - trochę przyspieszy w ciągu kilku lat (Longines (ETA) nie postarza raczej kryształów przed wsadzeniem do mechanizmu jak to robi GS. GS już raczej pozostaną na tym +/- ok 1s/rok...
       
      3. Regulacja 9F62/9F82 nie jest trudna lecz należy robić to bardzo ostrożnie. Nie jest to regulacja płynna lecz skokowa o ok 6 do 8 s na jedną podziałkę. VHP nie otwierałem ale z fotek mechanizmu i informacji nie posiada on możliwości regulacji.
       
      4. Występuje zjawisko starzenia kwarcu. Kiedy kupiłem pierwszego SBGX061 "robił" nowy +2s/rok, po ok czterech latach dociągnął do wspomnianych +6s/rok i termokompensacja nie ma tu nic do rzeczy. Pomaga tylko regulacja "krzyżykiem". Z info w sieci proces starzenia naturalnego (mimo starzenia przyspieszonego robionego przez Seiko) postępuje dość szybko przez pierwszych kilka lat w kierunku +, potem baaaardzo powoli (wiele lat) lekko koryguje na "-".
       
      Tyle w ramach "hobby" heq. Na codzień noszę częściej automaty a nie kwarce:)

    • By szpila9
      Cześć,
       
      Mechaniczny bo ma duszę! Tylko automat! 
       
      Często spotykamy się z takim podejściem i ulegamy sztucznej (?) kreacji wartości. A może jednak nie? 
       
      Myślę, że na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale jako użytkownik automatu z co-axial zacząłem trochę studiować temat quartz`ów i zacząłem od nestora tych rozwiązań - marki SEIKO.
       
      Zafascynowały mnie!
      Poza samą precyzją wykonania czasomierzy z serii Grand, nie mechanizmy automatyczne, ale właśnie kwarce.
       
      To z jaką prezycją są wykonane, jak precyzyjnie działają i to, że przez lata nie wymagają serwisu.
       
      https://www.grand-seiko.com/global-en/about/movement/quartz/
       
       
      Ale! Ponieważ moja wiedza na temat zegarków ciągle jest wątła, to chciałbym Was zapytać czy w tym wszystkim więcej marketingu czy faktycznej troski i poświęcenia w tworzeniu tych mechanizmów.
       
      Czy nadal automat ma więcej duszy czy taki kwarc może być świetnym rzemieślnikiem w codziennym użytkowaniu, a brak płynącej sekundy zrekompensuje nam świadomość solidnego i punktualnego werku za min 7000PLN (nowy). 
       
      Pozdrawiam!
    • By janchm
      Szanowni Koleżanki i Koledzy.
      Powoli, bez pośpiechu przymierzam się do wyboru zegarka, który miałby być prezentem z okazji zakończenia pewnego etapu w moim życiu zawodowym. Miałby to być zegarek, który będzie mi towarzyszył i przypominał do końca życia, więc musi być przemyślany.
      Jak już wspomniałem, nie mam noża na gardle, gdyż zakupu dokonywał będę za ok 1,5 roku, ale warto się do niego przygotować.
       
      Miałby to być zegarek typu "na co dzień", uniwersalny, jeśli chodzi o styl i dopasowanie do ubioru, zresztą, po moich pomysłach wyczujecie klimat.
      Na pewno mechaniczny, dobrze gdyby był na mechanizmie własnej produkcji.
      Na białe złoto mnie nie stać, więc pozostaje stal, ew. tytan, ale kolor srebrny, na pewno nie złoty.
      Lubię widzieć pracujący mechanizm, więc szkło na rewersie mile widziane.
      Bransoleta mile widziana, ale to wiadomo - szczegół. 
      Budżet - do ok 30 000 zł.
       
      Póki co najbliższe tego, czego szukam, wydają się:
       
      Rolex Datejust 41 Blue Jubilee z gładkim bezelem

       
      Omega Aqua Terra Blue 41,5

       
      Grand Seiko SBGH267G

       
      Gdzieś tam jeszcze z tyłu głowy chodzą słowa Officine Panerai Luminor...ale obawiam się, że może być problem ze zmieszczeniem się w budżecie.

       
       
      Zdaje sobie sprawę z tego, że to różne zegarki, co nieco o nich wiem. Na wstępie od razu powiem, że nie kupuję zegarka "dla lansu", tylko dla siebie, stąd wśród pomysłów zarówno Rolex, jak i GS. Napiszcie, proszę, co sądzicie o tych pomysłach i pomóżcie w tym trudnym wyborze! Mile widziane porównanie w/wym modeli. Oczywiście, jeśli macie inne pomysły, z uwzględnieniem moich założeń, to proszę bardzo.
       
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
      Janek
    • By narek
      Brak instrukcji doprowadził mnie do poszukiwania odpowiedzi w internecie i na "czuja" , co skończyło się godziną wyrwaną z życiorysu i pogorszeniem nastroju.
      Nienawidzę tego czasu więc proszę wybaczyć, że nie chce korygować sporządzonych w trakcie notatek, mimo to wierzę, ze mogą się przydać. 
       
      zegarek ma 3 przyciski:
      górny - na godzinie 2 - dalej oznaczam jako A
      dolny - na godzinei 4 - dalej oznaczam jako B
      Koronka - na godz. 3
       
      ustawienia dni tyg.
      Koronka wciśnięta Wcisnąć A i B jednocześnie. Wskazówka sekund na 30.  Wcisnąć na 3 s A, aż sekundnik stanie na 55 s ( g. 11 ) Wcisnąć B na 3 s. Wskazówka dni zaczyna krążyć wykonuje pełne obroty.  Zatrzymać w miejscu poniedziałku wciskając B  Akcept ustawienia przez koronkę 1 klik od i powrót 1 klik docisk.   
       
      Korekty poszczególnych ustawień:
       
      1. Wszystkich dokonuje się przy wciśniętej koronce na 1 klik od (pierwszy skok koronki). Po czym sekundnik ustawi się na 30 s. co oznacza korekty dla małego zegara.
       
      2. Wyboru komplikacji do korekty dokonuje się przez wciśnięcie na ok 3 s przycisku A. Za każdym razem spowoduje to przestawienie sekundnika na inną pozycję odpowiadająca innej komplikacji. I tak sekundnik na pozycji:
      30 s - mały zegar;
      55 s - dni tygodnia
      13 s - datownik
       
      3. Po wyborze komplikacji do korekty, zmianę jej ustawień dokonuje się przez wciskanie guzika B:
            1 krótki -  skok o 1 pozycję. 
            1 długi (3 s) - wywołuje ruch ciągły, który zatrzymamy poprzez 1 krótki B. 
       
      Ustawienie strefy czasowej. 
      Koronka wciśnięta ( skręcona ). Wcisk B długo, aż sekundnik wskaże ustawioną strefę. Prawidłowo powinno być ( Berlin/Paryż), jeśli nie to przestawić. Klik A lub B zmienia strefę + lub - . Po zmianie wskazówki ruszają w cElu korekty aktualnego. Czasu. Jeżeli ustawienie strefy pokazuje zły czas - skorygować ustawienie dużego zegara przez korektę ręczną.  Korekta dużego zegara (00 s) 
      Koronka Klik 2 razy od. Sekunda staje na 00.  Klik A ruch min o 1+ A długości 2-3 s wprawia w Ruch ciągły zegar, aż do kolejnego klik A.  Klik B. Ruch wstecz.  Zatwierdzenie po wcisku koronki. Sekunda rusza z 12. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.