Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
kylu

Aztorin czy naprawde taki zły?

Recommended Posts

przepraszam pomyłka.... proszę o usunięcie :ph34r:

Edited by Daito

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, że nieprecyzyjnie odnosisz się do mojej wypowiedzi, tworząc pewne nadinterpretacje.

 

Przykładu z operetka też nie rozumiem, bo to, że ktoś nie jest melomanem i z przypadku ją ogląda, nie znaczy, że operetka przestaje być sztuką.

 

Ja też czegoś nie doczytałem, bo nie wiedziałem, że ograniczeniem w tym temacie /rozmowie jest budżet ustalony do 10 tys zł, do tytułowego Aztorina też mi to nie pasuje.

 

Dodam tylko do mojej poprzedniej wypowiedzi, że zdobnictwo/ poziom wykończenia mechanizmów, kopert, tarcz, wskazówek, indeksów itd. to jeden z aspektów sztuki zegarmistrzowskiej, nie wyczerpuje tematu.

 

Odopowiednie wykończenie mechanizmu, może mieć też wpływ na jego prace (niesymetryczne zęby kół zębatych).

 

Rozumiem, z twojej wypowiedzi, że sztuka zegarmistrzowska ogranicza się do przełomowych wynalazków w dziejach.

 

A np. zdobiony kwarc od Grand seiko, z postarzanym krysztalem kwarcu, czy termokompensacją to co innego jak nie sztuka zegarmistrzowska? Sztuka dla sztuki, w dobie narecznych zegarków z synchronizacją radiową dostępnych za parę stów.

 

Co do chińskich wyrobów uważam, że wielką sztuką jest zrobić fajne mechaniczne zegarki za tak niewielkie kwoty. Sam posiadam.

 

Sztukę klonowania też opanowali do perfekcyji. Np. przytoczony chronograf st19, całkiem fajny, to też kopia szwajcarskiego Venusa 175.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak nieśmiało zaznaczę że w swoich wypowiedziach przedstawiam tylko moje zdanie w kwestii poruszanego zagadnienia.

 

Rozumiem, z twojej wypowiedzi, że sztuka zegarmistrzowska ogranicza się do przełomowych wynalazków w dziejach.

Nie tyle "sztuka zegarmistrzowska ogranicza się do przełomowych wynalazków [...]", co

"moim zdaniem, wkład w sztukę zegarmistrzowską to wprowadzanie w życie przełomowych wynalazków i innowacji oraz ich wykorzystanie i popularyzacja" takim zdecydowanym przykładem współczesnym "sztuki zegarmistrzowskiej" może być  Patek Philippe caliber 89, który to bardzo wyraźnie wskazuje czym może być  i jak może wyglądać zastosowanie mechaniki precyzyjnej - stworzenie zegarka mechanicznego którego możliwości techniczne przewyższają możliwości zegarków kwarcowych jest sztuką - co prawda na posiadanie takiego zegarka, ze względów finansowych, mogą sobie pozwolić tylko nieliczni, ale dostęp do informacji o powstaniu i możliwościach tego zegarka jest powszechny. Podobnie wkładem w rozwój sztuki zegarmistrzowskiej można nazwać  zastosowanie zmian materiałowych, oraz technologicznych w istniejącym mechanizmie z naciągiem ręcznym, które spowodowały wydłużenie jego rezerwy chodu do 5/7 dni, zastosowanie energii słonecznej do ładowania akumulatora zasilającego mechanizm zegarka, czy wykorzystanie do tego celu kinetyki, miniaturyzacja sensorów ciśnieniowych i wykorzystanie ich do wskazań wartości w zegarku. itd. 

Grawerowanie płyty mechanizmu, niezależnie od tego kto go wyprodukował, zwłaszcza przy pomocy maszyny grawerującej, w zegarkach produkowanych seryjnie, w kilkuset, czy kilku tysiącach egzemplarzy, moim zdaniem, można porównać do wydruku na drukarce laserowej "jelenia na rykowisku" który ryczy bo ma ciężkie życie... może się to podobać jeśli ktoś lubi taką "sztukę" -  ale sztuka tego nazwać nie można. Inaczej rzecz się ma w przypadku grawerowania ręcznego mechanizmu - ale wtedy to też jest bardziej rękodzieło artystyczne niż sztuka zegarmistrzowska - jak ktoś sobie walnie ręcznie "Damę z gronostajem" czy widoczek na Giewont, na masce Matiza to to nie będzie wkładem w rozwój motoryzacji ani "sztuką mechaniki pojazdowej" - ktoś kto będzie chciał kupić tego Matiza może zechcieć zapłacić więcej jeśłi widoczek mu "podejdzie" albo powie że chcę zbić cenę bo maskę musi wymienić... z zegarkami jest lepiej bo grawery na mechanizmie i tak nie widać jak się zegarek ma założony na ręce  :)

 

Do rzeczy, w/g mnie nie można powiedzieć że Aztorin jest lepszym zegarkiem niż Casio (czy jakikolwiek inny) - można za to wskazać różnice które uzasadniają wybór Casio w relacji z Aztorin'em. Podobnie jak z Orient'em i Breitling'iem, Omegą,, Tissot'em itd - wszystkie te zegarki spełnia swoje zadanie - będą pokazywać czas, ale to ktoś zainteresowany zakupem musi dokonać decyzji czy warto płacić 1000 albo kilka tysięcy więcej za... na właśnie za co?

 

Co do "klonowania" to się zgadzę - Chińczycy ewidentnie to robią nie tylko z  Venusa 175 ale też z innymi mechanizmami np Unitas 6497 czy popularna ETA-2824 i wiele innych też występują w chińskiej "odmianie", ale rozmawialiśmy o zdobieniach a nie o klonowaniu ;)

Edited by Daito

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aztorin ma tą podstawową wadę, że przylgnęła do niego opinia przepłaconego chińskiego zegarka, który jest u nas drogo sprzedawany z marketingowym bajerem. I pewnie ta opinia zgadza się w 100% ale i w innych przypadkach można by to samo powiedzieć.

 

a zegarek jak zegarek, bez finezji, jak w wielu przypadkach trzeba przepłacić ale najgorsze jest to, że jak się znudzi trudno go sprzedać a jak się już uda to strasznie dużo się traci. 

Edited by Lukas84

?Instagram

Pozdrawiam, Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie spotkałem się - ale to pewnie dlatego że w przypadku Japończyków mechanizmy są można by rzec "in house" a szczególnie jeśli chodzi o zegarki z wyższej pułki - gdzie moduł jest robiony pod konkretny model, a nie odwrotnie jak to jest u Szwajcarów, albo rodzinę zegarków - np w przypadku Casio podobny moduł jest w modelach GWG, GWN i PRW ale każdy ma inny numer - trudno by było zrobić cennik w przypadku modułów/mechanizmów dedykowanych - w przypadku "Szwajcarów" jest prościej bo tutaj tworzenie zegarka jest oparte na istniejącym mechanizmie który jest produktem innej firmy. Poza tym dodatkowe utrudnienie jeśłi chodzi o Japończyków wynika z mnogości mechanizmów użytych w obrębie jednego modelu - np Casio DW-5X00 na przestrzeni 35 lat miało kilka różnych, nieco różniących się od siebie modułów -

 

Citizen też ma od grom mechanizmów  - stworzenie cennika byłoby tutaj bardzo trudne.

Akurat Citizen ma niewiele mechanizmów ( miyota)Ma kilka bazowych

 

standard, slim, small, chrono i kazda z tych baz ma modyfikacje z komplikacjami

Mysle, że casio czy inni maja tak samo. Na tym polega masowa produkcja, na standaryzacji, a to, że jakiś model jest na rynku od xx lat i w międzyczasie zrobili nowy mechanizm na daną kategorie cenową, to go zaczęli stosować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak nieśmiało zaznaczę że w swoich wypowiedziach przedstawiam tylko moje zdanie w kwestii poruszanego zagadnienia.

 

Teraz trochę lepiej zrozumiałem Twój punkt widzenia, w częsciowo zbieżny z moim.

 

Może nieszczęśliwie przytoczyłem te grawerowane widoczki, jako przykład zdobienia / wykańczania mechanizmu - bo pochłonęły sporą część dalszej dyskusji, a na ich tle giną inne elementy zdobienia niespotykane w tanich zegarkach, a raczej do uzyskania ręcznymi metodami wykańczania, ponadto mechanizm philippe dufora jawi się jako surowy, co oczywiście jest nieprawdą. 

 

Pozstaję przy swoim odnośnie wykończenia mechanizmu / koperty / wskazówek / indeksów itd., czy to dla poprawienia parametrów pracy - choćby wspomniane doszlifowywane ręcznie zęby, czy tylko dla estetyki (pięknie szlifowane indeksy, krawędzie wszystkich płyt mechanizmu itd.), że to element sztuki zegarmistrzowskiej. 

 

Taki chińczyk to też dzieło moim zdaniem (made in China with pride):

Celadon_Official_Pics_02.jpg

Chinese-5-632x632.jpg

 

choć wciąż nie tego kalibru co np. wspomniany zegarek philippe dufora. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pozstaję przy swoim odnośnie wykończenia mechanizmu / koperty / wskazówek / indeksów itd., czy to dla poprawienia parametrów pracy - choćby wspomniane doszlifowywane ręcznie zęby, czy tylko dla estetyki (pięknie szlifowane indeksy, krawędzie wszystkich płyt mechanizmu itd.), że to element sztuki zegarmistrzowskiej. 

 

Taki chińczyk to też dzieło moim zdaniem (made in China with pride):

 

choć wciąż nie tego kalibru co np. wspomniany zegarek philippe dufora. 

 

Zdobienia nie są niczym złym - ale, moim zdaniem, mogą być uznane jedynie jako estetyczna wartość dodana, a nie "sztuka zegarmistrzowska". Zgodzę się jednak że jeśłi grawer polepsza parametrów pracy mechanizmu - to można takowy uznać jako wkład w sztukę zegarmistrzowską. Niemniej jak pisałem w moich postach prezentuję jedynie moje zdanie, które wyrobiłem sobie na bazie własnych obserwacji - i daleki jestem od kreowania się na jakiś, nawet najmniejszy autorytet  ;)

 

A "chińczyk" którego pokazałeś wygląda świetnie.

 

 

Akurat Citizen ma niewiele mechanizmów ( miyota)Ma kilka bazowych

 

standard, slim, small, chrono i kazda z tych baz ma modyfikacje z komplikacjami

Mysle, że casio czy inni maja tak samo. Na tym polega masowa produkcja, na standaryzacji, a to, że jakiś model jest na rynku od xx lat i w międzyczasie zrobili nowy mechanizm na daną kategorie cenową, to go zaczęli stosować.

 

Nie do końca jestem przekonany co do tego czy Miyota robi niektóre mechanizmy dla Citizena, czy robi mechanizmy Citizena, na rynek zewnętrzny, rożne informacje można znaleźć na ten temat, choć faktycznie podstawowych kategorii mechanizmów Miyota jest 9 https://miyotamovement.com/ ale w zegarkach Citizen jest sporo nie ujętych w w/w wykazie mechanizmów/modułów czy "zespołów modułów" które można spotkać w czasomierzach tej marki. Podobnie jest w Casio.- wspomniana przeze mnie linia DW-5XXX od 1983 roku było 6 rożnych modułów występujących pod numerami:  240, 491, 691, 901, 1545, 3421 - można przyjąć że DW-5000C z 1983 roku i współczesny DW-5600E, czy okolicznościowy DW-5035D nie różnią się od siebie wizualnie, ani funkcjonalnie, jakoś drastycznie, ale regres w stosowanych modułach jest  - tyle tylko że nie jestem przekonany czy na plus. Samych modeli z linii G-shock jest masę, co prawda zdarzają się przypadki że ten sam moduł obsługuje kilka modeli, ale i tak ich rodzajów jest wiele - poza linią g-shock Casio oferuje jeszcze sporo innych mniej lub bardziej zaawansowanych zegarków np Protrek, czy Edifice - niektóre moduły z G-shock'ów są adaptowane do Protrek'ów ale Edifice to zupełnie inna bajka.

Edited by Daito

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałam ten wątek i niewiele z niego zrozumiałem. Gust każdy ma swój własny. Nie to piękne co piękne, ale co komu się podoba. Aztorin nie jest podróbą, homarem ani klonem. A cena? Jest jaka jest. Kto ma chęć go kupić to kupuje, kto nie to nie. Ja bym nie kupił, ale szanuje gusta właścicieli czasomierzy tej marki. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aztorin nie jest podróbą, homarem ani klonem.

 

Przede wszystkim nie jest Orientem.

 

Tu na forum - i ogólnie w środowisku rozpiętym pomiędzy blogi, fora i grupy dyskusyjne - są zegarki godne i niegodne. Aztorin jest niegodny, Orient - ze wszech miar godny. I - niestety - na merytoryczną dyskusję nie ma miejsca, bo mało kto zegarki Aztorin zna.

 

Przecież tutaj na forum mało kto wie co to za marka, skąd ma mechanizmy, gdzie jest produkowana, gdzie sprzedawana.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A o Aztorinie to już w ogóle nic nie wiemy B)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Przede wszystkim nie jest Orientem.

 

Tu na forum - i ogólnie w środowisku rozpiętym pomiędzy blogi, fora i grupy dyskusyjne - są zegarki godne i niegodne. Aztorin jest niegodny, Orient - ze wszech miar godny. I - niestety - na merytoryczną dyskusję nie ma miejsca, bo mało kto zegarki Aztorin zna.

 

Przecież tutaj na forum mało kto wie co to za marka, skąd ma mechanizmy, gdzie jest produkowana, gdzie sprzedawana.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A o Aztorinie to już w ogóle nic nie wiemy B)

o Aztorinie nawet w Apart nie wiele wiedzą :) zapytaj sprzedawców gdzie są produkowane to jak byś zapytał, gdzie jest Atlantyda :) z resztą nawet tu na forum, pojawiły się sprzeczne maile z Apart, na temat tych zegarków

 

Marka widmo, podejrzewam, że produkowane są tam kto da najlepszą cenę za projekt. Zegarki, jak porządne chińskie, jakoś to wygląda i działa ale Aztorin jest drogi i chyba stąd ten cały hejt na te zegarki. 


?Instagram

Pozdrawiam, Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

o Aztorinie nawet w Apart nie wiele wiedzą :) zapytaj sprzedawców gdzie są produkowane to jak byś zapytał, gdzie jest Atlantyda :) z resztą nawet tu na forum, pojawiły się sprzeczne maile z Apart, na temat tych zegarków

 

Marka widmo, podejrzewam, że produkowane są tam kto da najlepszą cenę za projekt. Zegarki, jak porządne chińskie, jakoś to wygląda i działa ale Aztorin jest drogi i chyba stąd ten cały hejt na te zegarki. 

Spytaj w Aparcie gdzie produkowany jest Orient, też nie wiedzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spytaj w Aparcie gdzie produkowany jest Orient, też nie wiedzą.

 

Apart chyba nie sprzedaje Orienta, to tym bardziej ta wiedza jest im zbędna. Nie bardzo zrozumiałe dla mnie jest to porównanie. 

 

Inną sprawą jest to, Orient nie ukrywa, gdzie produkuje. A Aztorin, próbuje nadać swoim zegarkom szwajcarskiego wymiaru. A kolejną sprawą jest porównywanie Orienta do Aztorina, też dla mnie nie zrozumiałe. Aztorina można porównywać np do Parnisa. Tak samo funkcjonują, jeżeli już. 


?Instagram

Pozdrawiam, Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Co do "klonowania" to się zgadzę - Chińczycy ewidentnie to robią nie tylko z  Venusa 175 ale też z innymi mechanizmami np Unitas 6497 czy popularna ETA-2824 i wiele innych też występują w chińskiej "odmianie", ale rozmawialiśmy o zdobieniach a nie o klonowaniu ;)

 

O ile dobrze mi wiadomo, to ST19 był wytwarzany na podstawie licencji zakupionej od Rosjan na Striełe 3017, a licencja na nią była zakupiona od Venusa. I ciężko w tym momencie mówić o "klonowaniu". To już bardziej szwajcarskie wynalazki jak Sellita czy dalekowschodnie klony korzystają z wygasłego prawa patentowego na werk ety ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apart chyba nie sprzedaje Orienta, to tym bardziej ta wiedza jest im zbędna. Nie bardzo zrozumiałe dla mnie jest to porównanie. 

 

Inną sprawą jest to, Orient nie ukrywa, gdzie produkuje. A Aztorin, próbuje nadać swoim zegarkom szwajcarskiego wymiaru. A kolejną sprawą jest porównywanie Orienta do Aztorina, też dla mnie nie zrozumiałe. Aztorina można porównywać np do Parnisa. Tak samo funkcjonują, jeżeli już. 

Na tarczy Parnisa nie ma "swiss made", choć ten napis dziś niewiele znaczy. Ceny i jakość są w sumie podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To fascynujące!

 

Dla wszystkich jest oczywiste, że napis "Swiss Made" oznacza tylko skomplikowane manewry księgowe, a zegarki z tym napisem produkowane są w Chinach.

 

A jednocześnie wszyscy uważają, że napis "Made in Japan" oznacza, iż zegarki naprawdę powstają w jakiejś tokijskiej fabryce. 

 

:D 


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdobienia nie są niczym złym - ale, moim zdaniem, mogą być uznane jedynie jako estetyczna wartość dodana, a nie "sztuka zegarmistrzowska". Zgodzę się jednak że jeśłi grawer polepsza parametrów pracy mechanizmu - to można takowy uznać jako wkład w sztukę zegarmistrzowską. Niemniej jak pisałem w moich postach prezentuję jedynie moje zdanie, które wyrobiłem sobie na bazie własnych obserwacji - i daleki jestem od kreowania się na jakiś, nawet najmniejszy autorytet ;)

 

 

Daito, a tego typu AP i jego zdobienia, ręczne wykonanie wielu elementów to sztuka zegarmistrzowska, czy inna?

 

https://youtu.be/6oyjJymQvtc

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jednocześnie wszyscy uważają, że napis "Made in Japan" oznacza, iż zegarki naprawdę powstają w jakiejś tokijskiej fabryce. 

 

Kto tak uważa? Bo ja nie, więc to już nie "wszyscy" :P

Chodzi o to że w niektórych przypadkach wystarczy "swiss made" na tarczy i od razu +1000% do ceny i "mitologia" o tradycji, niezawodności oraz perfekcyjnym wykonaniu wchodzi na "tapetę" a w rzeczywistości podobnej, albo wyższej klasy, jeśłi chodzi o jakość wykonania, zegarek wykonany w tej samej azjatyckiej fabryce bez tego napisu można kupić taniej.

 

Daito, a tego typu AP i jego zdobienia, ręczne wykonanie wielu elementów to sztuka zegarmistrzowska, czy inna?

 

Dlaczego mnie o to pytasz?

Pisałem że nie uważam się za autorytet w tematach zegarkowych, a w postach prezentuję tylko swoje prywatne zdanie... Co prawda znam historię manufaktury Audemars Piguet i wiem że pierwszy "szkieletowy" zegarek był produktem właśnie tej manufaktury, ale mnie osobiście tego typu zegarki nie podchodzą niezależnie czy ktoś je uznaje za "sztukę zegarmistrzowską" czy też za inną - w związku z tym tym bardziej nie rozumiem dlaczego powyższe pytanie jest skierowane do mnie.

Obstawiam że dla kogoś jest to sztuka zegarmistrzowska pełną gębą, a dla kogoś innego fanaberia i twór który powstając zabrał twórcy czas który mógłby poświecić na inne, bardziej pożyteczne zajęcia - np na lepienie pierogów w celu nakarmienia głodnych mieszkańców Etiopii, albo ratowanie ginących gatunków płazów lądowych... tak że na swoje pytanie sam sobie musisz odpowiedzieć... ;):D

Edited by Daito

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cechą wielu zegarków jest właśnie ich dużo wyższa cena niż ich realna wartość.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cechą wielu zegarków jest właśnie ich dużo wyższa cena niż ich realna wartość.

Co znaczy wartość?  Jeśli masz na myśli cenę to zgoda.Żaden markowy zegarek nie ma wartości użytkowej równej cenie. A i tak je kupujemy i z zadowoleniem nosimy..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Natrzepane już cztery strony to ja się też wypowiem :). Ani zły,ani super, po prostu kwarc jakich wiele, a za te pieniądze można nabyć sporo fajniejszych zegarków. Ale jak się komu podoba to czemu nie,wolność wyboru w końcu jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W kontekście zegarków, próba oceny tych przedmiotów sztuki użytkowej przez pryzmat ich funkcjonalności czy wykonania zawsze będzie trochę niesprawiedliwa. Przecież kupując praktycznie każde dobro luksusowe (zegarek, samochód czy markowy nóż) płacimy głównie za rzeczy ulotne i nieuchwytne - głównie nasze wyobrażenie o marce i jej odbiór przez otoczenie. Moje postrzeganie marki Casio czy Orient jest inne niż Aztorina. I niestety, dla tego ostatniego, wolę nawet dopłacić (choć może to być irracjonalne) i nabyć zegarek japońskiej marki i bez znaczenia dla mnie będzie, że mogą być składane w tej samej chińskiej fabryce  :D

 

Kupujemy głównie otoczkę - mechanizmy, szkiełka, stal i paski to tylko dodatki  :rolleyes:

Edited by Crimson79

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że swiss made to ma być plus? Przy wyborze kwarcowego zegarka sugeruję sprawdzić cenę mechanizmu który siedzi w środku - zwykle nie jest to trudne o ile producent podaje jakie "cudo" się tam czai pod tarczą :)

Taka analiza daje zwykle sporo do myślenia ;) Np wspomniany przez Ciebie Roamer Rockshell Mark III ma w środku mechanizm Ronda 5030.D  137zł w detalu, mechanizm dobry ale  bez wodotrysków skoro mechanizm to taka taniocha to co w tym zegarku Rormer robi cenę czyli pozostałe 90% jej składu? - osobiście wolałbym VK63 od TMI czyli Seiko bardzo podobny ale skok sekundnika w chrono co 1/3s co daje bardzo przyjemny efekt wizualny, mam ten mechanizm w chińskim zegarku w stalowej kopercie z szafirem i tutaj cena mechanizmu w detalu to 1/2 ceny zegarka, jest u mnie drugi miesiąc a dokładność ma identyczną jak GW-9400 czyli bez odchyłki. Mam też kwarc z Ronda 715, wskazówka sekundnika oczywiście nie trafia w indeksy, sam zegarek miał cenę katalogową ponad 2tys mechanizm ten jest mniej dokładny niż Seiko.

Oczywiście tanie mechanizmy w zegarkach opisanych jako swiss made spełniają swoje zadanie, ale dobrze jest mieć świadomość że, jeśłi chodzi o mechanizm kwarcowy to swiss made wiele nie znaczy.

 

A co do Aztorina to przyzwoite zegarki - bo uroku im nie brak, jakość wykonania też mają niezłą - za nieprzyzwoitą cenę, bo tak samo wykonane zegarki z podobnej klasy mechanizmami ale ze znakiem np Casio na tarczy można kupić za 200 - 300zł

 

 

https://www.mechanizmyzegarkowe.pl/ronda/105-ronda-5030d.html

 

https://www.mechanizmyzegarkowe.pl/tmi/367-mechanizm-vk63.html

Mechanizm Ronda 5030.D: Standard battery life 54 months;

Mechanizm TMI VK63 (Seiko): Battery life is approximately 3 years.

Powyższe czasy pracy baterii podaję za producentami.

Czas pracy mechanizmów wskazanych przez Kolegę jest korzystniejszy dla Rondy: 4,5 roku Ronda i 3 lata TMI. Gdzież tu niższość Rondy i wyższość Seiko?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica miedzy Casio i Aztorin' em które są dostępne w tej samej cenie jest taka że za 10 lat dostępność do części i serwisu (choć z tym to akurat nie wiem czy to na plus) Casio będzie ciągły i nieprzerwany - a Aztorin... cholera go wie - ale założyłbym że po dwóch latach od zakupu klient musi radzić sobie sam bo nie słyszałem o autoryzowanym serwisie Aztorin... Poza tym rzadko jest podawane co siedzi w środku zegarka tej marki... a w Casio wiadomo - siedzi moduł Casio...  Dla mnie to spora różnica, przy dwóch zegarkach w tej samej cenie... i nie tylko przy takiej samej, bo często zegarek kwarcowy mniej bądź bardziej znanej marki kosztuje sporo więcej niż równoważne w porównaniu Casio...

Casio w swoich zegarkach montuje mechanizmy Miyota, produkowane przez koncern Citizen.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mechanizm Ronda 5030.D: Standard battery life 54 months;

Mechanizm TMI VK63 (Seiko): Battery life is approximately 3 years.

Powyższe czasy pracy baterii podaję za producentami.

Czas pracy mechanizmów wskazanych przez Kolegę jest korzystniejszy dla Rondy: 4,5 roku Ronda i 3 lata TMI. Gdzież tu niższość Rondy i wyższość Seiko?

 

Porównaj sobie pracę tych dwóch mechanizmów przy pomocy własnego oka a sam sobie odpowiesz z czego wynika różnica w długości żywotności baterii oraz wyższości Seiko nad Ronda - podpowiem chodzi o skok wskazówki sekundnika przy chrono...

 

 

Casio w swoich zegarkach montuje mechanizmy Miyota, produkowane przez koncern Citizen.

 

Jesteś tego pewien? Podziel się źrudłem które by wskazywało że  w g-shock'ach, protrek'ach, oceanus'ach czy linii edifice są montowane mechanizmy Miyota. :rolleyes:


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.