trollu 754 #46376 Napisano 27 Września 2024 1 godzinę temu, Bugs napisał(-a): N57 lepiej wziąć N55 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bugs 4695 #46377 Napisano 28 Września 2024 11 godzin temu, trollu napisał(-a): lepiej wziąć N55 N55 mam w F20 F10 z tym silnikiem i takim wyposażeniem jak chcę to tylko z USA a te odpuszczam od razu. Bogate wersje LCI z PL to praktycznie tylko diesle, i w sumie mi to pasuje - fajnie się tym jeździ tylko potencjalne awarie straszą. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 710 #46378 Napisano 28 Września 2024 9 minut temu, Bugs napisał(-a): N55 mam w F20 F10 z tym silnikiem i takim wyposażeniem jak chcę to tylko z USA a te odpuszczam od razu. Bogate wersje LCI z PL to praktycznie tylko diesle, i w sumie mi to pasuje - fajnie się tym jeździ tylko potencjalne awarie straszą. Tak jak piszesz mega awaryjne. W tym segmencie dołożyłbym do 5-er z B58, lub kupił lexa GS-a. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Osmodeusz 13432 #46379 Napisano 28 Września 2024 Ktoś miał do czynienia z takim „potworkiem” - bo urodę pomijam. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 754 #46380 Napisano 28 Września 2024 21 minut temu, Bugs napisał(-a): N55 mam w F20 F10 z tym silnikiem i takim wyposażeniem jak chcę to tylko z USA a te odpuszczam od razu. Bogate wersje LCI z PL to praktycznie tylko diesle, i w sumie mi to pasuje - fajnie się tym jeździ tylko potencjalne awarie straszą. Ja się właśnie zastanawiam czy jest sens się bać aut z USA zakładając, że wcześniej dobrze sprawdziło się kupowany egzemplarz, niby historie wypadkowe są tam dobrze dokumentowane. U nas też można się naciąć a wiele osób wychodzi z założenia że jak widzi na własne oczy to ominie minę. Nie zawsze, do silnika nikt nie wejdzie a wiele osób nie sprawdza historii samochodu 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bugs 4695 #46381 Napisano 28 Września 2024 (edytowane) 16 minut temu, StaryWilk napisał(-a): Tak jak piszesz mega awaryjne. W tym segmencie dołożyłbym do 5-er z B58, lub kupił lexa GS-a. No właśnie czytam jak wszyscy to powtarzają ale wychodzi że auta z tymi silnikami nie powinny w ogóle występować - albo musi się zatrzeć albo zalać ropą elektronikę. Tak samo tragiczne mają być N47 a w dwóch autach zrobiły u mnie łącznie dobrze ponad 300tys, oczywiście z serwisami co rok lub max 15k a nie wg wskazań. B58 to G30 a tego nie chcę, Lexa też nie. F10, ostatecznie F30/G20 ale tam będzie dużo biedniej niż w 5r. @trollu, ja zakładam że każde auto z USA jest po przygodach więc jest kwestią uczciwości sprzedającego - na którą nie należy liczyć - żeby ujawnił po jakich a i tak trzeba stracić dużo czasu i pieniędzy na sprawdzanie jak duże były uszkodzenia i czy zostały naprawione tak jak trzeba. Nie mam na to czasu i cierpliwości, przerobiłem ten temat na "rodzynku" z Radomia który miał takie miny ( a mistrz z ASO twierdził że to perełka ) że dobrze że mnie nie zabił po drodze do domu. Nigdy więcej. Tylko salon PL, pełna historia serwisów z ASO i niezależnych, weryfikacja najpierw wstępna moja a jak nic nie śmierdzi na dzień dobry to przegląd w serwisie autoryzowanym. Znalazłem taki egzemplarz i oczywiście jest to oferta z górnej cześci zakresu cen, liczę się z tym. Martwią mnie tylko te sprawy jak ten felerny czujnik gdzie nawet najbardziej porządny użytkownik nie jest w stanie zapobiec awarii, chyba że zna temat i wymienił zanim uszczelnienia puściły. Edytowane 28 Września 2024 przez Bugs 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bober5264 4087 #46382 Napisano 28 Września 2024 Najważniejsze to znaleźć mechanika który zna sie na marce i zna bardziej lub mniej typowe usterki które w czas zweryfikuje lub więcej jak im zapobiec. Miałem bmw z silnikiem b47, super autko ale nie na moją nerwice natręctw z wymienianiem wszystkiego profilaktycznie - bo było tego dużo do roboty, koszta spore, a co dopiero pomyśleć jakie by były gdyby nie wymieniać tego za wczasu a w momencie jakiejś usterki.Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 710 #46383 Napisano 28 Września 2024 (edytowane) 6 godzin temu, Bugs napisał(-a): No właśnie czytam jak wszyscy to powtarzają ale wychodzi że auta z tymi silnikami nie powinny w ogóle występować - albo musi się zatrzeć albo zalać ropą elektronikę. Tak samo tragiczne mają być N47 a w dwóch autach zrobiły u mnie łącznie dobrze ponad 300tys, oczywiście z serwisami co rok lub max 15k a nie wg wskazań. B58 to G30 a tego nie chcę, Lexa też nie. F10, ostatecznie F30/G20 ale tam będzie dużo biedniej niż w 5r. @trollu, ja zakładam że każde auto z USA jest po przygodach więc jest kwestią uczciwości sprzedającego - na którą nie należy liczyć - żeby ujawnił po jakich a i tak trzeba stracić dużo czasu i pieniędzy na sprawdzanie jak duże były uszkodzenia i czy zostały naprawione tak jak trzeba. Nie mam na to czasu i cierpliwości, przerobiłem ten temat na "rodzynku" z Radomia który miał takie miny ( a mistrz z ASO twierdził że to perełka ) że dobrze że mnie nie zabił po drodze do domu. Nigdy więcej. Tylko salon PL, pełna historia serwisów z ASO i niezależnych, weryfikacja najpierw wstępna moja a jak nic nie śmierdzi na dzień dobry to przegląd w serwisie autoryzowanym. Znalazłem taki egzemplarz i oczywiście jest to oferta z górnej cześci zakresu cen, liczę się z tym. Martwią mnie tylko te sprawy jak ten felerny czujnik gdzie nawet najbardziej porządny użytkownik nie jest w stanie zapobiec awarii, chyba że zna temat i wymienił zanim uszczelnienia puściły. G30 lci jest piękne, ale jeszcze są drogie bardzo, szczególnie B58 Odnośnie zalewania paliwem - to wystarczy wiedza i profilaktyka - wymienić co ileś dziesiąt kkm czujnik, a co kilka kkm kontrolować. Panewki też wymieniają profilaktycznie, ale dla mnie to już porażka, żeby np. trzeba tam w ogole zaglądać przed 400-500 kkm w dużym dieslu marki premium. Problem z EGR i pożarami w dieslach też nie jest do końca rozwiązany ponoć Wtryskiwacze też nie są szczególnie trwałe - warto kolo 150-200 kkm przynajmniej sprawdzić i wymienić, jeśli wymagają... Zepsute są źródłem większych problemów, prowadzących nieraz do kapitalki. Do tego rozrząd który trzeba kontrolować i często wymieniać po przekroczeniu 150-200 kkm. Kolektor - czyszczenie co kilkadziesiąt kkm. Salon PL też nie daje gwarancji i pewności historii - Trzeba uważać na auta od "januszy", którzy instalowali emulator przebiegu, albo trzymali się interwałów 30 kkm, albo i więcej. Chyba ze szukasz faktycznie igły, z małym, pewnym przebiegiem, regularnie i często serwisowanej, będziesz stosował się do profilaktyki w rozwiązywaniu znanych problemów i sprzedasz przed 150-180 kkm to jest szansa, że unikniesz większości problemów. Edytowane 28 Września 2024 przez StaryWilk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafalmosty 160106 #46384 Napisano 28 Września 2024 Dzisiaj w Nadolu taka sytuacja😎 10 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
łowca 352 #46385 Napisano 28 Września 2024 (edytowane) 9 godzin temu, Osmodeusz napisał(-a): Ktoś miał do czynienia z takim „potworkiem” - bo urodę pomijam. Nie widziałem nawet nigdy - z inf. w www wynika, że to oparte na Land Roverze III w sumie to mocno przestarzałe i produkowane tylko 4 lata - w teren dobre piszą. Ale obawiam się, że będzie problem z częściami jak karoseria, wnętrze oraz np. lampy - gdzie do bardziej popularnych model sam. osobowych już jest ciężko kupić. Ale fajny, podoba mi się 🙂 Edytowane 28 Września 2024 przez łowca 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bober5264 4087 #46386 Napisano 28 Września 2024 G30 lci jest piękne, ale jeszcze są drogie bardzo, szczególnie B58 Odnośnie zalewania paliwem - to wystarczy wiedza i profilaktyka - wymienić co ileś dziesiąt kkm czujnik, a co kilka kkm kontrolować. Panewki też wymieniają profilaktycznie, ale dla mnie to już porażka, żeby np. trzeba tam w ogole zaglądać przed 400-500 kkm w dużym dieslu marki premium. Problem z EGR i pożarami w dieslach też nie jest do końca rozwiązany ponoć Wtryskiwacze też nie są szczególnie trwałe - warto kolo 150-200 kkm przynajmniej sprawdzić i wymienić, jeśli wymagają... Zepsute są źródłem większych problemów, prowadzących nieraz do kapitalki. Do tego rozrząd który trzeba kontrolować i często wymieniać po przekroczeniu 150-200 kkm. Kolektor - czyszczenie co kilkadziesiąt kkm. Salon PL też nie daje gwarancji i pewności historii - Trzeba uważać na auta od "januszy", którzy instalowali emulator przebiegu, albo trzymali się interwałów 30 kkm, albo i więcej. Chyba ze szukasz faktycznie igły, z małym, pewnym przebiegiem, regularnie i często serwisowanej, będziesz stosował się do profilaktyki w rozwiązywaniu znanych problemów i sprzedaż przed 150-180 kkm to jest szansa, że unikniesz większości problemów. Do tego vtg, maglownice, turbo, dyfry i inne rzeczy które w tych autach sie psuja w losowych momentachWysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 70972 #46387 Napisano 29 Września 2024 Wizualnie całkiem nieźle. 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Keniutek 350 #46388 Napisano 29 Września 2024 001 jest świetny... a przeszedł jeszcze "lifting"😎 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Darecki 414 #46389 Napisano 29 Września 2024 (edytowane) W dniu 28.09.2024 o 16:25, łowca napisał(-a): Nie widziałem nawet nigdy - z inf. w www wynika, że to oparte na Land Roverze III w sumie to mocno przestarzałe i produkowane tylko 4 lata - w teren dobre piszą. Ale obawiam się, że będzie problem z częściami jak karoseria, wnętrze oraz np. lampy - gdzie do bardziej popularnych model sam. osobowych już jest ciężko kupić. Ale fajny, podoba mi się 🙂 Bazuje to na jakimś Land Roverze, ale diabli wiedzą na jakim Włosi robili Massifa, a Hiszpanie Santane bodajże. Ten Massif właśnie doczytałem ma resory piórowe i napęd na tył plus dołączany przód sprzęgiełkami w kołach... dziwne jak na LRa. Słyszałem, że jeździ to w terenie fajnie, choć nie widziałem na żywo. Słyszałem że całość jest stalowa i jeśli jest oparta na konstrukcji LRa to jest nieźle, ale co ważne ma to silnik Iveco, czyli raczej mocniejszy od Defa. Choć silniki w Defie, te Land Roverowe czyli 200, 300 i td5 były trwałe, a tu diabli wiedzą. Ja osobiście bym tym nie wzgardził jak by to miało naprawdę dobrą cenę, bo na Defa już mnie nie stać ich ceny oszalały. Edytowane 29 Września 2024 przez Darecki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 9290 #46390 Napisano 29 Września 2024 We Włoszech takimi Iveco armia jeździ. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jan 18288 #46391 Napisano 29 Września 2024 W dniu 28.09.2024 o 13:54, rafalmosty napisał(-a): Dzisiaj w Nadolu taka sytuacja Bylem tam na koniec sierpnia, całkiem przyjemne miejsce na wypoczynek. Restauracja tez dobra 1 📸@horo_logic_life Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafalmosty 160106 #46392 Napisano 30 Września 2024 (edytowane) 14 godzin temu, Jan napisał(-a): Bylem tam na koniec sierpnia, całkiem przyjemne miejsce na wypoczynek. Restauracja tez dobra Miejsce rzeczywiście przyjemne. W Chamaryczówce jadam średnio raz, czasem dwa razy w tygodniu, bo moje dzieci zakumplowały się z wlaścicielką i całą obsługą 🙂 Lubią tam chodzić, bo wszyscy im dogadzają 😉 Edytowane 30 Września 2024 przez rafalmosty 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
souls_hunter 904 #46393 Napisano 30 Września 2024 23 godziny temu, beniowski napisał(-a): We Włoszech takimi Iveco armia jeździ. I oczywiście spełnia normę euro 6, prawda? 0 Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 8081 #46394 Napisano 1 Października 2024 (edytowane) Z ciekawostek cenowych: https://de.motor1.com/news/735227/anstieg-autopreis-2004-2024-golf/ Jako glowne przyczyny wzrostu ceny wymieniane sa kryzys polprzewodnikowy, rosnace koszty materialow (i energii), spadajaca sprzedaz (mniej aut - producenci chca miec wiekszy zysk na sztuce) oraz oplaty ekologiczne (95 EUR za kazdy g CO2 wyemitowany powyzej limitu). Edytowane 1 Października 2024 przez cordi7 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 9290 #46395 Napisano 1 Października 2024 13 godzin temu, souls_hunter napisał(-a): I oczywiście spełnia normę euro 6, prawda? Trochę nie rozumiem pytania. Armia jeździ tym, czym jeździ. To jakby wlepiać mandat koledze Osmodeusz jak jeździł Starem ratować ludzi podczas powodzi, że niby ów pojazd jakichś norm nie spełnia. A czołg to normy EUR cośtam spełnia? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Osmodeusz 13432 #46396 Napisano 1 Października 2024 Panowie, autko było produkowane do 2011 roku, więc o jakiej normie EURO6 (która obowiązuje w Europie od 2015 roku) mówimy ? Spełnia warunki EURO4, bo taka w tym czasie obowiązywała - tylko jakie to ma znaczenie, skoro pytanie nie dotyczyło normy jakiejkolwiek ? Nie było tematu - szkoda prądu 🥴 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bugs 4695 #46397 Napisano 1 Października 2024 Godzinę temu, beniowski napisał(-a): Trochę nie rozumiem pytania. Armia jeździ tym, czym jeździ. To jakby wlepiać mandat koledze Osmodeusz jak jeździł Starem ratować ludzi podczas powodzi, że niby ów pojazd jakichś norm nie spełnia. A czołg to normy EUR cośtam spełnia? Pytanie nie tak całkiem oderwane bo chyba nie tylko ja mam wrażenie że najbardziej proekologiczni muszą być kierowcy aut prywatnych w UE. Nie przeszkadza trucie przez głównych światowych producentów CO2 ( USA i Chiny ). Nie mówi się w ogóle o właśnie maszynach wojskowych ( czołg pali ok. 700-800L/100km a Abramsy nawet 2x tyle, inne sprzęty żadnych norm nie spełniające pewnie też hurtowe ilości ) czy przemysłowych tylko głównym szkodnikiem jest zwykły Kowalski w swoim starym Passacie któremu trzeba dowalić przeróżne podatki albo zmusić do kupna drogiego auta z awaryjnym mikromotorkiem lub jeszcze droższego elektryka ( który per saldo mało ma wspólnego z ekologią ). Aha i jeszcze Taylor Swift. Tenże Kowalski jest też wstrętnym śmieciarzem wyrzucającym tony plastiku - tylko najpierw ktoś ten plastik naprodukował i zmusił Kowalskiego żeby go kupił pod postacią miliona jednorazowych opakowań które.... wprowadziła UE. Rozumiem że wojsko sprzęt mieć musi i czołgi czy śmigłowce mają być zabójcze a nie ekologiczne ale jakoś źle się czuję w roli szkodnika skrzyżowanego z dojną krową któremu się makaron na uszy nawija. 11 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 8081 #46398 Napisano 1 Października 2024 (edytowane) Niestety problem jak zawsze jest zlozony a my probujemy go rozwiazac prostymi srodkami - co zawsze zle sie konczy. Na pewno gdzies trzeba zaczac - tyle, ze z glowa, a poki co zielony lad w EU winduje ceny energii i czyni przemysl mniej konkurencyjnym - czyli podcinamy galaz, na ktorej siedzimy. Super ekologiczne Niemcy zamknely elektrownie atomowe (bo Fukushima! przeciez Niemcy to tez aktywny sejsmicznie obszar) i odpalaja kolejne elektrownie weglowe. Ogloszony ban na silnik spalinowy jest debilizmem do szescianu, bo elektryki - choc maja moim zdaniem swoje miejsce - nie zastapia zawsze i wszedzie spalinowek. Miks hybryd samoladujacych, plug-in i elektrykow jak dla mnie mialby szanse ogarnac potrzeby wszystkich - i tak, kazdy musi sie pogodzic, ze czasy wolnossacych 8-litrowych V8 minely. Przy dzisiejszym zatloczeniu autostrad, a wiem co mowie - jezdze do PL z DE przynajmniej raz w roku od 12 lat, kazde nowoczesne turbodoladowane auto od 120-130 KM wzwyz spokojnie daje rade. Kwestia problematyczna jest sposob zachecania ludzi do zakupy elektrykow i hybryd - doplaty nigdy nie dzialaly i nie zadzialaja, winduja tylko ceny i ostatecznie laduja w kieszeni producentow. Tych samych, ktorzy z radoscia przerzuca koszty kar wynikajacych z nieosiagniecia celow emisji CO2 na finalnego klienta - czyli zyskali na doplatach i jeszcze docisna Kowalskiego: https://de.motor1.com/news/731181/co2-emissionen-europa-autokonzerne-geldstrafen/ Zebysmy sie zrozumieli - ja jestem za zielonym ladem, patrzac co sie dzieje z klimatem kazdy zdrowo myslacy czlowiek rozumie, ze nie ma innej opcji niz ograniczenie emisji. Tylko niech to beda zakazy debilnych lotow prywatnych jetow, zwlaszcza krotkodystansowych oraz drakonskie kary za podejscia a la Swiss - ich nowa pierwsza klasa jest tak ciezka, ze dla zrownowazenia samoloty dostaja stalowa plyte w ladowni by nie zmienic srodka ciezkosci, przeciez najlepiej wozic bogatych w luksusie, wsadzic obciazenie ograniczajace ladownosc i opowiadac przy tym, jak to mamy przestac latac bo zabijamy planete. https://www.cnn.com/2024/09/03/travel/swiss-airline-first-class-seats-too-heavy/index.html#:~:text=The new seats%2C called “Swiss,passengers from their fellow mortals. Niech to beda atrakcyjne i tanie alternatywy (z wlasnego podworka - bilety koleja na 2 osoby do Dusseldorfu z mojej miesciny kosztuja 3 x tyle co autobus, przy podobnym czasie podrozy - gdzie tu logika???), odpisy od podatkow dla osob prywatnych, odpisy dla firm jesli udokumentuja, ze laduja swoje plug-iny itp, sensowne polaczenia kolejowe (lacznie z latwa mozliwoscia rezerwacji biletow miedzynarodowych przy sensownych polaczeniach). Moje wrazenie jest takie, ze bogaci, generujacy najwiecej CO2, maja zyc jak wczesniej - a cala reszta ma splacac ich dlugi klimatyczne - i to tyle w kwestii sprawiedliwosci spolecznej ("Elizjum" wydaje sie coraz mniej fantastyka). Edytowane 1 Października 2024 przez cordi7 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Osmodeusz 13432 #46399 Napisano 1 Października 2024 (edytowane) Panowie @cordi7, @Bugs, @beniowski Pytanie dotyczyło prostego (dość taniego) auta w teren, z dołączanym napędem, blokadą mostów, na ramie itp. Auta do „orania” na które będzie można załadować sprężarkę, sprzęt etc. bez obawy o zarysowania cud lakieru, wgniotki, czy zalanie. Ma dowieźć najbliżej zbiornika wodnego, bez względu czy będzie to błoto, piach czy kamienie. Bez wszechobecnej elektroniki, czy innych cud wynalazków - ot taki zwykły „wołek roboczy” - nie do lansu w mieście czy innych autobanach. Auto mi zupełnie nieznane, zauważone w ostatnim czasie w trakcie akcji, bo w kilku jednostkach OSP w tym kraju jest wykorzystywane - stąd pytanie, czy ktoś był (jest) w posiadaniu tego „koszmarka” Dyskusja o normach EURO, w tym wypadku jest zupełnie bezsensu (turbodiesel 3.0) P.S. tak żartobliwie zupełnie, bo z tymi ekologami (organizacjami eko), to dość ciekawa sprawa - osobiście nie widziałem jeszcze żadnego, który by brał udział np. w akcji pt. „Sprzątanie Świata” 🤗 Gdzie np. zagania się dzieciaki wraz z rodzicami z worami w łapach, do sprzątania. 😉 Za „darmochę” oczywiście 😂 Za to ochoczo przyklejają się do asfaltu, rzucają pomidorową w dzieła sztuki, czy też oblewają farbą … hmm Edytowane 1 Października 2024 przez Osmodeusz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 8081 #46400 Napisano 1 Października 2024 Suzuki Jimny? Jako 2-osobowe auto uzytkowe chyba nadal jest w sprzedazy? PS. Zart obrazkowy z d*py. Tona opracowan i danych pokazuje, ze jak bys nie chcial tego przedstawic calkowita emisja CO2 auta spalinowego jest wyzsza. https://climate.mit.edu/ask-mit/are-electric-vehicles-definitely-better-climate-gas-powered-cars#:~:text=The researchers found that%2C on,vehicle created just 200 grams. https://www.recurrentauto.com/research/just-how-dirty-is-your-ev https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1364032122000867 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach