beniowski 10267 #52201 Napisano Niedziela o 09:00 26 minut temu, GostRado napisał(-a): Tutaj jest opis dźwięku immersyjnego: https://emastered.com/pl/blog/what-is-immersive-audio Dziękuję, przeczytałem. Jednak w całym cytowanym artykule nie ma wzmianki o systemie 4D, którym chwali się Audi. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 15468 #52202 Napisano Niedziela o 09:05 Godzinę temu, beniowski napisał(-a): Nie znam się na systemach dźwiękowych, ale czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć czym różni się “doznanie 4D” [we wnętrzu] od intensyfikującego odbioru 3d dzięki głośnikom w zagłówkach? To w końcu Audi oferuje dźwięk 3 czy 4D? Nie traktuj tego nazewnictwa zbyt dosłownie. Różnica polega oczywiście na liczbie głośników, mocy i ogólnej jakości danego systemu, ale diabeł tkwi w szczegółach. I teraz najważniejsze: system 4D, prócz zaawansowanych doznań dźwiękowych, oferuje również doznania fizyczne. Dzieje się tak poprzez wibracje generowane przez specjalne przetworniki zamieszczone w fotelach (czujesz bas na własnym ciele). Ponadto głośniki w zagłówkach foteli pozwalają na stworzenie tzw. stref indywidualnych - dzięki temu np. kierowca słyszy komunikaty nawigacji czy telefon bezpośrednio przy uchu, nie przeszkadzając pasażerom z tyłu. Do tego dochodzi zintegrowane oświetlenie ambient light, które pulsuje i współgra z muzyką. Całość daje ten zapowiadany efekt "czwartego wymiaru". Reasumując: 3D daje to samo wrażenie dla wszystkich pasażerów, podczas gdy 4D stwarza możliwość indywidualnego odbioru, a także dodatkowych doznań wibracyjnych i efektów świetlnych. 3 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 10267 #52203 Napisano Niedziela o 09:29 22 minuty temu, Autor1984 napisał(-a): Nie traktuj tego nazewnictwa zbyt dosłownie. Różnica polega oczywiście na liczbie głośników, mocy i ogólnej jakości danego systemu, ale diabeł tkwi w szczegółach. I teraz najważniejsze: system 4D, prócz zaawansowanych doznań dźwiękowych, oferuje również doznania fizyczne. Dzieje się tak poprzez wibracje generowane przez specjalne przetworniki zamieszczone w fotelach (czujesz bas na własnym ciele). Ponadto głośniki w zagłówkach foteli pozwalają na stworzenie tzw. stref indywidualnych - dzięki temu np. kierowca słyszy komunikaty nawigacji czy telefon bezpośrednio przy uchu, nie przeszkadzając pasażerom z tyłu. Do tego dochodzi zintegrowane oświetlenie ambient light, które pulsuje i współgra z muzyką. Całość daje ten zapowiadany efekt "czwartego wymiaru". Reasumując: 3D daje to samo wrażenie dla wszystkich pasażerów, podczas gdy 4D stwarza możliwość indywidualnego odbioru, a także dodatkowych doznań wibracyjnych i efektów świetlnych. Dziękuję za dobre wyjaśnienie. Niemniej, znając marketingowy bełkot producentów, myślę że wkrótce możemy się spodziewać dzięku 5D😆. 5 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 13012 #52204 Napisano Niedziela o 09:36 6 minut temu, beniowski napisał(-a): Niemniej, znając marketingowy bełkot producentów, myślę że wkrótce możemy się spodziewać dzięku 5D😆. Ja bym dodał zraszanie wodą w rytm muzyki 😎 4 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krakus1 1718 #52205 Napisano Niedziela o 12:36 4 godziny temu, beniowski napisał(-a): Nie znam się na systemach dźwiękowych, ale czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć czym różni się “doznanie 4D” [we wnętrzu] od intensyfikującego odbioru 3d dzięki głośnikom w zagłówkach? To w końcu Audi oferuje dźwięk 3 czy 4D? Dokładnie jak pisze Łukasz @Autor1984 , 3d to efekt kapsułki akustycznej, gdzie dźwięk dochodzi też z góry , a uzyskuje go poprzez umieszczenie małych głośników w górnych częściach słupków A oraz na podsufitce , czasami można go uzyskać- tak jak efekt sorround- elektronicznie, a nie poprzez fizycznego dodawania głośników , ale to już budżetowe rozwiązanie. natomiast efekt 4d to odczuwanie dźwięku na własnym ciele poprzez umieszczenie wibrujących głośników w fotelach , które dają po plecach jak bas ma uderzać w trakcie piosenki, sprawdziłem to w S klasie w systemie Burmester HiEnd 4d , totalny kicz . chcą zamienić falę akustyczną tą którą znamy z słuchania muzyki na koncercie, na bicie po plecach , oczywiście wszystko jest spowodowane kosztami , wywołanie solidnej fali akustycznej poruszajacej wnętrzności ,wymaga kosztownego sprzętu, a bicie po plecach, już nie 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
stefanekmac 62 #52206 Napisano Niedziela o 18:58 Prawdziwy efekt bicia i potrzasania narządami przeżyłem w porcie w Ustce. Beczki młode od których byłem ze 20m. Nie idzie opowiedzieć zdarzenia. A wystarczyło odejść kilka kroków w bok i znikało. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 10273 #52207 Napisano Niedziela o 21:33 (edytowane) A ja wiem, że znów będę malkontencił, ale dziś dane mi było się przejechać Citroenem C3 teściowej. Nówka, 600km przebiegu. Zacznę od minusów, żeby dobrze skończyć*. Auto miękkie, prowadzenie niezbyt pewne zwłaszcza jak na ten segment, buja się, dla mnie wręcz nieco wymiotny. Materiały, przyciski niby ok, ale jakieś takie tanie. Silnik 3cyl. ma w zasadzie wystarczająca moc (do miasta, bo poza nie sprawdzałem), ale średnią "kulturę pracy", zwłaszcza na jałowym jakoś tak brzmi, że nie wiem, czy to tak ma chodzić, czy coś mu jest. Zdecydowanie za mało wskazań na desce, np żeby zobaczyć temperaturę trzeba sobie przełączyć wskazania. Obrotomierza brak. Że ciasno to wiadomo. Plusy? Wnętrze jednak jest estetyczne,przyjemne dla oka. Prawie prostokątna kierownica jest fajna. Z zewnątrz całkiem ładne autko. Ogolnie takie akceptowalbe miejskie jeździdło, ale jeśli przyłożymy taką miarę, a nie porównania z Lexusem, to Hongqi to faktycznie premium A prowadzenie mi się nie podoba, zdecydowanie wolę Rio. Czucie drogi ma takie bardzo "suvowate", a przecież to małe autko. Może to kwestia, że ja ogólnie nje przepadam za miękkimi samochodami, a ten jest mięciutki *No i w sumie i tak dobrze nie skończyłem 😆 Edytowane Niedziela o 21:38 przez pmwas 1 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
stefanekmac 62 #52208 Napisano Poniedziałek o 07:06 Żoneczka ma c3. Miękki. Ten ekran faktycznie trzeba ciagle miziać. Dla siebie myślę o yaris cross na codzień. Macie jakieś doświadczenia z tym autkiem ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Conway 865 #52209 Napisano Poniedziałek o 07:14 (edytowane) 7 minut temu, stefanekmac napisał(-a): Żoneczka ma c3. Miękki. Ten ekran faktycznie trzeba ciagle miziać. Dla siebie myślę o yaris cross na codzień. Macie jakieś doświadczenia z tym autkiem ? Oglądałem używaną w Toyota Chodzeń przez zakupem KIA, sprzedawca odradzał, mówił że silniki od kosiarki i słabe wyciszenie. Polecał za to CH-R bo droższą he he. Niemniej nie podpasowały ani mnie ani żonie oba te modele i szukaliśmy dalej. Edytowane Poniedziałek o 07:15 przez Conway dopisek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cordi7 9238 #52210 Napisano Poniedziałek o 09:46 Cytryny od zawsze były kanapowe - marka skupiała się na komforcie. Jak szukasz sportowego prowadzenia to nie ten adres według mnie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6317 #52211 Napisano Poniedziałek o 16:14 No i można powiedzieć, że decyzja zapadła Ale środę będziemy dopinać zakup Renault 4 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 159866 #52212 Napisano Poniedziałek o 22:18 6 godzin temu, Ceteth napisał(-a): No i można powiedzieć, że decyzja zapadła Ale środę będziemy dopinać zakup Renault 4 Gratulacje. Czyli jednak zakup, a nie wynajem? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 15468 #52213 Napisano Wtorek o 04:02 5 godzin temu, Paulus57 napisał(-a): Gratulacje. Czyli jednak zakup, a nie wynajem? Nie sądzę, aby Kuba zdecydował się na gotówkę jak ma dom do wykończenia... 11 godzin temu, Ceteth napisał(-a): No i można powiedzieć, że decyzja zapadła Ale środę będziemy dopinać zakup Renault 4 Jak odbierzecie to wrzuć fotki. 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6317 #52214 Napisano Wtorek o 06:09 (edytowane) 2 godziny temu, Autor1984 napisał(-a): Nie sądzę, aby Kuba zdecydował się na gotówkę jak ma dom do wykończenia... Jak odbierzecie to wrzuć fotki. Tak jak piszesz, dalej skupiam się na najmie, wykończenie chaty to nie są tanie rzeczy 😛 Rata wyjdzie 100zl więcej i muszę wpłacić 5000 wkładu własnego, ale jeśli chodzi o wnętrze to Renault zjada Citroena. Z zewnątrz też mi się bardziej podoba. Do tego 20% większa bateria, 150 koni zamiast 100. Większy bagażnik, od razu na oponach calosezonowych. Grzanie foteli, usługi Google w standardzie. No lepsze auto po prostu 😛 tutaj fotki z showroomu, nasz będzie cały czarny Edytowane Wtorek o 06:09 przez Ceteth 5 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 15468 #52215 Napisano Wtorek o 07:20 Godzinę temu, Ceteth napisał(-a): Tak jak piszesz, dalej skupiam się na najmie, wykończenie chaty to nie są tanie rzeczy 😛 Rata wyjdzie 100zl więcej i muszę wpłacić 5000 wkładu własnego, ale jeśli chodzi o wnętrze to Renault zjada Citroena. Z zewnątrz też mi się bardziej podoba. Do tego 20% większa bateria, 150 koni zamiast 100. Większy bagażnik, od razu na oponach calosezonowych. Grzanie foteli, usługi Google w standardzie. No lepsze auto po prostu 😛 tutaj fotki z showroomu, nasz będzie cały czarny Kuba, moje gratulacje! Własny dom to enklawa spokoju i niezależności. Choć trzeba przyznać - jest też wieczną skarbonką 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6317 #52216 Napisano wczoraj o 05:45 22 godziny temu, Autor1984 napisał(-a): Kuba, moje gratulacje! Własny dom to enklawa spokoju i niezależności. Choć trzeba przyznać - jest też wieczną skarbonką Dzięki Łukasz po pierwszym tygodniu przemyślenia różne -Wcześniej mieszkałem w wielkiej płycie, w desce gdzie pewnie mieszka z 2000 osób, ale sąsiadów widywałem rzadko, teraz mam sąsiadów przez płot i sporo dużych okien, więc trzeba pamiętać żeby z łazienki już nie wychodzić "saute" -Skarbonka, skarbonką, fizycznie trzeba sporo roboty odbębnić mimo, że ekipa wykończeniowa robiła praktycznie wszystko za mnie (uparliśmy się i z 2 kumplami wyszpachlowaliśmy 3 sypialnie i przyznam wyszło całkiem nieźle). Ogród jeszcze nie dotknięty -Dobra ekipa remontowa jest bezcenna Na szczęście trafiliśmy na świetną, z rodziny mojej narzeczonej. Wykończyli mi wszystkie ściany od płyty GK do tego co widać, dwie łazienki na gotowo, całe oświetlenie, przedpokój, jakieś tam tapety i parę pierdół i ani razu nie skoczyło mi ciśnienie, gdzie wcześniej w bloku jak robiłem 4 metrową łazienkę to myślałem, że przez majstra skończę w kryminale. Wisienką na torcie było zakończenie remontu, ja byłem w delegacji więc odbiór robiła moja kobieta, która nie potrafi kogoś po prostu "zje*ać". Wracam do domu a ona do mnie "zdenerwujesz się, ale nie chciałam Ci psuć wyjazdu - otóż nie zmieścisz się pod deszczownicę". Okazało się, że majster sobie policzył wysokość jak zamontować baterię od gołej podłogi, nie biorąc pod uwagę kafelek i brodzika. Był mojego, całkiem słusznego wzrostu, więc widział, że się nie zmieści pod ten prysznic. Rozwiązaniem była przedłużka z allegro za 30 zł, 3 dni się bronił, że on wszystko zrobił dobrze, zgodnie z normami, zanim przyjechał to ogarnąć. - Uczy absolutnego spokoju. Pod sam koniec wykończenia, nawet mnie już za bardzo nie ruszało, że deweloper dał ciała i nie miałem napięcia pod wyspą, a ogarnięcie kogoś żeby to zrobił zajęło im ponad tydzień, a sama naprawa trwała 10 minut. To, że z klimatyzacji krótko po włączeniu leje mi się woda i majster od paru dni ma do mnie zadzwonić umówić się na naprawę, ale niezbyt mu to wychodzi, To, że moja kobieta chciała mieć suszarkę do prania, a teraz jej "nie ufa" i jak będzie mogła to będzie suszyć na dworze. Bardzo wpoiłem sobie maksymę mojego szefa jeśli chodzi o denerwowanie się, a brzmi ona "szkoda prądu" Taki mały offtop o nieruchomości w temacie o ruchomościach. Dzisiaj jadę podpisać umowę na Renault po pracy, w tydzień-półtora ma być gotowe do odbioru. Nigdy nie mówiłem, czy elektryki lubię czy nie lubię, bo żadnym jeszcze nie jeździłem, ale podchodziłem do nich jak pies do jeża. Teraz jestem całkiem podekscytowany, że taka nowa technologia będzie stała pod domem (i to jeszcze francuska!). Jak to się w życiu zmienia 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 10267 #52217 Napisano wczoraj o 10:00 Udało mi się takie fajne sfotografować, w tym jedną perełkę: 300 SL. To uczestnicy rajdu Paryż-Pekin sfotografowani w Samarkandzie w Uzbekistanie. 13 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 7166 #52218 Napisano wczoraj o 11:13 @beniowski fajne foty, ale trip chyba lepszy? Jakiś azjatycki tour? 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 10267 #52219 Napisano wczoraj o 12:19 (edytowane) Godzinę temu, Valygaar napisał(-a): @beniowski fajne foty, ale trip chyba lepszy? Jakiś azjatycki tour? Naszło nas na Azję centralną, bo południowo-wschodnią już całą zjeździłem. To nie ten dział żeby pisać o podróżach, więc nie będę się rozpisywał - może gdzieś na forum jest odpowiedni. Wspomnę natomiast o samochodach: jeżdżą tu dość przeciętne, z dużą dominacją Chevroletów (takich jakie były u nas na rynek europejski kilkanaście lat temu). Natomiast odnośnie nowych, to oczywiście zdarzają się koreańskie czy japońskie, ale naprawdę dominują chińczyki. I to nie tylko jakieś tańsze, ale takie naprawdę wypasione wersje, w tym wiele elektryków. Tak się przyglądam i zdaję sobie sprawę że jak oni tak mocno tu wchodzą we wszystkie segmenty, to właściwe jest już pozamiatane. Edycja: dokładam jeszcze kilka zdjęć, bo przyjechały kolejne. Edytowane wczoraj o 12:41 przez beniowski 9 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 7166 #52220 Napisano wczoraj o 12:26 Koniecznie napisz cos o samej podróży. Wkrótce wybieram się w "okolice" 😎 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 15468 #52221 Napisano wczoraj o 12:27 6 godzin temu, Ceteth napisał(-a): Okazało się, że majster sobie policzył wysokość jak zamontować baterię od gołej podłogi, nie biorąc pod uwagę kafelek i brodzika. Był mojego, całkiem słusznego wzrostu, więc widział, że się nie zmieści pod ten prysznic. Rozwiązaniem była przedłużka z allegro za 30 zł, 3 dni się bronił, że on wszystko zrobił dobrze, zgodnie z normami, zanim przyjechał to ogarnąć. 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 9260 #52222 Napisano 23 godziny temu Drugim powodem, dla którego wybraliśmy Turyn jako główny cel wakacji, była oczywiście motoryzacja. Na ulicach raczej mało ciekawie (starszy syn z satysfakcją wyłapywał "kanciaste" Fiaty Panda pierwszej generacji), ale bardzo fajne jest Museo Nazionale dell'Automobile. Aut może mniej niż w Oławie, ale trafiliśmy na wiele niezwykłych okazów. Sam budynek też jest piękny: Sporo przedwojennych: Rdzeń tworzą czerwone piękności, głównie włoskie, ale nie tylko. Tego kojarzę z jakiegoś filmu chyba Była też wystawa poświęcona projektantom i procesowi projektowania. Najpiękniejsze rajdowe zestawienie kolorystyczne na właściwym aucie: I tematyczna wystawa poświęcona legendom wyścigów i F1. Nuvolari: Fangio: Villeneuve i bolid Ferrari z reklamą Longinesa: Bolidy Senny i Hunta: Inny nieodżałowany heros torów - Ronnie Peterson: A niedaleko jest dawna fabryka Fiata, z niesamowitym torem na dachu: Tor przyozdabia dziś mocno lewicująca "sztuka" 10 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Rebrov 235 #52223 Napisano 7 godzin temu https://nowymarketing.pl/reklama-spider-mana-trafila-do-samochodow-bmw-klienci-krytykuja-marke/ Firma przekonuje, że nie jest to reklama, lecz opcjonalna animacja dostępna w ramach pokładowej aplikacji 😁 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 79621 #52224 Napisano 3 godziny temu 4 godziny temu, Rebrov napisał(-a): https://nowymarketing.pl/reklama-spider-mana-trafila-do-samochodow-bmw-klienci-krytykuja-marke/ Firma przekonuje, że nie jest to reklama, lecz opcjonalna animacja dostępna w ramach pokładowej aplikacji 😁 To tak się mówi,kasa czyni cuda, jeszcze odechce się ludziom ekranów 😁😁😁 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6317 #52225 Napisano 1 godzinę temu Papierologia i finansowanie załatwione, jak dobrze pójdzie w środę do odbioru 😁 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach